Zawisza Bydgoszcz w liczbach
własne | skomentuj (0)
W niedzielę Śląsk Wrocław zagra z Zawiszą Bydgoszcz. Przypatrzmy się, jak najbliższy rywal WKS-u prezentuje się w liczbach.
1 - W maju tego roku Zawisza świętował największy sukces w swojej historii. Bydgoszczanie po raz pierwszy zdobyli Puchar Polski, pokonując w rzutach karnych Zagłębie Lubin. Zawisza poszedł za ciosem i w lipcu wygrał starcie z Legią Warszawa 3:2 o Superpuchar. Również to trofeum trafiło do Bydgoszczy po raz pierwszy, a gola na wagę zwycięstwa zdobył w samej końcówce Wahan Geworgian.
2 - Zawisza w tym sezonie reprezentował Polskę w europejskich pucharach. Podopieczni Jorge Paixao nie zawojowali jednak rozgrywek, odpadając już po dwóch meczach. Choć w pierwszym pojedynku osiągnęli wynik dający nadzieję na awans (porażka na wyjeździe z SV Zulte Waregem 1:2), w rewanżu stracili bramkę już w pierwszej minucie. Ostatecznie przegrali z Belgami przed własną publicznością 1:3 i szybko zakończyli swoją pucharową przygodę.
3 - Po dwóch ligowych kolejkach Zawisza ma na swoim koncie trzy oczka. W pierwszym pojedynku obecnego sezonu bydgoszczanie pokonali Koronę Kielce 2:0 (gole Jorge Kadu i Luis Carlos), ale w następnej kolejce ulegli Jagiellonii Białystok 1:3 (bramka Bernardo Vasconcelos).
4 - Bydgoszczanie rozegrali przed obecnym sezonem cztery sparingi. Zawisza najpierw zmierzył się z Piastem Gliwice (1:1), następnie z Omonią Nikozja (2:0), Górnikiem Zabrze (0:0) i Hapoelem Beer Szewa. Kolejny mecz był już oficjalnym spotkaniem o Superpuchar z Legią Warszawa.
26 - W poprzednim sezonie mecze Zawiszy w Bydgoszczy oglądało 5 399 widzów. Stadion niedzielnego rywala WKS-u może pomieścić 20 559 kibiców. Zatem w minionym rozgrywkach obiekt Zawiszy wypełniał się średnio w dwudziestu sześciu procentach. Nie jest to imponujący rezultat, ale trzeba mieć na uwadze trudne relacje na linii właściciel Radosław Osuch - kibice.
196 - Najwyższy piłkarz Zawiszy mierzy 196 centymetrów wzrostu. Jest nim nowy bramkarz bydgoszczan, Grzegorz Sandomierski. Doświadczony golkiper został sprowadzony w miejsce Wojciecha Kaczmarka, który będzie przez najbliższe miesiące leczył kontuzję kolana.
2 500 000 - Najdroższy piłkarz Zawiszy - Michał Masłowski (na zdjęciu) - wyceniany jest na 2,5 miliona złotych. W poprzednim sezonie zadebiutował w reprezentacji Polski, a w lidze strzelił osiem bramek w dwudziestu siedmiu spotkaniach. W obecnych rozgrywkach będzie mu ciężko poprawić ten rezultat, bowiem wciąż leczy kontuzję, której doznał podczas ostatniego meczu ze Śląskiem, w marcu.
11 000 000 - 11 milionów złotych - tyle wynosi budżet Zawiszy na obecny sezon. To niemal dwa razy mniej od budżetu Śląska. Zawisza z taką kwotą plasuje się w trójce "najbiedniejszych" klubów T-Mobile Ekstraklasy. Mniejsze od bydgoszczan budżety mają tylko Górnik Łęczna (10 mln) oraz Podbeskidzie Bielsko-Biała.