Podsumowanie kolejki: Śląsk przegrywa z liderem
Za nami kolejna seria gier T-Mobile Ekstraklasy. Czy przed startem rozgrywek ktoś przypuszczał, że najlepszym zespołem po 4 kolejce będzie GKS Bełchatów? Beniaminek tym razem okazał się lepszy od Śląska. „Ofiarą” niekorzystnej dla Legii decyzji podjętej przez UEFA został Górnik Łęczna.
Kolejne zwycięstwo drużyny GKS-u. Bełchatowianie wygrali na własnym stadionie 2:0 ze Śląskiem Wrocław. Drużyna Kamila Kieresia zagrała bardzo dobre spotkanie, a gdyby nie postawa Mariusza Pawełka wynik mógłby być wyższy. Warto zaznaczyć, że w składzie zabrakło Mateusza Maka i Bartosza Ślusarskiego. Dla WKS-u była to druga wyjazdowa porażka. Zespół, który na własnym boisku imponuje zaangażowaniem i grą do przodu nie potrafi tego pokazać w delegacji. Największym pechowcem w gorące sobotnie popołudnie był Krzysztof Ostrowski. Lewy obrońca dwukrotnie zagrywał piłkę ręką w polu karnym, czego konsekwencją były podyktowane przez Tomasza Musiała rzuty karne.
Piątek okazał się „czarnym” dniem dla Legii. UEFA zdecydowała się wykluczyć Mistrza Polski z rozgrywek Ligi Mistrzów, mimo, że na boisku okazali się lepsi od Celticu. Piłkarze swoją sportową złość pokazali dzień później. W sobotę wieczorem przejechali się walcem po Górniku Łęczna. Podopieczni Henninga Berga wygrali 5:0 nie pozostawiając żadnych złudzeń przyjezdnym. Dwie bramki zdobył w tym spotkaniu Orlando Sa. Napastnik sprowadzony zimą na Łazienkowską pokazał w końcu, że potrafi strzelać, jeśli tylko jest zdrowy i dostaje szansę gry.
Cenne zwycięstwo, przy znaczącej pomocy sędziów, odniosła Cracovia. Pasy pokonały na własnym terenie Koronę 2:1. Decydującą o zwycięstwie bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Marcin Budziński. Niestety, gol nie powinien zostać uznany. To ogromny błąd asystenta, który nie potrafił wyłapać ewidentnego spalonego, mimo że piłka zagrywana była ze stałego fragmentu gry. Takie błędy nie powinny się przytrafiać. Z pierwszego ligowego zwycięstwa cieszył się Robert Podoliński. W odmiennych nastrojach z Krakowa wyjeżdżał Ryszard Tarasiewicz. Korona wciąż nie potrafi wygrać.
Atut własnego boiska wykorzystał również Górnik. Zabrzanie wygrali 3:0 z Jagiellonią. Robert Jeż w końcu przełamał swą strzelecką niemoc i dwukrotnie pokonał Krzysztofa Barana. Formę odzyskuje również Mateusz Zachara. Jagiellonia doznaje pierwszej ligowej porażki. Podopieczni Michała Probierza w piątkowy wieczór byli zespołem zdecydowanie słabszym.
Drugi mecz z rzędu wygrało Podbeskidzie. Górale komplet punktów wywieźli z Bydgoszczy. Zawisza przegrał 1:2 mimo, że w całym spotkaniu oddał 19 strzałów. Z trybun porażkę swoich ulubieńców oglądało zaledwie 2300 osób. W Bydgoszczy minie jeszcze sporo czasu zanim drużyna zbudowana z kilkunastu obcokrajowców zgra się i zacznie wygrywać. To z pewnością przyciągnie kibiców na stadion. Górale zdobywają kolejne trzy oczka i wskakują do górnej części tabeli.
Podziałem punktów kończyły się rywalizacje w Krakowie i Szczecinie. Wisła remis uratowała w końcówce spotkania z Ruchem. Bramkę na 2:2 zdobył powracający po kontuzji Paweł Brożek. Dla chorzowian był to premierowym punkt w tym sezonie. Bramek nie zobaczyli kibice w Szczecinie. Piast oczko przywiezione z wyjazdu musi cenić. Podopiecznym Dariusza Wdowczyka nie udało się zwyciężyć i tym samym wyprzedzić w tabeli GKS Bełchatów.
Hit kolejki odbył się w Gdańsku. Lechia przegrała z Lechem 1:2. Gdańszczanie zdobyli bramkę i kontrolowali przebieg spotkania. Niestety, nikt w zespole nie potrafi zapanować nad Sadajewem. Rosjanin nie potrafi zapanować nad swoim temperamentem, czego konsekwencją była kolejna czerwona kartka. Bezmyślny faul i osłabienie zespołu w niezwykle ważnym meczu nie powinno przejść bez echa w gdańskim klubie. Zwycięstwo Lechowi zapewnił wprowadzony z ławki rezerwowych Łukasz Teodorczyk.
To była rekordowa kolejka pod względem rzutów karnych. Sędziowie siedmiokrotnie wskazywali na „wapno”. Sześć jedenastek zakończyło się bramkami. Pechowcem okazała się Błażej Telichowski. Słaby strzał obrońcy GKS-u obronił Mariusz Pawełek.
Cracovia - Korona Kielce 2:1
Boubacar Dialiba 38, Marcin Budziński 90 - Przemysław Trytko 79 (k)
GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 2:0
Michał Mak 44 (k), Kamil Poźniak 81
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:0
Róbert Jež 29 (k), 60, Mateusz Zachara 84
Lechia Gdańsk - Lech Poznań 1:2
Stojan Vranješ 36 (k) - Łukasz Teodorczyk 80, 84
Legia Warszawa - Górnik Łęczna 5:0
Ivica Vrdoljak 46, 64 (k), Jakub Kosecki 49, Orlando Sá 70, 80
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 0:0
Wisła Kraków - Ruch Chorzów 2:2
Rafał Boguski 18 (k), Paweł Brożek 83 - Daniel Dziwniel 43, Michał Efir 73
Zawisza Bydgoszcz - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2
Jorge Kadú 33 - Dariusz Kołodziej 49, Damian Chmiel 90
1.GKS Bełchatów 4 10pkt 6-1
2.Górnik Zabrze 4 8pkt 7-2
3.Pogoń Szczecin 4 8pkt 9-5
4.Legia Warszawa 4 7pkt 9-3
5.Lech Poznań 4 7pkt 9-5
6.Lechia Gdańsk 4 7pkt 7-5
7.Jagiellonia Białystok 4 7pkt 7-7
8.Podbeskidzie Bielsko-Biała 4 6pkt 7-5
9.Wisła Kraków 4 6pkt 7-6
10.Śląsk Wrocław 4 6pkt 5-7
11.Górnik Łęczna 4 5pkt 4-8
12.Zawisza Bydgoszcz 4 3pkt 5-7
13.Cracovia 4 3pkt 4-8
14.Piast Gliwice 4 2pkt 2-8
15.Korona Kielce 4 1pkt 3-8
16.Ruch Chorzów 4 1pkt 3-9