Sprawiedliwy remis na Oporowskiej

W 28. kolejce III ligi Śląsk II Wrocław podejmował Bystrzycę Kąty Wrocławskie. Mecz zakończył się wynikiem 0:0. Kolejka ta kończyła trzecioligowy maraton, w którym obie ekipy rozegrały trzy mecze w przeciągu ośmiu dni. W tym czasie, licząc dzisiejszy mecz, Śląsk zdobył pięć punktów, a Bystrzyca trzy.
W składzie Śląska znalazło się trzech zawodników na co dzień należących do szerokiej kadry pierwszego zespołu (Calahorro, Gavish i Socha).
Oba zespoły już dawno straciły szansę na awans oraz zapewniły sobie utrzymanie, co było widać w pierwszej połowie spotkania. Za to druga część meczu to zupełne przeciwieństwo pierwszej. Mecz stał się żywiołowy, toczony był w szybkim tempie i nie brakowało sytuacji do zdobycia bramki dla obydwu stron, ale zawodziły celowniki u piłkarzy obu drużyn.
Pierwsza połowa to popis bezradności zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Obie jedenastki niby próbowały stwarzać zagrożenie, ale z ich akcji nic nie wynikało. Celnych strzałów było jak na lekarstwo. Jedynym momentem, o którym warto wspomnieć była czerwona kartka dla Mateusza Fedyny w 42. minucie. Dostał ją za dwa żółte kartoniki, które „zawdzięcza” bezmyślnym faulom.
Druga połowa toczyła się zdecydowanie pod dyktando gospodarzy, którzy grali w osłabieniu. Sytuacji do strzelenia bramki w przeciwieństwie do zawodników z Kątów mieli bez liku. Dobre strzały oddawali: Kamil Dankowski, Mateusz Tetłak, czy Patrick Majcher, ale zawsze na straży stał Damian Anisimowicz. Dla podopiecznych Piotra Jawnego to drugie spotkanie z rzędu zakończone bezbramkowym remisem.
Śląsk II Wrocław – Bystrzyca Kąty Wrocławskie 0:0
Śląsk II Wrocław: Wrąbel – Miazgowski, Calahorro, Gavish, Socha – Misik (66’ Kohut), Uliczny (66’ Kubiak), Fedyna, Dankowski, Tetłak (74’ Matusik) – Majcher
Bystrzyca Kąty Wrocławskie: Anisimowicz – Wróbel, Mierzwa, Dorobek, Bagiński – Nowak, Pawlak, Gambal, Paszkiewicz (41’ Dudzic) – Pałus (84’ Goszcz), Wróbel
Żółte kartki: Fedyna (15’ i 42’), Uliczny (41’), Calahorro (75’), Dankowski (83’)
Czerwona kartka: Fedyna (42’)
Sędziował: Arkadiusz Grab