Mila: Nie będziemy pamiętać o tym meczu

Po stracie bramki, w II połowie na boisku grała tylko jedna drużyna. Jak ocenisz dzisiejszy mecz?
Sebastian Mila: No rzeczywiście. Szkoda tej bramki straconej do przerwy. Myślę, że trochę zabrakło nam wiary. Przez to druga połowa była nerwowa. Popełniliśmy wiele błędów i w konsekwencji wysoko przegraliśmy.
Pierwsza porażka od 10 spotkań. To zimny prysznic czy wypadek przy pracy?
Zobaczymy, czas pokaże jaką jesteśmy drużyną. Myślę, że wyniki zweryfikują nasz potencjał. Mam nadzieję, że nie będziemy średniakiem a trochę wyżej. Będę mógł ocenić dopiero po sezonie.
Pogoń prawdopodobnie będzie liderem po tej kolejce. Czy jest jakieś usprawiedliwienie po porażce z taką drużyną?
Nie, po prostu byli dzisiaj lepsi i wygrali. Trzeba się już skoncentrować na kolejnym meczu. Te spotkanie przeanalizujemy ale na pewno nie będziemy o nim pamiętać.
Dwa cele strzały oddane w meczu - to chyba nie przynosi Wam chluby.
Nie ma to znaczenia. Nic by się nie stało gdybyśmy oddali jeden strzał i wygrali 1:0. Pogoń wygrała bo strzeliła więcej bramek. Futbol polega na strzelaniu bramek.