Pawłowski: Leżącego na ziemi trzeba dobić

23.03.2014 (21:10) | autor : FPP | skomentuj (4)

Prezentujemy wypowiedź Tadeusza Pawłowskiego na konferencji prasowej po meczu z Górnikiem Zabrze.



 

Tadeusz Pawłowski: Uważam, że to był dobry mecz mojego zespołu, szczególnie pierwsza połowa. Dlaczego dobry? Bo gramy w piłkę. Brakowało drugiej bramki. Jak przeciwnik leży na ziemi, to trzeba go dobić. Nie było tego. Zmarnowaliśmy za dużo sytuacji, były dwie prawie z linii. Trzeba było włożyć wewnętrzną część stopy. Jest trochę niedosytu, bo prowadziliśmy długo. Ale to jest piłka. Jak byśmy mieli trochę szczęścia, to by był mecz wygrany i z Legią, i dzisiaj. Bylibyśmy gdzie indziej. Takie mecze w domu trzeba wygrywać. Mimo wszystko uważam, że zespół grał dobrze, stworzyliśmy dużo ładnych akcji. Jestem zadowolony z gry zespołu, z wyniku nie.

Ma Pan pretensje do braci Paixao, którzy próbowali wejść z piłką do bramki, szczególnie Flavio.
Nieważne który to był, bo ciężko ich rozróżnić (śmiech). Ja mówiłem w przerwie: gdyby uderzał wewnętrzną częścią stopy, to by była bramka. Próbował zewnętrzną, nie wcelował dobrze w piłkę. Robi się to jak najprościej. Po prostu trzeba tylko leciutko wepchnąć piłkę. Było to przekombinowane i niestety zamiast 2:0 jest 1:1.

Zauważył Pan, że Flavio gra nieco egoistycznie?
Ja mówiłem, żeby w pierwszej połowie grać na ryzyko. Naturalnie w tej strefie przed bramką przeciwnika, tam trzeba ryzykować. Tam trzeba grać jeden na jeden. Tak, oni z bratem szukają się na boisku, chociaż w sumie to nie było aż tak rażące. Gdyby jakiś zawodnik z naszej drużyny był na wolnej pozycji z naszej drużyny, to oni by grali do niego. Główną przyczyną straty punktów było niestrzelenie drugiej bramki.

Jest Pan zadowolony ze zmian, jakie Pan dokonał?
Na 15 minut przed końcem prowadzimy 1:0. Jeżeli wstawiam Sebastiana Milę, to wprowadzam rutynowanego zawodnika, który przytrzyma, porozdziela piłki. Widzieliśmy, że nam siadła druga linia, bo Tom, Dado i Mateusz to są tacy chłopcy, szczególnie ten ostatni, że te obciążenia są dla nich bardzo duże. Tak samo Zieliński miał problemy w drugiej połowie. Także musimy mieć cierpliwości, żeby ci chłopcy stali się pełnowartościowymi zawodnikami. Wprowadzenie Mili czy szybkiego Patejuka, gdzie była możliwość zagrania na kontrę, były dobrymi decyzjami. Ostatnia zmiana, czyli wejście Plaku, wiadomo było to ryzyko, że zawodnik się znajdzie, takie szukanie szczęśliwej zmiany. Wiadomo, wchodzi napastnik za napastnika, nie robiliśmy żadnych przetasowań. Wszyscy wchodzili na swoje pozycje.

Dawno nie widzieliśmy od pierwszej minuty Tadeuszach Sochy. Czy on jest gotowy do gry przez 90 minut?
Tak. Ja nawet też miałem przez moment takie przemyślenia, żeby go wpuścić. Bo widziałem, że Paweł Zieliński nie daje sobie rady, albo jest na granicy. Troszeczkę miał błędów, strat. Myślałem nawet o Tadku dzisiaj, także tutaj nie będzie problemu.

Spadnie z Was teraz ciśnienie, kiedy już nie walczycie o górną ósemkę?
Nie. Każdy mecz jest jednakowo trudny. Tu nie było jakiegoś spięcia, że chłopcy mieli powiązane nogi. Było dużo płynnych, dobrych akcji. Naprawdę byłem bardzo zadowolony, bo grali piłką, stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Nie chodziło o to, że była jakaś nerwowość. Moim zdaniem to był brak koncentracji w decydującym momencie. Prawie identyczną bramkę straciliśmy z Legią. Zawodnik tyłem stojący do bramki z piłką odwraca się, dzisiaj jest to samo. Większa dyscyplina taktyczna, koncentracja i cwaniactwo rywala. Gdyby Paweł się związał z nim walką ciałem, na pewno nie miałby tyle miejsca, żeby się odwrócić i strzelić bramkę. Po prostu zabrakło kontaktu fizyczny.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~The Fan (2014-03-23 23:58:38)
.Po tej wrzutce Zielińskiego do Marco pomyslałem sobie ze nie bedzie tak źle i chłopak sprosta zadaniu. Osobiscie liczyłem na Pawelca. Niestety po raz kolejny tracimy bramki bo błedzie najsłabszego ogniwa w zespole. Pech? Powiem tak: jesli druzyna gra nonszalncko i pozwala za duzo przeciwnikowi to nie ma co sie dziwić ze wpadnie jakaś szmata po błedzie. w drugiej połowie nie było Śląska na boisku, dopiero bramka was obudziła. Odpuszczacie i dziwicie się że nawet słaby was ukuje.
~gościu (2014-03-23 22:39:49)
"Główną przyczyną straty punktów było niestrzelenie drugiej bramki.\"
Panie trenerze, główną przyczyną straty punktów było stracenie bramki w końcówce, bo obrona była dziurawa.
Flavio przy swoim wyszkoleniu jest zawsze zagrożeniem.
Cieszy powrót Sebka Mili, wg mnie powinien zastąpić jednak Roberta Picha. W wykartkowanej obronie trzeba będzie chyba sięgnąć po Tadka Sochę, no chyba, że Tom przejdzie na bok, a jego zastąpić Droppa.
Sebino Plaku też szukał gry, widać, że świeży i miał szybkość, ale grał ledwo 3 minuty. Ile razy można w takim czasie dotknąć piłkę?
~pilkarz amator (2014-03-23 21:37:15)
z ostrowskim w składzie to nawet leżący potrafi znokautować. gratuluje trenerowi "trafnego" wyboru na obronie
~Imperator (2014-03-23 21:32:59)
TO JESZCZE RAZ!!!!

Panie Pawlowski!!!!
Jak sie wygrywa u siebie 1:0 w 80 min meczu i nic nie wynika z tego, ze mozna z przebiegu meczu strzelic drugiego gola bo pilkarze nie dosc, ze nie maja umiejetnosci do strzelenia na pusta bramke (stevanovic) i sil to sie robi JUVENTUS!!!!
Kur** jego mac. Wie Pan co to jest Juventus??
Nie wie Pan!! To ja Panu powiem! Jak Juventus za czasów Capello zdobywał Lige Mistrzów w latach 90 i 2000 to sie grało systemem 4 4 2 gdzie pierwsza liga obrony stała na 45 m przed bramka (4 obronców - pomocnicy) a druga na 30 metrze przed soją bramką (4 obroncow) I żadem zespoł w Eurpie nie był w stnie sforsowąc tego systemu gry!!!
Poogladaj Pan to na DVD i naucz tego nasz Śląsk!!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41