Co słychać u rywala: Posada trenera wisi na włosku

Marcin Brosz po sobotniej porażce z Jagiellonią Białystok 3:4 i tym samym spadku na 14. miejsce w tabeli jest coraz bliżej pożegnania się z funkcją szkoleniowca Piasta Gliwice.
Według informacji, którą podał "Fakt" przegrana ta mocno wstrząsnęła włodarzami drużyny z Okrzei i tym samym rozpoczęli oni poszukiwania nowego trenera. Na liście kandydatów do pełnienia tej funkcji znaleźli się: Werner Liczka, Jerzy Engel i Jan Urban. Jednak trudno uwierzyć w to, aby którykolwiek z nich mógł w najbliższym czasie objąć stery gliwickiej drużyny, ponieważ Czech był ostatnio dyrektorem sportowym Banika Ostrawa, Engel po raz ostatni prowadził drużynę w 2006 roku (APOEL Nikozja) i jak sam mówi nie obejmuje drużyn na kilka kolejek przed końcem sezonu, a Urban ma nadal ważną, a przede wszystkim dobrze płatną umowę z Legią Warszawa.
Pod koniec marca dyrektorem Piastunek został Zdzisław Kręcina były sekretarz generalny PZPN. Został on zatrudniony na 3 miesiące, aby poprowadzić pracę organizacyjną w śląskim klubie. W Internecie od razu pojawiły się różnego rodzaju memy, a najwięcej z hasłem - „Od Chicago po Wodzisław na Prezesa tylko Zdzisław”.
W trakcie zimowego okienka transferowego Piast podpisał umowę o współpracy z portugalskim klubem SC Braga. Na podstawie tego pisma do gliwickiego zespołu trafiło dwóch graczy: Hebert (środkowy obrońca) oraz Victor Nikiema (defensywny pomocnik). Brazylijczyk rozegrał do tej pory zaledwie 2 mecze, a Burkińczyk 10 zaliczając w nich jedną asystę.
Latem z klubu odejdzie jeden z bohaterów poprzedniego sezonu, bramkarz Dariusz Trela. W połowie kwietnia podpisał on trzyletni kontrakt z Lechią Gdańsk, w którym ma zagwarantowane 40 000 złotych brutto miesięcznie. Ostatnio odzyskał on miejsce w pierwszym składzie, które do tej pory zajmował Jakub Szumski.
W sobotę przeciwko Śląskowi będzie mógł zagrać przebywający od ponad tygodnia w Gliwicach Andrzej Niedzielan. Po rozwiązaniu kontraktu z winy klubu z Ruchem Chorzów znalazł on zatrudnienie przy Okrzei. Już jeden taki eksperyment włodarzom Piasta się udał gdy zatrudnili oni Marcina Robaka, a ten swoimi golami zapewnił Piastunkom awans do kwalifikacji Ligi Europy. Teraz przed Niedzielanem mniej prestiżowe zadanie, ale jak, że ważne, czyli pomoc w obronie Ekstraklasy dla Gliwic.
W drużynie Piasta gra, aż pięciu byłych piłkarzy Zagłębia Lubin (Jakub Szmatuła, Csaba Horvath, Łukasz Hanzel, Kamil Wilczek i Wojciech Kędziora). W kadrze gliwickiego zespołu jest także urodzony w Brzegu Dolnym Kornel Osyra.
Piast po przegranej 3:4 z Jagiellonią w pierwszym meczu rundy finałowej spadł na ostatnie bezpieczne miejsce i ma zaledwie 2 punkty przewagi nad znajdującym się na 15. pozycji Zagłębiem.
Przypuszczalny skład: Trela – Horvath, Polak, Klepczyński – Matras, Nikiema, Podgórski, Hanzel, Cicman – Jurado, Rabiola