W. Pawłowski: Mam nadzieję, że będę numerem jeden

Po spotkaniu Śląska Wrocław z Flotą Świnoujście rozmawialiśmy z Wojciechem Pawłowskim, który opowiedział nam o sparingu oraz swojej dyspozycji.
Ostatni szlify przed startem ligi. Jak oceniasz ten mecz?
Wojciech Pawłowski: Myślę, że zagraliśmy dobre spotkanie. Wygraliśmy 1:0. Na początku było nam ciężko. Wydaje mi się, że to wina zmęczenia po obozie. Wraz z upływem czasu graliśmy coraz lepiej w piłkę. Cieszymy się z tego zwycięstwa.
Sytuacje do bronienia miałeś. Obrona nie była superszczelna.
Tak jak mówiłem, ciężko się dzisiaj grało. Bardziej się koncentrujemy na pierwszym ligowym meczu. To był taki dla nas sprawdzian, żeby trener nie miał wątpliwości co do składu na Ruch. Wydaje mi się, że chłopaki pokazali się z dobrej strony.
Myślisz, że ta jedenastka, która wybiegła od pierwszej minuty, to jest ta, która rozpocznie spotkanie z Ruchem?
Nie mam pojęcia. Cieszę się, że jestem w pierwszym składzie. Jednak jeszcze dużo pracy przede mną. Muszę się pokazywać z dobrej strony, trenować, a wszystko będzie dobrze.
Do klubu przyszła konkurencja na pozycję bramkarza, ale wygląda na to, że trenerzy stawiają na Ciebie.
Tego jeszcze ostatecznie nie wiem. Przez tydzień czasu sporo się może zdarzyć. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że to ja będę numerem jeden.