R. Grodzicki: W Śląsku nigdy nie było grupy imprezowej Mili

08.03.2014 (21:35) | autor : Wiktor Dynda
footbar.pl | skomentuj (11)

Przed szlagierowym meczem 25. kolejki ekstraklasy Śląsk - Legia porozmawialiśmy chwilę z Rafałem Grodzickim, obrońcą drużyny Tadeusza Pawłowskiego. Były piłkarz Ruchu opowiedział m.in. o tym, jak na drużynę wpłynęła zmiana trenera, jak to jest z nadwagą Sebastiana Mili i czy decyzja o odebraniu mu opaski kapitańskiej była słuszna.



 

Przed sezonem chyba wszyscy eksperci w Polsce stawiali was w roli faworytów do zwycięstwa w Ekstraklasie. Tymczasem Śląsk po 24. kolejkach zajmuje trzynaste miejsce i bardziej niż o europejskich pucharach myśli o utrzymaniu. Co się z wami dzieje w tym sezonie?
Tak naprawdę wiele rzeczy złożyło się na tę sytuację. W klubie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że to powinno to wyglądać lepiej. Faktem jest, że zajmujemy odległe miejsce, ale ostatnio nastąpiła zmiana trenera i liczymy, że to będzie odpowiedni bodziec i zaczniemy zdobywać punkty. I tym samym, że znajdzie się dla nas miejsce w strefie mistrzowskiej.

Naprawdę? Wciąż wierzy pan, że Śląskowi uda się zakończyć rundę zasadniczą w czołowej ósemce?
Póki co wierzę, że zdobędziemy punkty z Legią. To jest najważniejsze w tym momencie. A jeśli będziemy wygrywać kolejne mecze, wszystko jest możliwe. Myślę, że trener Pawłowski jasno daje nam do zrozumienia, że mamy skupiać się tylko na najbliższych spotkaniach, a nie na tym, które miejsce zajmiemy na koniec sezonu.

Jak już jesteśmy przy trenerze Pawłowskim – jak pan po tak krótkim czasie ocenia jego kompetencje? Stawia go pan wyżej od trenera Levy’ego?
Nie chcę udzielać jasnej odpowiedzi na to pytanie i tym samym wbijać szpilki np. trenerowi Levy’emu. W szatni powiało świeżością, na pewno trener Pawłowski ma inny pogląd na prowadzenie drużyny i inną taktykę, niż trener Levy. Myślę, że był to dobry ruch i pozytywny bodziec dla wszystkich w klubie.

Wracając do dokonań trenera Levy’ego, zimą sprowadził on do Śląska sporo piłkarzy, większość z zagranicy. Widzi pan w nich potencjał, czy należy ich traktować raczej jako uzupełnienie składu?
Ci piłkarze z pewnością wzmocnią rywalizację w całej drużynie, bo w tym momencie w Śląsku jest osiemnastu równorzędnych zawodników. U trenera Pawłowskiego wszyscy zaczynamy z czystą kartą, każdy może otrzymać szansę. Sądzę, że ci zawodnicy, którzy zostali ściągnięci przez trenera Levy’ego mogą się okazać naprawdę sporym wzmocnieniem, jak choćby Robert Pich, Flavio Paixao czy Lukas Droppa, który pokazuje się na treningach z jak najlepszej strony. Osobiście uważam, że są to zawodnicy, którzy wzmocnią zarówno skład, jak i rywalizację w zespole.

A jak zapatruje się pan na zmianę kapitana w Śląsku?
Ciężkie pytanie. Sebastian Mila jest żywą legendą Śląska ostatnich lat, bo wszystkie ostatnie sukcesy klubu- przynajmniej mnie – kojarzą się przede wszystkim z nim. Myślę jednak, że trener ma swój pomysł w tym, że zmienił kapitana. Swoim czynem odciążył trochę Sebastiana od wielu zadań i mimo wszystko sądzę, że cała ta sytuacja wyjdzie nam na dobre.

Co do Sebastiana Mili, opinię publiczną zdziwiły doniesienia o jego ogromnych zaległościach i sześciokilogramowej nadwadze.
To nie są takie zaległości, jak media je przedstawiają. W tym momencie Sebastian jest kontuzjowany i nie trenuje z drużyną, ale jest to piłkarz, który nawet jeśli ma takową nadwagę, to jest w stanie dojść do sprawności w bardzo szybkim tempie. A chyba nie trzeba mówić, że Sebastian w formie stanowi ponad 50% wartości Śląska. Dlatego każdemu w klubie, każdemu związanemu ze Śląskiem bardzo zależy, żeby wrócił do swojej normalnej dyspozycji.

A co z grupą imprezową Mili, ile jest prawdy w doniesieniach medialnych?
Ja sam dowiedziałem się właśnie z mediów, że jestem w takowej grupie. Nikt na ten temat ze mną nie rozmawiał, dlatego niespecjalnie chcę komentować tę sprawę, czy w jakiś sposób się bronić. Nigdy takiej grupy nie było, nie ma i nie będzie. Śląsk, kiedy grał dobrze trzymał się razem, w zespole nie było żadnych podziałów i teraz, gdy jest trochę gorzej, a miejsce w tabeli jest niezadowalające, jest dokładnie tak samo. Myślę, że teksty o „grupie imprezowej Mili” to tylko doniesienia prasowe. Ktoś coś powiedział i wyszła z tego plotka i wielki show.

Przejdźmy do pana osoby. Rundę wiosenną zaczął pan w pierwszym składzie Śląska, ale wiemy, że to składu wraca wasz najlepszy obrońca jesienią, Mariusz Pawelec. Nie boi się pan, że w tej sytuacji zabraknie miejsca w składzie właśnie dla Rafała Grodzickiego?
Liczę na to, że Mariusz wróci do swojej dyspozycji. Dzięki temu rywalizacja w drużynie będzie jeszcze większa. W pierwszej kolejności musimy patrzeć przede wszystkim na dobro drużyny, jeśli ta rywalizacja będzie większa, to niech wygra lepszy. Ja solidnie przepracowałem okres przygotowawczy, o to miejsce w pierwszym składzie musiałem walczyć, bo mimo że nie było Mariusza, to wśród zdrowych piłkarzy konkurencja była również spora. I łatwo nie odpuszczę. Tylko w meczach ligowych mogę potwierdzać swoją formę i chciałbym, żeby to się nie zmieniło. Choć oczywiście życzę Mariuszowi szybkiego powrotu do formy, bo w wysokiej formie daje on dużą pewność w szeregach obronnych Śląska.

Na koniec jeszcze pytanie o niedzielny mecz z Legią. Wiemy, że do Wrocławia nie przyjadą kibice gości. Ucieszyła pana ta decyzja Komisji Ligi – w końcu z fanami z Warszawy macie na pieńku – czy wręcz przeciwnie?
Piłka nożna jest dla kibiców. Wiadomo, że takie zachowania, jakie ostatnio były na stadionie Legii są niedopuszczalne. Tych kiboli – bo tak należy ich nazwać – trzeba wyrzucać ze stadionów. Niestety, przez takich ludzi cierpią też inni, zwykli kibice, którzy przychodzą na mecze, żeby dopingować swoją drużynę w sposób normalny, czy po to by po prostu obejrzeć widowisko. Ludzie zaczynają chodzić na stadiony, staje się to wśród nich coraz modniejsze, także wśród rodzin. Tym bardziej szkoda, że zabraknie fanów z Warszawy, bo z pewnością na trybunach byłoby ciekawiej.

Rozmawiał WIKTOR DYNDA



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~przemekzozar (2014-03-09 13:50:31)
@Asensi A czy nie zastanowiłeś się ,że powodem mogła być jego kontuzja? Przecież przez długi okres nie trenował tak jak inni.
Czepiacie się dresu to zrozumiałe. Dres święta rzecz.
Zawsze musi być jakiś kozioł ofiarny niepowodzeń. Tym razem trafiło na MIlę. Myślę ,że ten chłopak jest na tyle silny ,że wyjdzie z tej nagonki z podniesioną głową dla dobra Śląska.Wierzę w to.
~Asensi (2014-03-09 13:28:24)
Taak, kapitan Valencia nigdy nie był w żadnej grupie imprezowej i świetnie się prowadzi. Ciekawe w takim razie, jak ten człapiący wzór profesjonalizmu zdobył swoją nadwagę? Jeśli nie od gastrofazy przy kielonku to jak?
~koko (2014-03-09 13:10:28)
Faktem jest, że Mila nie jest w formie. Ale wybaczcie - dlaczego szczekacie na niego i odbieracie mu zasługi w sukcesach ostatnich lat? No to jest strasznie płytkie.

Sukcesy ostatnich lat będą utożsamiane z Sebastianem Milą i Orestem Lenczykiem, czy to się komuś podoba czy nie (nie ma powodów żeby nie). Pisanie teraz, że daleko mu do Sybisa.... śmieszne. Śląsk potrzebuje Mili jak tlenu, nie tylko jako rozgrywającego w formie, ale również w przyszłości. Mam nadzieję, że Sebastian pozostanie we Wrocławiu i dostanie propozycję, aby prowadzić zajęcia w powstającej akademii.
~bem (2014-03-09 11:30:49)
Seba to manipulant, gdzie mu tam do legendy klubu. Może i szansę miał, ale pogrzebał ją ok. 1,5 roku temu ! Cieszyłbym się, żeby z Grodkiem, Marianem , Dado i Maxikazem od nowego sezonu poszukali innego pracodawcy. Też mi autorytet wypowiedział, się - kolejny z nadwagą :) ... czy dietetyczka już nad nim pracuje ? :)
~Gabik (2014-03-09 09:58:21)
Najwyraźniej Grodzika na imprezy nie zapraszali :)
~gościu (2014-03-09 00:32:18)
Sebastian poprowadził druzyne do najwiekszych osiagniec w historii klubu przez 3 medalowe lata - srebrne 2011, zlote 2012 i brazowe 2013 plus final PP i heroiczne boje w LE np. z Dundee czy Brugia.
Ze wzgledu na pozycje i wykonywane zadania, wolne, stawiam go w rzedzie z R. Tarasiewiczem.
Fakt, ze ostatnio troche sie pogubil (wypowiedzi, dres itp), ale swoje trwałe miejsce w historii WKS już ma.
~do abrams (2014-03-09 00:27:46)
Możesz zaklinać rzeczywistość jak tylko sobie chcesz- za 10-20 latMila będzie z takim Sybisem w jednym szeregu,wpominany jako ten który dał jeden z nielicznych tytułó mistrzowskich. Co, już zapomniałeś?
~przemekzozar (2014-03-08 22:43:54)
A dla mnie Mila jest już legendą Śląska i zapewne jeszcze niektórzy odszczekają to co na niego mówią.
~VVV (2014-03-08 22:38:05)
Co za głupie pytanie o grupę imprezową. Niby jak miał na nie odpowiedzieć ciągle będący w drużynie zawodnik. Nawet gdyby chlał 24h na dobę to nic nie powie.
~jzw (2014-03-08 22:29:29)
-małe sprostowanie - jest różnica między kibolem a bandytą stadionowym
~abrams (2014-03-08 22:04:21)
Żywą legendą Śląska Wrocław jest Np. Sybis, ale na pewno nie Mila. A Ty Grodzicki weź się do roboty bo Tobie daleko do legendy o ostatnio udowadniasz. Traktuj to jak motywacje i oby Ci to wyszło na dobre.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41