Robert Pich: Motywuje mnie możliwość gry na wrocławskim stadionie

Robert Pich, słowacki pomocnik Śląska, zadebiutował w poprzedniej kolejce w spotkaniu przeciwko Cracovii. Opowiedział o tym, na jakiej pozycji lubi grać najbardziej, czy dużo czasu będzie potrzebował, aby zgrać się z kolegami z nowej drużyny i co myśli o wrocławskim stadionie.
Robert Pich: Poprzednie trzy lata grałem na pozycji lewego pomocnika, ale nie mam problemu z grą w ataku. Obecnie najlepiej się czuję w środku pola. Ale jeśli trener wystawi mnie gdzie indziej, nie będę miał nic przeciwko.
Każdego dnia coraz bardziej przyzwyczajam się do drużyny, do nowych zawodników, z którymi gram. Wierzę, że codziennie jest z tym lepiej. Myślę, że następny mecz będzie lepszy. Wiem już co, od którego piłkarza oczekiwać.
To prawda, że ze słowackiej ligi najlepsi gracze odchodzą za granicę. Taki ktoś jak Paixao na Słowacji pograłby maksymalnie rok i poszedłby gdzie indziej. Mi się jego gra bardzo podoba. Widać, że ma dużą jakość i że to świetny snajper. To bardzo dobrze dla drużyny.
Byłem na meczu Śląska z Ruchem Chorzów. Bardzo mi się podobało spotkanie, szczególnie kibice. Wszystko zrobiło na mnie duże wrażenie. Niezwykle się cieszę na mój pierwszy występ. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł zagrać na takim stadionie. Na tak wielkim obiekcie jeszcze nie grałem. To dla mnie wielka motywacja.