Pałaszewski: Mam powody do zadowolenia
Jak wrażenia po pierwszym występie w Śląsku Wrocław?
Maciej Pałaszewski: Na początku było ciężko, ale ogólnie w porządku. Mam jakieś powody do zadowolenia, jednak mogło być lepiej. Grałem raczej na luzie. Jeśli się ma z tyłu takich defensywnych pomocników, to można tak grać. Trochę mnie tam pchało do przodu, aż trener mnie cofał. Ogólnie grałem jako "dziesiątka". Trener sugerował, żeby szukać prostopadłych zagrań. Kilka takich zaliczyłem, często tak grałem w juniorach.