~The Fan (2014-04-07 15:24:41)
Rzuciła mi sie jeszcze jedna rzecz w oczy ( juz to kiedys zauwazylem). w pewnej akcji po przejeciu przez nas piłki w bocznej strefie naszej połowy , piłka została zagran do srodka do Mili, który miał mnóstwo miejsca z przodu( to był srodek boiska jeszcze na naszej połowie) oraz po swojej lewej właczał sie którys z naszych. Co zrobił Mila? Zamiast pójśc do przodu i rozprowadzic atak to wali szybka piłke do Marco, którego w kleszczach trzymaja stoperzy. Niestety to sie powtarza u milowego od dłuzszego czasu ze próbuje szybko( być moze ma to zaskoczyć stoperów) bez zastanowienia słać piłke do marco który jest jeszcze pilnowany. Po co to robic \"na siłe\" jak jest miejsce na boisku i mozna to elegancko rozprowadzić. Ponadto w fazie ataku wartałoby czasami niedogrywać piłek w najwiekszy gąszcz i do pilnowanego piłkarza tylko jak jest wiecej miesca rzucic/podac piłe na wolne pole do szybkich skrzydłowych patrz patejuk. Oczywiscie jesli jestesmy w ataku pozycyjnym to z wiadomych wzgledów jest miniej miejsca wtedy trzeba grac np szerzej. Duzo mówi sie o indywidualnych błedach w obronie i słusznie ale niestety czesto gesto chaotycznie, za szybko gramy w ataku. Nie mówię zeby nie próbować przyspieszać gre ale czasami trzeba pomysleć zanim sie dogra, tym bardziej ze jest miejsce a indywidualne umijetnosci piłkarzy w zakresie operowania piłka sa takie jakie sa. Kiedy trzeba depnąć to trzeba (szybko podać i strzelić) ale czasami wiecej dokładnosci by sie przydało( np otierajace podania) troche cierpliwości i precyzji mecz trwa 90 minut, przeciwnik tez popełnia błedyP ponadto kazde niecelne podanie przy naszym ofensywnym ustawieniu napedza przeciwnika do kontry. Oczywiscie jak sie dostaje bramke na 10 minut przed końcem ( patrz bydgoszcz ) to nietety trzeba przyspieszyć. Indywidualne błedy które zdarzaja sie naszym piłkarzom w obronie zawsze beda miały wieksze reperkusje anizeli te popełione przez ofensywnych graczy. Mozna i nalezy oczywiscie , poprawic gre w obonie ale przy naszym potencjale, kontuzjach, kartkach- ciagłe roszady. nie wyeliminuje sie błedów w 100%. Moza jedynie zmniejszać margines takich sytuacji poprze lepsze ustawienie całego zespołu. Jezli wróca Pawelec i Hołota. to obrona(gra obronna) stanie sie wiekszym monoilitem, ale póki co to mamy słabe i niedosadczone ogniwa i trzeba szukać rozwiazac taktycznych ktore wzmocnia siłe obrony.
~The Fan (2014-04-07 11:30:21)
Miejmy nadzieje że na maj bedzie gotowy Mario. Ja newet wybrubowałbym go na lewej obronie( kiedys tam grał jako lewonozny zawodnik) z zastrzezeiem ze na stoperze gra grodzicki i kokoszka. Argumenty: Pawelec nie bedzie może włączał sie do ataku wzdłuz lini ale za to bedzie pracował w odbronie. On nie boi sie walki, jest nieustpliwy. Natomiast dudu ma inklinacje do gry w przodzie( dobra cecha przy włączajacych sie bocznych obrońcach) ale w obronie czesto cofa sie przed zwodnikiem ofensywnym przeciwnej druzyny zbyt głęboko pod wasna bramkę( patrz rewanż w sevilii-tam prawie cofajac sie wpadł prawei do bramki wogóle nie podejmując walki). Pawelec w obronie to nie tylko wieksza stabilność i dyscyplina ale równiez jeszcze jeden plus. Otóż w Śląsku nie ma Soboty( sam robił różnice, a więc więcej zawodników musi włączać się do gry ofensywnej., Czasmi ta otrwarta gra skutkuje tym że zbyt wiele ryzykujamy w tyłach zostawiając często tylko dwóch stoperów+ Marian. W meczu z podbeskidziem to w obronie grał tylko kokoszka bo hiszpan \"łatał\" dziure po Grodzickim. Trenerze jeśli ma pan tak niedokońca pewna obrone( 1)z przyczyn kartkowych i kontuzji oraz 2)umijetności i doswadcznienia) to powinien pan bardziej zatroszczyć się o ta wazną formacje. I nie chodzi mi tu tylko nad praca w grze w obronie ale również zmiana ustawienia , ulastycznienie taktyki na bardziej asekuracyjna dla obrony). Mowie to również z jeszcze jednej przyczyny : Angazujemy z racjonalncy przesłanek( brak takiego zawodnika jak Sobota który sam kiwnie zaasystuje i strzeli) więcej zwodnków w ataku, co niestety nie przekłada się tak mocno na siłe ofensywy jakbysmy wszyscy oczekiwali. Oczywiście mozna dalej liczyć ze Flavio wreście trafi z kilku metrów , Plaku strzeli gola- do tej pory 23 mecze w lidze 0 goli w lidze) a Dado chcac zmazać plame z meczu Zawiszą( nie przykrył Drygasa) ruszy do przodu i strzeli kolejnego hatrika. Stwarzamy sytuacje i moze zaczniemy wiecej trafiac( z naciskiem na słowo może) ale taki Pawlec czy Hołota ( kiedy wróci)ZBILANSUJE nam/wam SIŁE OBRONY I ATAKU.ps Marian to ma byc wasza ostania instancja.On wam wybroni wynik( patrz jego obrona tuz po pudle flavio)ale nie da wygranej - tu trzeba cos strzelić, żeby wygrć. Tak samo stoperzy. z racji swoich nowych obowiazków w piłce m.in zaasekuracją bocznych pomocników ale czy zadbaja o wszystko?- jest ich tylko dwóch. Czasami wydaje mi się ze w obronie brakuje walki, biegacie za zawodnikami licząc że on popełni błąd, źle zagra, strzeli. Tu trzeba wiekszej agresywnosności( tej pozytywnej), dyscypliny w szeregach, zawodników od czarnej roboty. Czasami trzeba też złapać mecz/przeciwnika za przysłowiowe jaja a wy odpuszczacie, pozwalacie na zbyt wiele. To co bielsko robiło momentami w ataku to skandal.Praktycznie kazda ich akcja pachniała bramką. dodatkowo jeszcze sami napędzaliśmy ich poczynania, rzuty wole- patrz reka hiszpana.( z czego bielsko moze strzelić gola? tylko ze stałego fragmentu! I na koniec Czy Śląsk w końcu zacznie wygrywać czy moze będzie grac dalej do pierwszej strzelonej przez siebie bramki, a moze od momentu jak sam straci gola? kiedy w końcu Śląsk MADRZE rozegra mecz? Czas zewrzeć szeregi a nie biegać za piłka jak ciepłe kluchy, dzieci we mgle, ,cyrkowcy( to tylko część charkaterystki obrazujace grę niektórych naszych piłkarzy)
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.
Nie chcesz czekać?
Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.
Koniecznie przepisz tekst z obrazka!