Pojedynek: Socha - Lewczuk

31.03.2014 (21:29) | autor : mkvsk | skomentuj (1)


W spotkaniu Śląska Wrocław z Zawiszą Bydgoszcz pod lupę wzięliśmy Tadeusza Sochę i Igora Lewczuka.



 

Dla obrońcy WKS-u to pierwszy mecz w wyjściowej jedenastce pod rządami trenera Tadeusza Pawłowskiego i okazja na pozostanie w niej wobec nierównej postawy wszystkich bocznych defensorów zespołu. W poczynaniach obronnych nie można mieć do Sochy większych pretensji. Nie popełnił żadnych rażących błędów, za to wykonał kilka dobrych interwencji. Trudno winić go także za żółtą kartkę, bowiem było to zagranie taktyczne przerywające kontrę wynikającą ze złego podania Stevanovicia. W atakach pozycyjnych Śląska Socha ustawiał się wysoko wyczekując dobrego momentu na włączenie się do akcji. W 16. minucie gry wbiegł w pole karne Kaczmarka, gdzie otrzymał świetne długie podanie. Niestety w kluczowym momencie zabrakło zimnej krwi i dobra interwencja Micaela zakończyła okazję do zdobycia gola. Podobnie wyglądała sytuacja z 31. minuty, wtedy to Lewczuk przeciął podanie wrocławianina i zażegnał niebezpieczeństwo. 10 minut później Socha wykonał dobry rajd po czym odegrał do Marco Paixao. Ten próbował przelobować bramkarza, zabrakło jednak precyzji.

Igor Lewczuk zdecydowanie mniej angażował się w ataki swojej drużyny, był skupiony przede wszystkim na defensywie. Warto nadmienić jednak, że po jednym z rzutów rożnych był bliski pokonania Kelemena, gdy wyskoczył ponad Flavio Paixao i skierował piłkę główką w światło bramki strzeżonej przez Słowaka. Ponadto w 32 minucie po świetnym odbiorze futbolówki popędził z nią przez pół boiska, jednak już w pobliżu linii końcowej zanotował stratę wypychany przez Stevanovicia. W działania obronnych zawodnik Zawiszy prezentował się bardzo dobrze. Jego grę cechowało zdecydowanie, nawet trochę agresji bez strachu o przekroczenie przepisów. Oprócz wcześniej już wymienionej interwencji jeszcze raz ratował swój zespół w drugiej połowie, gdy w ostatniej chwili wybił piłkę lecącą do znajdującego się w świetnej sytuacji (2 metry od bramki) Plaku. Na konto Lewczuka można zapisać błąd, gdy zza pleców wybiegł mu Plaku, ale próba jego strzału głową była niecelna.


null



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~andre (2014-04-01 11:14:48)
to mamy obrońcę na lata,ha,ha
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41