Tadeusz Pawłowski: Zagrają Kokoszka oraz Calahorro

02.04.2014 (14:40) | Pawlak | skomentuj (4)


Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami trenera Tadeusza Pawłowskiego oraz obrońcy Pawła Zielińskiego przed wyjazdowym meczem Śląska Wrocław z Podbeskidziem Bielsko-Biała.



 

Jak dużym problemem jest absencja Rafała Grodzickiego w tym układzie kadrowym jaki mamy w kontekście piątkowego meczu w Bielsku-Białej?
Tadeusz Pawłowski: Każda zmiana składu, szczególnie w linii obrony, jest jakimś problemem dla trenera i zespołu. Niestety w ostatnim czasie w każdym meczu ktoś inny pauzował: Dudu, Ostrowski, czy w tej chwili Grodzicki, a na linie wisi Kokoszka. Mamy innych zawodników w kadrze, Juan i Gavish są w stanie zastąpić Grodka. Nie przejmuję się tym.

Lewa lub prawa strona – wszystko jedno, czy na którejś się lepiej czujesz?
Paweł Zieliński: Dla mnie nie ma większej różnicy, na którym boku wystąpię. Tam, gdzie trener powie, żebym grał, tam będę starał się grać jak najlepiej. Dam z siebie wszystko.

Jak wygląda atmosfera w szatni po tym jak straciliście matematyczne szanse na awans do pierwszej ósemki?
Jest bardzo dobra, walczymy o utrzymanie i chcemy w każdym kolejnym meczu prezentować się jak najlepiej.

Panie trenerze mówił Pan, że Gavish może zastąpić Grodzickiego, a wcześniej mówił Pan wywiadzie, że Gavish i Adamec muszą w rezerwach udowodnić swój potencjał. Czy faktycznie po tym meczu pokazali, że zasługują na grę w I drużynie?
Tadeusz Pawłowski: Od tego czasu minęło troszeczkę czasu. Ja powiem Pani szczerze, że planuję, że zagra w piątek Juan. Gavish jest zawodnikiem, który będzie na ławce rezerwowych. Nie chciałbym, żeby zawodnicy nie ze swoich pozycji wskakiwali na dane miejsce. Czyli w wyjściowym składzie mamy Kokoszkę i Calahorro i ewentualnie Gavish jeśli coś się stanie.

Czy jest szansa, że Sebastian Mila wyjdzie w podstawowym składzie?
Ja dalej wczoraj rozmawiałem z Sebastianem, dzisiaj widziałem jego ostatnie wyniki - są dobre. Wskazują, że Sebastian jest fizycznie w dobrej formie. Zresztą wyniki potwierdzają dobrą formę całego zespołu, dlatego jestem optymistą co do dalszych meczów. Zresztą mecz z Zawiszą udowodnił, że jesteśmy w dobrej dyspozycji. Mieliśmy bardzo ciężki rozkład gier z czterema wyjazdami do drużyn, gdzie nie jest łatwo wygrać. Legia też przegrała w Bydgoszczy. Do tego poglądu zbliżyła mnie nasza dominacja w grze na Zawiszy. Czy Sebastian zagra, rozstrzygniemy dziś albo jutro. Na pewno jest bardzo bliski zagrania.

Legia przegrała też w Bielsku. Śląsk się fajnie ogląda, gra piłką, stwarza sytuacje, Podbeskidzie zwłaszcza u siebie gra tak po góralsku, za dużo na piękno piłki nie będzie - uda się przestawić zespół, czy gramy konsekwentnie gramy wrocławską tiki-takę?
Ciekawe pytanie, bo zastanawiam się, co lepiej robić na treningu, w którym pójść kierunku. Są dwie możliwości. Czyli dużo ludzi, nawet dziennikarzy, namawia mnie do zdecydowanej gry obronnej, czyli gra na przetrwanie i może coś się strzeli. Zastanawiam się, jak wygląda polska piłka dzisiaj. Jesteśmy między 70 a 80 miejscem na świecie i dalej preferujemy, żeby nie grać w piłkę. Takie – a może się uda. Dlatego przychodząc tutaj przyjąłem trochę inną filozofię, bo chcemy razem coś zbudować.

Chcemy zespół, który przyciągnie publiczność, który będzie grał efektownie i efektywnie. Na pewno nie da rady zrobić tego w ciągu miesiąca, ale poszliśmy w kierunku grania w piłkę, jeśli przyjęliśmy jakąś linię, chyba byłbym ostatnim idiotą, gdybym się po meczu z Zawiszą wycofał z tej linii, bo ich zdeklasowaliśmy, ale nie przełożyło się to na bramki.

Pytanie – dlaczego? Mamy jednego zawodnika, który zdecydowanie jest z przodu, a drugi jest Waldek Sobota, który nie gra od sierpnia, a jest najlepszym asystującym. Jeśli zawodnik ma smykałkę strzelecką, to będzie strzelał, ale musimy to rozłożyć na większą ilość piłkarzy, żeby strzelali te bramki. Chcę, żebyśmy dalej szli tą drogą co idziemy. Zdobyliśmy mistrzostwo, wicemistrzostwo Polski i gdzie teraz jesteśmy? Był czas, żeby wtedy wprowadzić nowych zawodników, popracować nad systemami gry. Znowu chcemy wrócić do tego – brońmy się i zobaczmy co będzie. Nie chcę tak grać.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~taak (2014-04-03 09:41:29)
Jakby nie szli gdzieś razem to nie znaczy że mieliby więcej treningów, to czas dodatkowy, który ma np. słuzyć lepszej integracji,skończyć z jakimiś grupkami.To chyba proste. Lepsze to niż te setki puszek za Lenczyka w autokarze i obijanie się, chyba że chodzi skakanie przez kozła, jeżeli to jest praca, to ja leżę.. Grajmy uczciwie, a nie jak za Oresta. I co z Pawelcem, który miał już dawno wrócić, bo Hiszpan to niewiadoma, jeszcze nie wystepował na środku obrony.
kerim (2014-04-03 09:09:10)
A może , zamiast tylu konferencji , wycieczek po panoramach itp. i odwiedzania szkół wzięli by się panowie za uczciwy trening z rana 5 godzin taktyki po południu 3 godziny ćwiczenie strzałów podań , dośrodkowania rzuty rożne itp. jak każdy obywatel 8 godzin pracy a nie 2 godziny truchtem i pieprzenie że dają z siebie 110% i ciężko pracują.
Ciężko pracowali za Pana Lenczyka i dlatego już nie pracuje w Śląsku.
~The Fan (2014-04-02 19:51:48)
Trenerze chyba za duza wiare pokłada pan w umiejetności \"swoich\" zawodników.( ale czy ma pan jak i kibice inne wyście?) Jezeli ktos nie trafia przez 6 miesiecy bramki( albo i dłuzej) a \"dzisiaj\" nie potrafi strzelić z kilku metrów to naprawde trudno sadzic ze zawodnik sie \"zablokował\". Moze czas pomysleć nad tym zeby sworzyc piłkarzom takie warunki( taktyka, ustawinie) na boisku aby mogli oddawac jak najwiecej strzałów na bramke w meczu. Idąc droga teorii prawdopodobieństwa-Jesli beda duzo strzelac to moze akurat \"uda\" im sie trafić w bramke a przy dobrych wiatrach padnie gol. W innym przypadku trzeba nam chyba liczyc na cud ,ze Marco wiecej strzeli anizeli Marian puści.
ps. Trener Pawłowski mówi na koniec : \"Nie chce tak grać\" Panie Tadeuszu niech oni grają cokolwiek aby tylko było to bardziej skuteczne i przekładało się na wynik. W sytuacji jakiej sie znaleźliśmy :cel uświeca środki. Gdzie celem jest utrzymanie a środkami sposób gry..
~ps (2014-04-02 16:07:58)
Sędzia Pskit wyrzucony za mecz Podbeskidzia, teraz może czas na bramkarza Wisły Miśkiewicza. Pora skończyć z pewnymi praktykami, bo przez to i Śląsk jest teraz bardziej zagrożony. A w Bielsku tylko 3 punkty.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41