Trwają negocjacje klubu z operatorem stadionu
wroclaw.sport.pl | skomentuj (4)
Władze Śląska Wrocław chcą zacząć zarabiać na wynajmie lóż VIP-owskich oraz miejsc biznesowych na Stadionie Miejskim. Obecnie zyski z nich oraz z miejsc parkingowych przejmuje spółka Wrocław 2012. W zeszłym roku operator stadionu na wynajmie ekskluzywnych miejsc zarobił ponad 6 milionów złotych, a na kateringu oraz opłatach za parking kolejne dwa. Wrocław 2012 odda klubowi kontrolę nad tymi obszarami jeśli zapłaci za roczny wynajem stadionu 10 mln złotych. Na to przy Oporowskiej nie zamierzają się zgodzić.
Klub nie płaci obecnie za wynajem stadionu, a jedynie za organizacje meczów (100-150 tys. zł za jedno spotkanie). Zyski czerpie ze sprzedaży biletów. Oddaje 18% zysków z biletów jeśli frekwencja przekroczy 20 000 osób. W zeszłym sezonie taka sytuacja miała miejsce tylko raz - podczas meczu z Sevillą.
Szczegóły negocjacji utrzymywane są w tajemnicy. W tej chwili żadna ze stron nie chce odpuścić. Bardzo możliwe, że przebieg rozmów będzie miał wpływ prezydent Wrocław. Miasto kontroluje spółkę Wrocław 2012 oraz posiada 49% udziałów w Śląsku.
Gazeta Wyborcza pisze o amerykańskim milionerze, który rozważa zakup WKS-u. Już wcześniej o Paulu Bragierze i jego spotkaniu z Markiem Drabczykiem wspominał Przegląd Sportowy. Śląsk sugeruje, że bez wpływu z lóż oraz miejsc biznesowych nikt nie zainwestuje w klub. - Przejęcie Śląska za kilka milionów euro, to nie jest problem dla zagranicznego biznesmena. Nie wiadomo jednak, czy później będzie chciał w klub nadal inwestować? Sondujemy go w tej kwestii - tłumaczy rozmówca Gazety Wyborczej.