Siedem lat Pawła Barylskiego w Śląsku Wrocław!

Dziś mija siedem lat od zatrudnienia Pawła Barylskiego w Śląsku Wrocław. Obecny drugi trener zaczynał swoją pracę jako asystent trenera Tarasiewicza. Obecną funkcję pełni od czasu odejścia z klubu Waldemara Tęsiorowskiego. W międzyczasie czterokrotnie poprowadził pierwszą drużynę w meczach ekstraklasy: po zwolnieniu Ryszarda Tarasiewicza (przegrana z Koroną 1:2), Oresta Lenczyka (wygrana z Ruchem 1:0) oraz zawieszeniu Stanislava Levy'ego (wygrana z Lechem 2:0, remis z Ruchem 1:1). To jedna z najdłużej aktualnie pracujących osób w klubie. Jest dobrym przykładem dla zawodników, samemu demonstrując ćwiczenia i mogąc pochwalić się niesamowitą wydolnością - przebiegł m.in. wrocławski maraton.
- Uważam, że trener pełniący moją funkcję nie może być „panem z brzuszkiem”, który nie potrafi pewnych rzeczy pokazać. To byłoby bardzo dziwne. Zawodnicy muszą wiedzieć, że sam też poddajesz się wysiłkowi, że - jak to mawia trener – masakrujesz swój organizm. Robię to po to, by chłopcy zdali sobie sprawę z tego, że jak się chce, to można. Staram się dawać z siebie maksimum, oni to widzą i też starają się to robić - opowiadał kilka lat temu stronie oficjalnej Paweł Barylski.