Pawłowski: Liczę do przodu

21.03.2014 (15:05) | autor : FPP | skomentuj (5)

Zapis konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Górnikiem Zabrze z udziałem trenera Śląska, Tadeusza Pawłowskiego.



 

Ma Pan swój wzór zarządzania zasobem ludzkim, sposoby motywacji?
W niemieckiej piłce jest to od dawna stosowane, ten tak zwany team building. Pamiętam, że różni trenerzy różnie to interpretowali. Już za trenera Dauma w Leverkusen, a było to chyba z 20 lat temu, zawodnicy chodzili po rozżarzonym węglu czy po szkle, były organizowane nawet kursy tańca dla żon i zawodników. Tu repertuar jest bardzo duży. Zobaczyłem, że mamy wielu zawodników z innych krajów, ta komunikacja nie była taka, jak sobie wyobrażałem. Żeby oni poczuli się tutaj dobrze, że są doceniani, respektowani, to takie dodatkowe zajęcia były wskazane.

Zresztą dla naszych zawodników też. To nie tylko jest praca na treningu, również umiejętność szukania jakichś wspólnych tematów poza nim. Uważam, że mi się to udało. Ciekawą rzeczą jest, że prawie wszyscy się zapisali na angielski czy polski. Nie tylko piłkarze z zagranicy chodzą na nasz język, ale prawie wszyscy zaczęli się uczyć angielskiego. W związku z tym wczoraj tylko 5 zawodników było w Wołowie w Zakładzie Karnym, bo część miała zajęcia językowe. Chciałbym zapowiedzieć, że w przyszłym tygodniu weźmiemy udział w treningu Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław. Będziemy pomału nawiązywać kontakt z tymi piłkarzami. W dwie strony, żeby nasi zawodnicy poznali młodych i odwrotnie ci młodsi zobaczyli z bliska na przykład Adama Kokoszkę.

Czyj to był pomysł, żeby uczyć się języków?
Jak ja przyszedłem to już to raczkowało. Były pewne próby, tylko żeśmy to trochę uaktywnili. Na pewno w dużej mierze był to pomysł Łukasza Czajki, który miał tego samego nauczyciela. On nam teraz dużo pomaga w komunikacji z chłopcami anglojęzycznymi. Po prostu pociągnęliśmy temat i zintensyfikowaliśmy go.

Jak idzie odchudzanie Sebastiana Mili i czy jest już do gry?
Sebastian jest w treningu, jest uważam w dobrej formie psychiczno-fizycznej. Nie chciałbym się rozwodzić, bo to długi temat. W skrócie – Sebastian cały tydzień trenował z zespołem i będzie w kadrze na mecz z Górnikiem.

Zmaga się Pan z dziedzictwem trenera Levego i niektórzy zawodnicy nie odpowiadają Pana koncepcji. Jaka może być ich przyszłość?
To jest dość trudne pytanie. Pierwsza rzecz: po moim przyjściu graliśmy 3 bardzo ciężkie mecze. Dwa wyjazdy: derby w Lubinie, Cracovia i mecz z mistrzem Polski. Zagraliśmy je na dobrym poziomie. Ja nie jestem zwolennikiem skakania. Na przykład wystawiliśmy pewien skład w Krakowie, wygraliśmy na wyjeździe, potwierdziliśmy dobrą grą z Legią i teraz nie chciałbym komuś zmieniać pozycji na siłę, szukać, przestawiać.

Jeśli np. Gavish i Adamec nie mają miejsca na swoich pozycjach, to muszą grać na innych. Już mogę powiedzieć, że będzie w obronie jedna zmiana. Dudu jest zawieszony i na jego pozycji nie zagra obcokrajowiec, którego będę musiał na siłę przestawiać. Zagra Zieliński od pierwszej minuty. To jest moja filozofia. Gavish i Adamec jutro zagrają w rezerwach i mają potwierdzić swoją formę, jeśli mają pretensje, że nie grają.

Czy myśli pan o kadrze na przyszły sezon?
Mam pewne plany. Patrzę sobie tak: aktualnie drużyna, która jest na boisku, gra dobrą i widowiskową piłkę. Mateusz Machaj się bardzo dobrze wprowadził. Czyli mamy jednego polskiego zawodnika już więcej, a chciałbym, żeby ich grało więcej. Liczę, że jak Zieliński zagra dobrze, to jego przygoda z pierwszym składem będzie na dłużej. Tu też nic na hurra - jak człowiek słyszy, że ktoś już musi grać – po mału, krok po kroku. Przede wszystkim chłopcy, którzy na to zasłużyli. Nie ma bonusu, że ktoś jest rutynowany albo młody. Jest dobry albo jeszcze musi poczekać.

Takim drugim krokiem będzie w niedzielę Zieliński i zobaczymy, może wprowadzimy więcej zmian. Moją ideologią jest to, że powinno grać jak najwięcej piłkarzy z Polski, a jeżeli będzie grał ktoś z zagranicy, to musi być zdecydowanie lepszy niż nasz chłopak. Tak jest na całym świecie.

Idee jedno, a kadra drużyny to drugie. W derbach zagrało siedmiu obcokrajowców, plus kilku na ławce – jak Pan się przymierza do tej zmiany? Tych klocków nie da się łatwo wymienić.
Przede wszystkim jestem umówiony z prezesem na rozmowę. Wczoraj lub przedwczoraj obradowała rada nadzorcza. Przymierzymy się do nazwisk. Przeanalizujemy, komu się kończą kontrakty. Chciałbym iść w kierunku, który przed chwilą nakreśliłem.

Są dwie drogi – pierwsza: ściągniemy kogoś, kto nas wzmocni od razu, druga – musimy patrzeć kogo mamy w obrębie Wrocławia czy województwa, który może nam w przyszłości pomóc. Musimy iść dwudrogowo. Wzmocnienia, które od razu przyniosą efekty i te, które zaowocują w przyszłości. Ale na pewno w stronę zawodników z Polski.

Jak Paweł Zieliński wygląda na tle innych zawodników? Czy Pan jest zdziwiony, że przez tyle lat grał po niższych ligach?
Gdybyśmy chcieli to pytanie rozszerzyć, musielibyśmy się zapytać, co się działo, jak to wyglądało wcześniej. Bo w tej chwili w pierwszoligowych klubach gra mnóstwo zawodników z Dolnego Śląska. O wszystkim nie powiem ze względu na zasady etyki trenerskiej Nie mówię też o skautingu. Jednak nam przez palce trochę tych zawodników uciekło. Teraz każdy sygnał, każde nazwisko z Dolnego Śląska staramy się obserwować czy naprawdę na poważnie brać. Mamy tu w okolicy dobrych chłopców, tylko przez ostatnie lata zaniedbaliśmy to. Nie wiem, gdzie leżał problem, ja muszę patrzyć do przodu. Ten kierunek chcę obrać.

Nie wierzę, że Pan nie spojrzał w tabelę. Chciałbym, żeby Pan to jakoś skomentował.
Powiem Panu, jaka jest moja filozofia: każdy mecz jest bardzo ważny, każdy punkt jest bardzo ważny. Jeśli podejdziemy jedno, dwa miejsce w górę, ale nie będziemy w pierwszej ósemce, też jest o co grać. By mieć 4 mecze u siebie, 3 na wyjeździe. Ja liczę do przodu, nie jestem głupi.

Sytuacja wyjściowa jest dużo lepsza, jeśli będziemy w górnej połowie drugiej ósemki. Druga rzecz, gramy takie mecze: Górnik, Zawisza, Podbeskidzie, Lechia. Jesteśmy taką drużyną, że przy dobrym układzie, każdy z tych meczów możemy wygrać. Jeśli nam się to uda – to zobaczmy, gdzie możemy być – na ósmym albo dziewiątym miejscu. Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć największą liczbę punktów.

Naturalnie liczy się najbliższy mecz. Dlatego nie chciałbym wybiegać myślami na Zawiszę, bo przed nami mecz z Górnikiem. Różne są przypadki, kontuzje, kartki. Dlatego o innych meczach będziemy myśleli później. W perspektywie naturalnie ja myślę o tym. Bardzo ważny jest każdy punkt, każdy mecz. Wiem o tym, że 4 mecze jesteśmy w stanie wygrać. Ale jak to w polskiej lidze: z każdym można wygrać i z każdym zremisować.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~kkk (2014-03-22 14:00:19)
Szkoda że trener nie spróbuje z Patejukiem dla lewej obronie, pamiętam mecz z Korną w zeszłym sezonie, po jego wejściu poszła akcja z Cwielągiem i padła bramka na remis. Patejuk może nie jest asem techniki i dośrodkowań ale jest z niego walczak, i ostatno badź co badź gra dość dobrze. Postawienia go na lewej obronie i na grę po linii mogło by tylko wyjść na dobre dla drużyny. Może lepiej by się zrozumiał z Pichem, bo gra z Dudu ewidętnie nie szła. A z drugiej strony Patejuk jako lewo nożny piłkarz, na prawym skrzydle średnio to wygląda. Jest jeszcze jeden plus dla Patejuka na lewej obronie, to zapewne lepsza gra głową niż Dudu. Mecz z Ruchem pokazał jak Dudu gra w powietrzu.
~The Fan (2014-03-22 01:42:36)
@ RiN. Moze i masz racje z tym \"w Europie\" i z tymi ligami. Tylko co z tego. .....Za dobra prace powinno sie wynagradzać a nie karać. ... i jeszcze te zaokraglania do góry po 5 po przecinku..to juz naprawdę \"wyzsza matematyka\". Ta cała reforma jest nie tyle smieszna co moze sie okazać tragiczna w skutkach. I jeszcze jeden przykład \"zdrowych pomysłów\" W PP przed losowaniem były rozstawione 4 zespoły, z których 1 z 3 i 2 z 4 niemogły się spotkać przed półfinałem. Gdzie tu jest haczyk z błędem. ..?Otóż jesli rozstawimy 4 najlepsze zespoły z poprzedniego sezonu jak to zrobiono to konsekwetnie powinno sie przydzielić zespoły w logiczne pary czyli 1 z 4 i 2 z 3. a teraz najwazniejsze , jak to sie ma do Śląska bo on jest punktem wyścia wszelkich rozważań...Zamiast Zagłebia w półfinale a kto wie moze i finale mógłby grać Śląsk. Pozdrawiam i przepraszam za błędy..
~RiN (2014-03-22 00:00:59)
@The Fan

Są ligi w Europie gdzie gramy praktycznie tak samo jak w Polsce. Poszukaj a znajdziesz jakie to są.
~Gabik (2014-03-21 23:19:13)
Zawisza wygrał z Wisłą: fatalny wynik:(
~The Fan (2014-03-21 22:31:32)
Pawelec jest jeszcze niezdolny do gry w większym wymiarze? To chyba lepsza altrnatywa na lewej obronie. p.s Pan trener Pawłowski to odpowiedni człowiek w Śląsku.i nie muszę koniecznie teraz z nim rozmaiawać ;) wystarczy wsłuchac sie w jego słowa. Pytanie jest innego typu czy ma na tyle szczęśia zeby utrzymać Śląsk w elicie, w której ważniejsza stała się atrakcyjnośc anizeli normalnośc- nigdzie w europie nie krzywdzi sie druzyn poprzez dzielenie punktów. Powodzenia Śląsku...
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41