Co słychać u rywala: Już bezpieczna

Jagiellonia Białystok dzięki niedzielnej porażce Zagłębia Lubin z Cracovią jest już bezpieczna i może zająć się tylko i wyłącznie walką o jak najlepsze miejsce w tabeli.
Obecnie zajmuje dziewiątą pozycję, czyli najwyższą możliwą lokatę w Grupie B. Do tej pory w rundzie finałowej uzbierała w czterech meczach siedem punktów odnosząc dwa zwycięstwa (z Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin), raz remisując (z Widzewem Łódź) i ponosząc jedną porażkę (z Podbeskidziem Bielsko-Biała). Jej bilans bramkowy w grupie spadkowej wynosi 7-6. Teraz czeka ją mecz ze Śląskiem, który też jest już pewny utrzymania.
Ostatnio w mediach pojawiła się nieoficjalna informacja mówiąca o tym, że Radosław Sobolewski obecnie pomocnik Górnika Zabrze, któremu po tym sezonie kończy się kontrakt ze śląskim klubem będzie chciał zakończyć karierę w swoim rodzinnym Białymstoku. Jest to bardzo dobra wiadomość dla kibiców Jagi, ponieważ popularny „Sobol” jest typem wojownika, który nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a takiego zawodnika brakuje w obecnej kadrze białostoczan.
W zeszłym tygodniu pięcioletni kontrakt z drużyną z Podlasia podpisał dobrze rokujący na przyszłość 18-letni Emil Gajko. Jest on wychowankiem Jagiellonii. W tym sezonie większość czasu spędzał w trzecioligowych rezerwach, ale zdarzało mu się też trenować z pierwszym zespołem.
W meczu ze Śląskiem na pewno na boisku nie zobaczymy kontuzjowanych – Jonatana Strausa (kontuzja łokcia) i Niki Dzalamidze (kontuzja kolana). Obaj najprawdopodobniej będą pauzowali do końca sezonu.
Przypuszczalny skład: Słowik – Modelski, Popkhadze, Ukah, Pazdan, Baran – Savalnieks, Quintana, Grzyb, Gajos - Piątkowski