Ekstraklasa, 26. kolejka: Piąć się powoli
26. kolejka ekstraklasy rozpocznie się od spotkania niezwykle istotnego w kontekście walki o czołową ósemkę i równie ważnym w tej kwestii się zakończy. Śledzić je powinni również piłkarze z Wrocławia. Z jednej strony mogą zmniejszyć stratę do Zawiszy Bydgoszcz i Jagiellonii Białystok, z drugiej wyprzedzić podejmujące tych rywali Koronę Kielce oraz Cracovię.
Śląsk gra nie tylko regionalne derby, ale też pojedynek z sąsiadem w tabeli. Zagłębie zajmuje 14. pozycję, jednak traci do wrocławian 4 oczka i nawet w przypadku zwycięstwa nie dogoni rywali zza miedzy. Za to WKS może przegonić aż 4 przeciwników. Przynajmniej teoretycznie.
Przed tą serią podopieczni Tadeusza Pawłowskiego mają trzypunktową stratę do 9. miejsca, ale spośród ekip bezpośrednio nas wyprzedzających na wyjeździe zagra tylko Piast. Gliwiczanie zresztą, podobnie jak i my, będą szukać szczęścia podczas derbowego wyjazdu, tyle że do Chorzowa. Ruch wygrał 6 poprzednich starć i jeśli przedłuży zwycięską passę, to piłkarzom z Wrocławia wystarczy remis, aby wskoczyć na 12. lokatę.
Lechia gości outsidera rozgrywek, Widzew Łódź. Czyli zespół, który w tym sezonie z 12 potyczek na obcym terenie zawsze wracał na tarczy. Dużo trudniejsze zadanie czeka Koronę i Cracovię. Oba małopolskie teamy podejmują duet zamykający górną część klasyfikacji, a więc odpowiednio bydgoszczan i białostoczan.
Porażki gospodarzy nie będą sprzyjać sytuacji Śląska, dadzą tylko okazję do awansu w bieżącej tabeli. Do przeskoczenia kielczan lub krakowian nie wystarczy odrobienie trzypunktowej straty. Mamy bowiem z tymi przeciwnikami niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań.
Korona – Śląsk 0:0, 1:1
Śląsk – Cracovia 0:3, 1:0
Dzięki dość dobrej różnicy bramek, możemy wyprzedzić gdańszczan.
Śląsk 31:33 (plus ewentualne zwycięstwo w Lubinie)
Lechia 30:32 (minus zakładana porażka z Widzewem)
Ponieważ z Lechistami nie rozegraliśmy jeszcze rewanżu, w przypadku zrównania się z nimi, nie musimy się obawiać wspomnianych wyżej meczów przeciw drużynom z Kielc i Krakowa. W przypadku jednoczesnej porażki którejś z tych jedenastek (albo obu) oraz wpadki piłkarzy z Gdańska, zamiast małej tabelki, wciąż decydować będą gole.
Korona 31:35
Cracovia 32:40
Lepiej jednak zrobić mały krok w klasyfikacji ogólnej, ale zniwelować straty do klubów plasujących się obecnie w czołowej ósemce. Przede wszystkim jednak liczyć się będzie rezultat osiągnięty w Lubinie.
Zestaw par i typy bukmacherów
Zarejestrować się możecie tutaj
Korona - Zawisza piątek, 14 marca, godz. 18
Lech - Podbeskidzie piątek, 14 marca, 20
Lechia - Widzew sobota, 15 marca, 15
Górnik - Pogoń sobota, 15 marca, 18
Legia - Wisła niedziela, 16 marca, 13
Zagłębie - Śląsk niedziela, 16 marca, 15
Ruch - Piast niedziela, 16 marca, 18
Cracovia - Jagiellonia poniedziałek, 17 marca, 18
Korona Kielce - Zawisza 2.45 3.00 3.00
Lech Poznań - Podbeskidzie 1.35 4.30 10.00
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 1.75 3.40 4.85
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 2.20 3.20 3.25
Ruch Chorzów - Piast Gliwice 1.80 3.35 4.60
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 2.45 3.15 2.90
Legia Warszawa - Wisła Kraków 1.75 3.40 4.80
Cracovia - Jagiellonia Białystok 2.55 3.10 2.80