Pojedynek: Dudu - Celeban (analiza straconych bramek)

27.07.2014 (19:02) | autor : Banan | skomentuj (8)

Przed meczem w Szczecinie po raz pierwszy do pojedynku dwóch zawodników postanowiłem wybrać piłkarzy Śląska – bocznych obrońców. W związku z dużym udziałem obu graczy przy straconych bramkach można zaryzykować, że był to pojedynek na wielbłąda meczu. Zdecydowanie wygrał w nim Dudu, którego pomyłki w defensywie dyskwalifikują go jako gracza tej formacji. Ale dlaczego coś, co działało przez 8 meczów, tym razem zawiodło? Trener Tadeusz Pawłowski dokonał jednej drobnej zmiany w szeregach obronnych – za Pawła Zielińskiego na prawej stronie zagrał Piotr Celeban, ale w tej roszadzie nie można dopatrywać się przyczyny wysokiej porażki z Pogonią.



 

W zasadzie od samego początku do końca zdecydowana większość akcji gospodarzy forsowana była prawą stroną. To nie mógł być przypadek, Dariusz Wdowczyk i jego piłkarze doskonale wiedzieli, że to właśnie tam zagra najsłabsze ogniwo defensywy, czyli Dudu. Stąd częste kontakty z piłką Brazylijczyka, który długo błędu nie popełnił, aż do doliczonego czasu gry pierwszej połowy. Za stratę gola trzeba obwiniać też Celebana, który przy dośrodkowaniu Rafała Murawskiego był oddalony od piłki o jakieś 5 metrów (zdjęcie 1). Gdyby wywarł większą presję na zawodniku Pogoni, być może piłka nie spadłaby idealnie na głowę Adama Frączczaka.



Napastnik Portowców w dziecinny sposób oszukał Dudu i wywalczył sobie pozycję do strzału (zdjęcie 2), wykonując bardzo prosty zwód – balans ciała w lewo, by zrobić kilka kroków w przeciwną stronę.



Żeby zrozumieć złe ustawienie Brazylijczyka, musimy cofnąć się z tą akcją o kilku sekund. Już wtedy Dudu popełnił błąd w kryciu, nie mając kompletnie kontaktu wzrokowego z Frączczakiem (zdjęcie 3). Takie „krycie na radar” to defensywna zbrodnia.



Drugi gol dla Pogoni dobitnie udowodnił, że wrocławska obrona tego dnia nie była monolitem (zdjęcie 4). Tuż przed dalekim podaniem od Sebastiana Rudola wystarczyło zrobić kilka kroków do przodu, by złapać Frączczaka na spalonym. Z takiego założenia wyszedł Celeban, niestety w tym samym momencie Rafał Grodzicki z Mariuszem Pawelcem zaczęli się cofać. Grodzicki miał idealny pogląd na sytuację, bo widział i Dudu i Pawelca i dwóch graczy Pogoni, ale mimo wszystko nie był na tyle sprytny, by zatrzymać się lub zrobić krok w stronę bramki gospodarzy. Całkowicie zagubiony w tym całym ustawieniu był jednak Celeban, który był aż 10 metrów przed linią spalonego. Być może to jest to 3-5-2, które rzekomo ma grać Śląsk. O środkowych pomocnikach nawet nie ma co wspinać, bo zamiast wspomagać grę defensywną, ukryli się gdzieś przy linii środkowej.



Dalsza część tej akcji była pokłosiem tego fatalnego ustawienia. Jedynie Pawelec wywiązał się ze swojej roli, asekurując Dudu, który został w blokach, a później biegał bez sensu w polu karnym, nie pomagając ani Pawelcowi, ani Grodzickiemu (zdjęcie 5). Celeban dał się jeszcze wyprzedzić Murayamie i gdyby Zwoliński nie chciał strzelać, mógłby zaliczyć asystę. Najbardziej widoczny jest błąd Grodzickiego, który dał się przepchnąć 21-letniemu Zwolińskiemu. Od początku akcji Dudu i Celeban byli za daleko, stąd brak wsparcia z ich strony.



Ciekawie było też przy ostatniej straconej bramce. Większość obrońców Śląska ustawiła się w murze, w którym znaleźli się też zawodnicy Pogoni. Gospodarze potrafili przewidzieć, że nierozgrzany Mariusz Pawełek nie poradzi sobie ze złapaniem czy wybiciem niezbyt trudnej piłki. Koledzy z zespołu nie byli jednak tego dnia aż tak dobrze przewidujący i pozwolili Wojciechowi Golli na dobicie strzału Frączczaka. Symptomatyczna w tej sytuacji jest bierność Dudu. Tuż przed strzałem Brazylijczyk asekurował swoją strefę, w której nie było żadnego przeciwnika (zdjęcie 6).




Tuż po strzale powinien ruszyć w stronę piłki, by ją ewentualnie wybić. Zamiast tego Dudu przyglądał się tylko, jak szczecinianie zdobywają czwartego gola (zdjęcie 7). Za tę sytuację nie można winić zawodników z muru, którzy nie mieli szans na odwrócenie się i zdążenie do piłki. W przeciwieństwie do Dudu.



Przedstawiona analiza pokazuje, że lewa obrona w Śląsku obsadzona jest przez zawodnika, który nie ma umiejętności do zajmowania tej pozycji. Z kolei twierdzących, że Dudu znacznie lepiej spisuje się w ofensywie, odsyłam do poniższych statystyk. Jedno dośrodkowanie na 90 minut to chyba stanowczo za mało, nawet w tak słabym meczu. Na obronę Brazylijczyka trzeba jednak podkreślić, że Robert Pich w grze defensywnej nie uczestniczył prawie wcale.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Gurra (2014-08-01 22:19:22)
Moim zdaniem Trener Pawłowski mógłby zagrać tak: Pawełek (czerwień i niepewny mecz z Pogonią Pawłowskiego)-Zieliński, Celeban, Grodzicki, Pawelec (grał swego czasu na lewej flance i był o niebo lepszy od Dudu)- Droppa, Hateley-Hołota,Mila,Pich-Angielski (dać się wykazać młodemu grajkowi, chęci do gry na pewno mu nie brak, a Flavio może za Hołote, to już kwestia upodobań). HEJ ŚLĄSK ! 3 pkt w niedziele !
~Speed (2014-07-29 18:13:55)
Do gościu - pokaż mi piłkarza, który pracuje ciężej niż Celeban. Oglądałem mecz z Dundee i 3 bramka to wina Kelemena - po co w ogóle wychodził z bramki?
~wkks (2014-07-28 16:57:13)
Bramkarzowi Pawłowskiemu troche brakuje chyba pewności siebie, niby potrafi się zdenerwować w bramce, inni poczytują to jako oznakę walki, ale to raczej tuszowanie tej niepowności. W pierwszej połowie dwa razy go piłka minęła, to były cudem niewykorzystane sytuacje przez gospodarzy. Dudu powinien jednak przeprowadzać rajdy i pokazywać więcej zawziętości w defensywie.
~ivan2557 (2014-07-28 07:02:16)
Bramkarza to nie mamy , młody byłby lepszy
~gościu (2014-07-27 23:11:33)
na zdjęciach widać, że Celeban kryje na radar, 5-10 m od obrońcy, wracają koszmarne wspomnienia z Dundee, gdzie bramki nr 2 i 3 (nieupilnowanie i w efekcie faul Mariana i karny) były z dużym udziałem Celika.
Dziwi mnie, że Piotr który nie grał od kwietnia, z marszu wygryza z prawej flanki defensywy solidnego Zielińskiego. Takie promowanie na siłę. Piotr przyczynił się walnie do zdobycia medali, ale powinien grać za ciężką pracę a nie za zasługi. Takie jest moje zdanie.
Dudu bez komentarza.
działać trzeba natychmiast:
Sprawdzić Calahorro, więcej Hołoty i może Plaku na szpicy (w sparingach strzelał), Flavio niech odpocznie mecz lub dwa.
~Jarek71 (2014-07-27 22:22:48)
ale z was lamusy, jeden mecz i już płacz i lament a jakby wygrali to na rękach i byście nosili kawał roboty tj wypocin i płaczu rodem z faktu i wyborczej
~murinjo (2014-07-27 21:49:12)
Kawał dobrej dobrze wykonanej pracy. Oby jednak okazji to tego typu artykułów było w tym sezonie jak najmniej.
~Mazak (2014-07-27 19:33:34)
Świetna analiza. Nic dodać nic ująć. Rozebrane na części pierwsze.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41