Wygrana w derbach
Juniorzy WKS Śląsk wygrali w meczu na szczycie ze Ślęzą Wrocław 4:1 (2:0). Spotkanie było bardzo ważne dla rywala, który chciał zachować cień szansy na zajęcie II miejsca w OLJS i awans do Dolnośląskiej Ligi Juniorów. Okazja nadarzała się jak nigdy - Śląsk właśnie wrócił z turnieju we Francji, gdzie w ciągu kilku dni rozegrał 6 spotkań (ostatecznie zajął VIII miejsce) i wydawało się, że zawodnicy będą zmęczeni. Ślęza mogła z kolei skorzystać z zawodników na co dzień występujących w III lidze.
Stało się inaczej. Ślęza zaskoczyła kibiców wyjściowym składem ale chyba nie skorzystała z szansy wypracowania przewagi od pierwszych minut. Śląsk mimo trudów turnieju i długiej podróży imponował świeżością i już w pierwszym kwadransie praktycznie przesądził o losach rywalizacji. Dwa gole po podaniach Schmidta i Trzepacza strzelił Śmigielski. Ślęza nie poddała się i podjęła walkę (do przerwy jej zawodnicy trafili w słupek i poprzeczkę) a mecz mógł się podobać. Po przerwie trener Ślęzy wpuścił na boisko III-ligowców Andrzeja Korytka i Jakuba Bohdanowicza a także wychowanka Śląska Tomasza Brodko (oprócz niego z byłych juniorów Śląska w Ślęzie zagrał jeszcze Max Mazur a w rezerwie był Patryk Hłobaż) i trzeba powiedzieć, że podnieśli oni poziom rywalizacji.
W 54 minucie bramkarz Ślęzy Poznański zagrał ręką poza polem karnym i ujrzał czerwoną kartkę. Goście nie mając nic do stracenia atakowali wzmożonymi siłami a to wykorzystał Śląsk. W końcówce podanie Macińskiego wykorzystał Badel a następnie Trzepacz wywalczył piłkę na środku boiska i po solowym rajdzie zdobył swoją 57 bramkę w sezonie (48 goli w juniorach starszych i 9 w młodszych). W ostatniej minucie honorową bramkę dla Ślęzy strzelił Kosior.
Składy
Śląsk: Paszkowski - Górny, Szymczak, Ziemba, Badel - Śmigielski, Leszczyński (Maciński), Schmidt, Olewnik (Mankiewicz), Lisicki (Mizera), Trzepac
Ślęza: Poznański, Cieślak (Kowalczyk), Traczyk (Korytek), Stawiarski, Stawiarz (Brodko), Mądrawski, Przybylski (Kiełbasa), Mazur (Bohdanowicz), Kosior, Bienkiewicz.