Barylski: Z Legią kluczowy będzie transfer po stracie i odbiorze piłki

Prezentujemy zapis konferencji prasowej z udziałem II trenera Śląska, Pawła Barylskiego. Członek sztabu szkoleniowego był pytany o Sebastiana Milę, Mariusza Pawelca, Flavio Paixao, Roberta Picha, a także o taktykę na niedzielny mecz.
Paweł Barylski: Sebastian Mila ma rozpisany indywidualny plan do końca tygodnia, czyli do niedzieli. To jest zalecenie doktora klubowego. Ja rozpisałem wszystkie rzeczy, które ma do zrobienia. Od poniedziałku rozpoczyna pracę z zespołem.
Wszystko jest ustalone między sztabem szkoleniowym a zawodnikiem. Wraca do treningu i będzie obserwowany. To jest gracz, który posiada bardzo duże umiejętności, brał, bierze i będzie brał na siebie ciężar gry, więc jest nam potrzebny wkrótce.
Z Mariuszem Pawelcem skończyliśmy pracę indywidualną. Tutaj znakomitą robotę, jeśli chodzi o rehabilitację, wykonali ludzie Andrzeja Czamary, konkretnie Łukasz Szuba. Rzeczywiście od środy Mariusz jest w treningu zespołu, ale mimo wszystko jeszcze przyglądamy się. Intensywność treningu grupowego jest zdecydowanie inna: i pojedynki jeden na jeden, zupełnie inne obciążenia. Jeszcze jest czas na to, aby go dołączyć do kadry 18-osobowej. Teraz będziemy chcieli dać mu jeszcze troszeczkę oddechu.
Jeśli chodzi o Flavio to jest to dla nas informacja, której od bardzo dawna oczekiwaliśmy i rzeczywiście jest to bardzo dobra informacja. To piłkarz bardzo uniwersalny, który może grać nie tylko prawo- i lewoskrzydłowego, ale też na pozycji 9 lub 10. To też jest dla nas bardzo ważne, jego uniwersalność i wymienność pozycji, do której będziemy chcieli dążyć. Robert Pich też jest graczem uniwersalnym.
W zasadzie ćwiczyliśmy nie tylko opcję A "jest Flavio" i opcję B "nie ma Flavia", ale też opcję C "jest Flavio na pozycji 1 lub 2" i tak dalej. Te rzeczy braliśmy pod uwagę nauczeni doświadczeniem. Klub oczywiście robił wszystko, żeby zgłosić go do gry. Natomiast wiadomo, że pałeczka nie była po naszej stronie i musieliśmy być przygotowani na wszystkie ewentualności, zarówno w tym tygodniu, jak i poprzednim.
Żeby zagrać skutecznie z Legią rzecz jest nie tylko w wysokim pressingu, ale chodzi głównie o transfer. Czyli przejście od momentu straty piłki i zorganizowanie się w obronie. Oraz transfer ofensywny, czyli w momencie zdobycia piłki jak najszybsze zorganizowanie się w ataku, żeby stworzyć sobie pozycje. To jest główny klucz, nie sam pressing. Trenowaliśmy różne rozwiązania, jednak kluczowy jest ten transfer. Jeśli chodzi o grę z zespołem, który posiada dużo indywidualności, jest klasowym zespołem, bo w końcu Legia Warszawa jest mistrzem Polski.
Jeśli chodzi o szczegóły, to zastanawiamy się jeszcze, bo mamy tak naprawdę ponad 48 godzin do tego, żeby dopracowywać plan taktyczny. Jest on przygotowany, ale jeszcze będziemy szukali rozwiązań. Jesteśmy przy analizie Legii, ale tak jak trener podkreśla, my musimy rozwijać własną grę. Wszystkie zespoły, które próbują przestawiać się na grę ofensywną, muszą to robić, a nie tylko koncentrować się na przeciwniku, co oczywiście jest istotne.
Murawę znamy, ona była przygotowana w optymalny sposób. Przygotowujemy się na swoich obiektach, jutro też tu trenujemy, a w niedzielę przystępujemy do meczu. Tak przygotowaliśmy sobie mikrocykl tygodniowy.