Zapowiedź meczu: Twierdza Wrocław
Śląsk na własnym stadionie nie przegrywa. Ostatnią porażkę poniósł w … lutym! W nowym sezonie WKS gra bezkompromisowo, wygrywa u siebie i przegrywa na wyjeździe. W dzisiejsze popołudnie do Wrocławia przyjeżdża Cracovia. Czy podopieczni Tadeusza Pawłowskiego utrzymają Twierdzę Wrocław?
Dla wrocławian początek sezonu jest jak przejażdżka na rollecoasterze. Na własnym boisku grają ładnie i wygrywają. W delegacji zespół wygląda zdecydowanie gorzej. Słaba gra w obronie i nieskuteczność w ataku, czego konsekwencją są porażki. W dzisiejszym spotkaniu szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych do dyspozycji ma całą kadrę. Po pauzie spowodowanej urazami wracają Mariusz Pawelec i Dudu. Szansę debiutu może otrzymać Krzysztof Danielewicz. Były gracz Cracovii podpisał w tym tygodniu kontrakt i jest gotowy do gry. Tadeusz Pawłowski podkreślał w wypowiedziach, że bardzo liczy na nowego zawodnika. Do rozgrywek zgłoszony został również Mariusz Idzik. 17-letni napastnik liczy na podobną szansę, jaką otrzymał tydzień temu Michał Bartkowiak.
Cracovia do meczu przystępuje mając na koncie 3 punkty. Zwycięstwo podopieczni Roberta Podolińskiego odnieśli w poprzedniej kolejce. Bramka Marcina Budzińskiego w doliczonym czasie gry zapewniła komplet punktów w rywalizacji z Koroną. Na pewno nie tak wyobrażał sobie nowy szkoleniowiec start rozgrywek. Trzy oczka w czterech kolejkach to wynik mocno przeciętny. Pasy do Wrocławia przyjeżdżają z Dawidem Nowakiem w kadrze meczowej. Były napastnik GKS-u Bełchatów tradycyjnie już zmagał się z kontuzją. 8-krotny reprezentant Polski, gdy jest tylko zdrowy stanowi zagrożenie dla każdej linii defensywnej w lidze.
Śląsk rywalizował z Cracovią 25 razy. Wrocławianie wygrali 14 spotkań, 6 zakończyło się remisem a 5 wygrały Pasy. We Wrocławiu WKS poniósł tylko jedną porażkę, jesienią ubiegłego roku.