Oceny: Kelemen doceniony w Bydgoszczy

Zdaniem dziennikarzy Marian Kelemen był najlepszym graczem Śląska w przegranym 1:0 wyjazdowym meczu z Zawiszą Bydgoszcz. To także jedyny zawodnik wrocławskiej drużyny, który zasłużył na wyróżnienie. Reszta zespołu wypadła zdecydowanie poniżej oczekiwań. Najbardziej skrytykowany przez media został Sebino Plaku.
Oto jak dziennikarze uzasadniali swoje oceny:
Marian Kelemen
Gazeta Wrocławska (7,5): Przez 70 minut był właściwie bezrobotny, ale kiedy trzeba było, znów popisał się genialnymi interwencjami. Przy bramce nie mógł nic więcej zrobić.
Gazeta Wyborcza (8): Znów bezwzględnie najlepszy w Śląsku. Prawdziwy profesjonalista - zawsze skoncentrowany i doskonale interweniujący w każdym momencie gry. Nawet wtedy, gdy Śląsk przeważał, a Zawisza miał nieliczne sytuacje strzeleckie, świetnie interweniował w trudnych sytuacjach. Doskonale bronił piłki po strzałach Masłowskiego, Wójcickiego, a przede wszystkim Lewczuka. Przy golu Drygasa całkowicie bezradny.
Tadeusz Socha
Gazeta Wrocławska (5): Wreszcie dostał od Pawłowskiego szansę, ale tylko dlatego, że za kartki pauzował Ostrowski. W pierwszej połowie nieźle w ofensywie. W obronie przeciętnie.
Gazeta Wyborcza (3): Od dawna nie grał, a jak już wyszedł na boisko, to wiadomo, dlaczego wcześniej siedział na ławce rezerwowych. Chaotyczny, nieobliczalny. Włączał się do ofensywy, ale z różnym skutkiem. Raz był w dogodnej okazji w polu karnym rywala, ale szukał lepiej ustawionego Marco Paixao. A mógł zamknąć oczy i strzelać, kto wie, co by się stało...
Tom Hateley
Gazeta Wrocławska (4,5): Jedno dobre uderzenie z wolnego, ale generalnie stałe fragmenty bije tak sobie. Gdy Zawisza przycisnął w drugiej połowie, nie do końca radził sobie w odbiorze piłki.
Gazeta Wyborcza (5): Pracowity, ale bez rewelacji. Kiedy Śląsk przeważał, kontrolował środek boiska. Z upływem minut, gdy Zawisza zaczął atakować, bywało z tym różnie. Wykonywane przez niego stałe fragmenty gry niczym nie zachwycały.
Sebino Plaku
Gazeta Wrocławska (3,5): Pawłowski pierwszy raz wystawił go od pierwszej minuty, ale Albańczyk zawiódł. Po raz kolejny przegrywał wiele dryblingów i tracił w ten sposób piłkę.
Gazeta Wyborcza (2): Z każdym miesiącem pobytu w Śląsku Albańczyk zadziwia swoim słabym potencjałem. Nie strzela bramek, nie dogrywa, ma problemy z dryblingiem. Tylko szybko biega. Na początku meczu błysnął w jednej akcji, kiedy chyba został sfaulowany w polu karnym, ale sędzia nie przerwał gry. W drugiej połowie pokazał się raz, gdy w dogodnej sytuacji w polu karnym rywali główkował tak, jakby był obrońcą Zawiszy i chciał wybić piłkę jak najdalej od bramki...
Noty
Noty, jakie otrzymali piłkarze kolejno od dziennikarzy: Przeglądu Sportowego, Gazety Wyborczej, Gazety Wrocławskiej, Sportu, Weszło (1-10) oraz Piłki Nożnej, Super Expressu i Faktu (1-6). W nawiasie po nazwisku podajemy średnią ważoną.
Kelemen (6,49)
7; 8; 7,5; 7; 8/10; 3; 4; 4/6
Socha (4,13)
4; 3; 5; 5; 4/10; 3; 3; 3/6
Kokoszka (4,44)
6; 4; 4,5; 5; 5/10; 3,5; 3; 3/6
Grodzicki (4,76)
6; 5; 5; 6; 5/10; 3; 3; 3/6
Zieliński (5,12)
5; 6; 6,5; 6; 5/10; 3; 3; 4/6
Stevanović (4,82)
6; 5; 4,5; 6; 5/10; 4,5; 3; 3/6
Hateley (3,9)
4; 5; 4,5; 4; 4/10; 3,5; 2; 3/6
Pich (3,56)
5; 4; 6; 3; 2/10; 2,5; 2; 3/6
Mateusz Machaj (4,22)
6; 5; 4,5; 5; 4/10; 2; 2; 3/6
Sebino Plaku (2,79)
4; 2; 3,5; 3; 2/10; 3,5; 2;2/6
Flavio Paixao (3,87)
4; 5; 4; 5; 5/10; 1,5; 2; 2/6
Marco Paixao (4,76)
5; 5; 7; 5; 5/10; 3; 3; 3/6
Sylwester Patejuk, Sebastian Mila – bez oceny