Pojedynek: Mila - Cetnarski

Jeszcze do niedawna w jednym klubie, Mateusz Cetnarski miał zostać następcą Sebastiana Mili. Tymczasem Milowy wciąż gra w Śląsku a Cetnarowi przyszło stawić czoła swojemu byłemu kapitanowi w pojedynku.
Ze starcia zwycięsko wyszedł zawodnik Śląska. Sebastian powoli wraca do swej dobrej formy. W meczu z Widzewem często brał ciężar gry na siebie, nie unikał dalekich podań, po których robiło się groźnie pod polem karnym gości. Znów groźną bronią zawodnika WKS-u były stałe fragmenty gry - dośrodkowania z rzutów wolnych i rożnych były precyzyjne i groźne. Aktywny w defensywie zanotował 4 przechwyty. Trzykrotnie strzelał na bramkę Widzewa. Był najczęściej faulowanym graczem Śląska.
Cetnarski zagrał podobnie jak w wielu meczach Śląska. Poprawnie, przyzwoite statystyki ale bez błysku. W podaniach niewiele gorsza skuteczność ale zdecydowana większość zagrań to podania do najbliższego partnera. Oddał jeden niegroźny strzał w światło bramki.
