Kaźmierczak: Musimy budować zespół na kolejny sezon

8 minut na placu gry, ale na pewno były to radosne chwile.
Na pewno tak, przy naszej obecnej sytuacji cieszymy się z wygranej i trzech punktów. Nad Zagłębiem mamy już pięć punktów przewagi, możemy w spokoju przygotowywać się do kolejnego meczu.
Nie był to łatwy mecz do oglądania, ale stały fragment gry pozwolił na zwycięstwo.
Zagłębie od początku spotkania się broniło, ale mieliśmy swoje sytuacje. Gdybyśmy byli bardziej skuteczni, mogliśmy wcześniej ułożyć sobie ten mecz, ale na szczęście w końcówce udało się strzelił i wygraliśmy.
Jakie otrzymał pan wskazówki od trenera Pawłowskiego?
Żeby przede wszystkim zabezpieczać tyły, ale jak będą możliwości miałem włączać się do akcji ofensywnych. Najważniejsza była jednak asekuracja defensywy. Marco Paixao świetnie wykorzystał dośrodkowanie Sebastiana Mili i jesteśmy szczęśliwi.
Zwycięstwo pozwoliło wam nieco odetchnąć, oddaliliście się od strefy spadkowej.
Cieszymy się, że udanie rozpoczęliśmy drugą fazę rozgrywek. Możemy teraz trochę odpocząć i na spokojnie przygotować się do kolejnego spotkania i walczyć o kolejne trzy punkty. Na pewno będziemy chcieli w Gliwicach wygrać, żeby mieć spokojną końcówkę sezonu.
Konkurencja wśród środkowych pomocników jest duża, trener ma z kogo wybierać.
Nic nigdy nie miałem za darmo, każdy walczy o miejsce w składzie. Jeśli chcemy walczyć w przyszłym sezonie o coś więcej, to kadra powinna być taka, albo może nawet i szersza. Kiedy zdobywaliśmy medale, kadra była bardzo wyrównana, mieliśmy po 25 zawodników. Każdy, kto wchodził na boisko, prezentował określony poziom. W rezultacie trzy razy z rzędu byliśmy na podium, więc trzeba dążyć, żeby w przyszłym sezonie wyglądało to podobnie. Musimy budować zespół na kolejny sezon.
To będzie zespół z Przemysławem Kaźmierczakiem? Trener Pawłowski dał zarządowi sygnał, że jest pan jednym z zawodników, z którymi chciałby dalej pracować.
Zobaczymy, na razie skupiamy się na najbliższych meczach, co będzie dalej – nie wiem.
Wierzył pan, że jeszcze w tym sezonie pan zagra?
Moja przerwa trwała 5 tygodni z rehabilitacją, to nie był jakiś groźny uraz, ostatnio trenowałem już normalnie z zespołem. Nie było tak najgorzej, ból w kolanie był wynikiem przeciążenia. Trzeba było to operować, inaczej się nie dało tego wyleczyć.