Podsumowanie sezonu Ekstraklasy

05.06.2014 (22:32) | autor : don | skomentuj (1)

Za nami sezon 2013/2104 T-Mobile Ekstraklasy. Pierwszy po wprowadzeniu reformy, która budziła mieszane uczucia. Z jednej strony graliśmy o siedem serii więcej, z drugiej jednak po 30. Kolejce zabrano połowę punktów, które zgromadziły. Cel? Po pierwsze sprawić, by w końcu zespoły grały zbliżoną liczbę meczów do tych występujących w szanujących się ligach na zachodzie Europy. Po drugie zagwarantować emocje do ostatniej serii.



 

Sukces okazał się połowiczny. Co prawda każda drużyna rozegrała po 37 spotkań, przerwa zimowa nie trwała trzy miesiące, ale emocji i dreszczyku niepewności zabrakło. Można by powiedzieć, że wszystkiemu winna jest Legia, że Wojskowi pokrzyżowali plany reformatorom.

Jeszcze przed startem rozgrywek to właśnie Legioniści wymieniani byli, jako główny kandydat do Mistrzostwa Polski. Jeśli mam być szczery to, by przewidzieć takie rozwiązanie nie trzeba było kończyć pięciu fakultetów. Wystarczyła odrobina zdrowego rozsądku i jakiekolwiek pojęcie o piłce. Warszawiacy nie zawiedli. Stołeczna drużyna w cuglach wygrała ligę. W obronie tytułu nie przeszkodziło im podzielenie punktów przed rundą finałową. Przez ostatnie siedem kolejek Legia przeszła jak burza. Sześć zwycięstw przedzielonych porażką z Ruchem pokazuje pełną dominację. Najszersza kadra, najmocniejsza ławka rezerwowych, znakomita pierwsza jedenastka, ale dyrygentem tej orkiestry mógł być tylko jeden człowiek. Miroslav Radović zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem Ekstraklasy. 14 bramek i 3 asysty w 27 meczach to jak na pomocnika wynik wręcz fantastyczny.

Walkę z Legią nawiązać miał Lech. Kolejorz latem 2013 był jednak pasywny na rynku transferowym, czego efektem była wąska kadra. Co prawda na Bułgarskiej nie brakowało zawodników dobrych lub jak na Polskie warunki bardzo dobrych, ale długi sezon skutecznie przetrzebił szatnię. W efekcie Kolejorz, mimo ambitnych planów, nie był w stanie rywalizować z obrońcą tytułu. Wystarczy wspomnieć, że podopieczni Mariusza Rumaka w 3 spotkaniach ze stołecznym klubem uzbierali ledwie oczko.

Największym zaskoczeniem sezonu jest niewątpliwie postawa Ruchu. Cudotwórcą okazał się Jan Kocian. Słowak obejmował zespół w połowie września, kiedy ten pałętał się w okolicach dna ligowej tabeli. W Chorzowie wraz z przyjściem Słowaka postawa drużyny odmieniła się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Kolejną młodość przeżywali weterani. Marcin Malinowski, przesunięty na pozycję ostatniego obrońcy dyrygował grą w destrukcji. Rolę lidera środka pola pełnił Łukasz Surma- któremu brakuje już tylko trzech spotkań do pobicia rekordu ilości występów należącego do Marka Chojnackiego.

Największym rozczarowaniem, mimo zajęcia 9. miejsca jest Śląsk. Zespół, który miał walczyć o podium i występy w Europejskich pucharach ostatecznie wylądował w grupie walczącej o utrzymanie. Kampanie 2013/2014 WKS rozpoczął od mocnego uderzenia na arenie międzynarodowej. Wrocławianie po znakomitym dwumeczu wyeliminowali faworyzowany Club Brugge. Zimny prysznic „przyszedł” jednak bardzo szybko. Porażki z Sevillą sprowadziły Wrocławian na ziemie. Później było już tylko gorzej. Drużyna grała katastrofalnie, zawodnicy szukali formy, a trener Levy szukał… hmmm sam nie wiem czego. Na szczęście jeszcze w lutym pożegnano bez żalu szkoleniowca. Drużynę objął Tadeusz Pawłowski, ale było już za późno by uratować sezon. W efekcie zielono-biało-czerwoni zamiast walczyć o start w pucharach i grać z Legią lub Lechem, musieli rywalizować o pozostanie w Ekstraklasie z takimi zespołami jak Widzew czy Zagłębie.

To właśnie wspomnianych wyżej Widzewa i Zagłębia nie zobaczymy w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. O ile spadek Widzewa można było grać u bukmachera, o tyle postawa Zagłębia zadziwiła wielu, jeśli nie wszystkich. KGHM nie szczędził grosza na lubiński klub, piłkarze w przeciwieństwie do wielu swoich kolegów nie musieli się martwić o wypłatę pensji. Warunki wręcz idealne do gry w piłkę. Okazało się jednak, że w Lubinie nie wszystkim grać się chciało. W ustabilizowaniu formy na pewno nie pomagały zmiany szkoleniowców. W 37 kolejkach zespół prowadziło czterech szkoleniowców.

Ze zmiennym szczęściem w rozgrywkach wiodło się beniaminkom. Prezes Osuch z postawy drużyny może być zadowolony. Właściciel bydgoszczan z transferami czekał do ostatnich dni. Taktyka okazała się jednak skuteczna – kadrę wzmocnili stranieri, głównie z Portugalii. Drużyna prowadzona przez Ryszarda Tarasiewicza zakwalifikowała się do grupy A. W niej jednak nie wiodło się tak dobrze jak w sezonie zasadniczym. Ostatecznie Zawisza zamknął tabelę grupy mistrzowskiej. Wpływ na słabsze występy w ostatnich siedmiu kolejkach miało bez wątpienie zdobycie Pucharu Polski, który zagwarantował Michałowski Masłowskiemu i kolegom start w pucharach. Na drugim biegunie znalazła się Cracovia. Pasy jesienią grały dobrze. Zawodnicy długo utrzymywali się przy piłce, wymieniali sporo podań. Trener Wojciech Stawowy stworzył swoją własną tiki-takę. Ten styl gry nie odpowiadał jednak prezesowi Filipiakowi, który po słabych występach na wiosnę, podziękował trenerowi Stawowemu. Nowy trener nie pomógł jednak Cracovii, która sezon zakończyła tuż nad strefą spadkową.

Mariusz Rumak, Franciszek Smuda, Dariusz Wdowczyk i Ryszard Tarasiewicz. Tylko czterech szkoleniowców przepracowało całe rozgrywki na ławkach trenerskich swoich zespołów. Odnoszę wrażenie, że prezesi klubów żyją w innym świecie. Mamy do czynienia z pewnego rodzaju żartem. 75% klubów zmieniło w tym sezonie trenerów. W Zabrzu, Lubinie oraz Łodzi na ławce trenerskiej zasiadało po trzech ludzi.

W sezonie 2012/2013 zaledwie 14 bramek wystarczyłoby zostać królem strzelców. W minionych rozgrywkach ten wynik dawałby miejsce zaledwie w środku stawki. Najlepszym strzelcem został Marcin Robak. Napastnik Pogoni 22 razy pokonywał bramkarza rywali. W jednym meczu potrafił strzelić nawet pięć goli. Swoje najważniejsze dwie bramki strzelił Koronie Kielce. W meczu 28. kolejki, w którym zdecydował się zagrać, mimo, że dzień wcześniej zmarła matka snajpera Portowców. Do ostatniej serii spotkań o koronę walczył Marco Paixao. Hat trick ustrzelony w meczu w Kielcach jednak nie wystarczył. Portugalczyk z 21 trafieniami zajął miejsce drugie. Na najniższym stopniu podium uplasował się Łukasz Teodorczyk. Młody napastnik Lecha 20 razy umieszczał piłkę w siatce.

Sezon zasadniczy:
1 Legia Warszawa 30 63 60–30
2 Lech Poznań 30 53 56–34
3 Ruch Chorzów 30 50 40–38
4 Pogoń Szczecin 30 47 47–38
5 Wisła Kraków 30 45 38–30
6 Zawisza Bydgoszcz 30 42 43–37
7 Górnik Zabrze 30 42 42–46
8 Lechia Gdańsk 30 40 38–37
9 Cracovia 30 39 37–43
10 Jagiellonia Białystok 30 39 46–43
11 Korona Kielce 30 37 36–41
12 Śląsk Wrocław 30 34 38–40
13 Piast Gliwice 30 34 29–47
14 Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 31 27–39
15 Zagłębie Lubin 30 29 31–40
16 Widzew Łódź 30 22 26–51

Grupa mistrzowska:
1 Legia Warszawa 37 50 75–34
2 Lech Poznań 37 40 68–40
3 Ruch Chorzów 37 34 47–48
4 Lechia Gdańsk 37 32 46–41
5 Wisła Kraków 37 31 51–46
6 Górnik Zabrze 37 31 53–57
7 Pogoń Szczecin 37 27 50–50
8 Zawisza Bydgoszcz 37 25 48–48

Grupa spadkowa:
1 Śląsk Wrocław 37 34 49–41
2 Podbeskidzie Bielsko-Biała 37 30 39–45
3 Jagiellonia Białystok 37 29 59–58
4 Piast Gliwice 37 28 43–56
5 Korona Kielce 37 26 47–56
6 Cracovia 37 25 43–56
7 Widzew Łódź 37 22 36–59
8 Zagłębie Lubin 37 16 32–51

Najlepsi strzelcy:
22 Marcin Robak
21 Marco Paixao
20 Łukasz Teodorczyk
17 Paweł Brożek
15 Dani Quintana
14 Miroslav Radović, Ruben Jurado
12 Grzegorz Kuświk, Eduards Visnakovs
11 Mateusz Zachara
10 Wladimer Dwaliszwili, Łukasz Garguła, Prejuce Nakoulma, Filip Starzyński

Jedenastka sezonu według serwisu Ekstraklasa.org
Radosław Janukiewicz - Paweł Golański, Arkadiusz Głowacki, Tomasz Brzyski - Gergo Lovrencsics, Tomasz Jodłowiec, Filip Starzyński, Miroslav Radović - Łukasz Teodorczyk, Marcin Robak, Paweł Brożek.





>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~ecantona (2014-06-05 23:45:10)
W Lubinie bylo czterech trenerow: Hapal, potem ten asysten przez kilka kolejek, Oro i Stokowiec
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41