Pojedynek: Machaj - Sokołowski
W spotkaniu Śląska Wrocław z Podbeskidziem Bielsko-Biała pod lupę wzięliśmy Mateusza Machaja i Marka Sokołowskiego.
Kapitan zespołu gospodarzy był z pewnością jednym z bohaterów tego meczu. W 23. minucie jego strzał został zablokowany ręką przez Dudu, a jedenastkę wykorzystał sam Sokołowski. W drugiej połowie jeszcze raz trafił z rzutu karnego wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 3:2. W doliczonym czasie gry po dobry dośrodkowaniu doświadczonego pomocnika szansę na zdobycie gola miał Chmiel, ale nie opanował futbolówki. Sokołowski mocno przykładał się do gry w defensywie, czego efektem jest między innymi 7 przerwań akcji rywala.
Mateusz Machaj z kolei zaprezentował się słabiej nie tylko na tle kapitana Podbeskidzia, ale także większości swoich klubowych kolegów. Nie brał udziału z żadnej z bramkowych akcji, a jego dośrodkowania były nieudane. Z jego występu warto odnotować kilka udanych zagrań z pierwszej piłki, a przede wszystkich świetne długie podanie do Marco Paixao, po który niewiele brakowało, aby napastnik Śląska przejął piłkę i znalazł się w sytuacji sam na sam z Zajacem. W 62. minucie Machaja zastąpił Flavio Paixao. Portugalczyk, ogrywając dwóch rywali, przyczynił się do zdobycia gola na 3:3 i mógł zostać bohaterem spotkania, ale w dogodnej sytuacji uderzył głową obok bramki.
