Zapowiedź meczu: Odbudować morale
Przegrana 1:4 z Pogonią była najwyższą poniesioną przez Śląsk pod wodzą Tadeusza Pawłowskiego. W minioną sobotę zespół, który imponował współpracą i grą defensywną, popełniał szkolne błędy. Dzisiejsze spotkanie z Zawiszą zweryfikuje, czy był to tylko wypadek przy pracy, czy może uleciały gdzieś w zapomnienie pewność siebie i zaangażowanie, które cechowały tę drużynę?
Wrocławianie do rywalizacji przestępują po lekcji futbolu, jaką w miniony weekend otrzymali od Portowców. Kubeł zimnej wody nieco ugasił zachwyty nad grą zielono-biało-czerwonych po pierwszej ligowej kolejce. Sztab szkoleniowy WKS-u miał tydzień na przygotowanie zespołu do kolejnego meczu. Wyeliminowanie błędów indywidualnych oraz poprawa asekuracji w defensywie, są priorytetem. Wojciech Pawłowski wydawał się być pewniakiem do roli pierwszego bramkarza po tym, jak klub nie przedłużył kontraktu z Marianem Kelemenem. Młody bramkarz w Szczecinie otrzymał jednak czerwoną kartkę, więc przed wrocławską publicznością zadebiutuje dzisiaj Mariusz Pawełek. Szansę debiutu może otrzymać dzisiaj również Karol Angielski. Nastolatek został w tym tygodniu zgłoszony do rozgrywek.
Zawisza to sąsiad Śląska w ligowej tabeli. Bydgoszczanie, podobnie jak zielono-biało-czerwoni, przegrali w 2 kolejce. Zespół prowadzony przez Jorge Paixao uległ na własnym stadionie Jagiellonii 1:3. Prezes Osuch wciąż szuka zawodników zagranicznych, którzy mogliby wzmocnić kadrę. W minionym tygodniu kontrakt z klubem z Bydgoszczy podpisał Anestis Argyriou. Grek ma zapełnić lukę powstałą na prawej stronie defensywy po tym, jak do Legii przeszedł Igor Lewczuk.
WKS do tej pory 50 razy rywalizował z Zawiszą. Wygrał 25 spotkań, 12 przegrał, a 13 kończyło się remisem. Historia przemawia więc za Śląskiem. Miniony sezon to jednak dwa zwycięstwa bydgoszczan. Zespół prowadzony w poprzednich rozgrywkach przez Ryszarda Tarasiewicza we Wrocławiu zwyciężył 2:1. Spotkanie rozegrane w Bydgoszczy zakończyło się wynikiem 1:0.