Zapowiedź meczu: Podtrzymać znakomitą passę

W 1982 roku Śląsk nie stracił bramki w siedmiu kolejnych spotkaniach. Dzisiejszy mecz z Cracovią jest okazją do wyrównania rekordu. Marian Kelemen pozostaje niepokonany od sześciu kolejek, a WKS gromadząc 11 punktów w rundzie finałowej potwierdza, że jest najlepszym zespołem grupy B.
Wrocławianie do pojedynku przystępują podbudowani efektownym wyjazdowym zwycięstwem. W miniony weekend zielono-biało-czerwoni rozbili w Białymstoku miejscową Jagę aż 3:0. Do dobrej gry w obronie zdążyliśmy się już przyzwyczaić, cieszy natomiast dobra skuteczność. Pewne utrzymanie i dobra gra całej drużyny może być okazją do wprowadzania do wyjściowej jedenastki wychowanków klubu. Na swoją szansę czeka choćby etatowy reprezentant młodzieżówek – Kamil Dankowski. Dzisiejsze spotkanie jest symboliczne dla szkoleniowca Tadeusza Pawłowskiego. Były super strzelec Śląska w meczu w Krakowie wrócił na ławkę trenerską po wieloletniej przerwie.
Cracovia do rywalizacji przystępuje pewna utrzymania. Miejsce tuż nad kreską nie jest jednak Everestem ambicji profesora Filipiaka. Kontrowersyjny właściciel Pasów już w trakcie rundy finałowej zmienił szkoleniowca. Wojciecha Stawowego zastąpił Mirosław Hajdo i to pod jego wodza zespół zdobył cztery punkty w dwóch ostatnich spotkaniach. Efekt nowej miotły pozytywnie zadziałał przy ul. Kałuży, ale dwa spotkania pod wodzą nowego trenera to za mało by zespół całkowicie zapomniał o słynnej tiki-tace.
Oba spotkania w sezonie zasadniczym zakończyły się zwycięstwami przyjezdnych. W jesiennym meczu we Wrocławiu to Cracovia po dwóch bramkach Saïdiego Ntibazonkizy i trafieniu Marcina Budzińskiego wygrała 3:0. Rewanż, rozegrany na wiosnę w Krakowie wygrał Śląsk. Decydującego o komplecie punktów gola strzelił Marco Paixao.
Historia zdecydowanie przemawia za WKS-em. Zielono-biało-czerwoni z 24 pojedynków wygrali aż 13. Pasy odniosły tylko pięć zwycięstw. We Wrocławiu rozegrano dotąd 12 meczów. Krakowianie wygrali tylko raz, we wspomnianym wcześniej jesiennym spotkaniu.