Podsumowanie kolejki: W Łęcznej strzelali aż miło
Za nami 5. seria spotkań T-Mobile Ekstraklasy. Śląsk tylko remisuje, efektowne wyjazdowe zwycięstwa notują Górnik Zabrze i Legia Warszawa. Górnik Łęczna urządza sobie festiwal strzelecki w spotkaniu z Zawiszą.
11 punktów w pięciu meczach, 11 bramek strzelonych i tylko dwie stracone. To bilans aktualnego lidera – Górnika Zabrze. Zabrzanie na starcie rozgrywek w niczym nie przypominają zespołu, który wiosną wygrał zaledwie trzy razy. 3:0 w Kielcach to pokaz mocy klubu z Górnego Śląska. Wszystko wskazuje na to, że znakomitą formę odzyskał Robert Jeż. Słowak ponownie czaruje kibiców przy ul. Roosevelta. A Korona? Korona gra fatalnie i raczej nie zmieni tego transfer Oliviera Kapo.
Tuż za plecami Górników znajduje się GKS Bełchatów, który w rozegranym dzisiaj spotkaniu zremisował w Bielsku Białej 1:1. Beniaminek wciąż nie zaznał smaku porażki. Mówi się, że beniaminkom zdarzają się udane początki sezonu, gdyż w wyższej klasie rozgrywkowej grają siłą rozpędu. Ta teoria nie sprawdza się w Bełchatowie. Zespół Kamila Kieresia gra bardzo dobrą piłkę i każdy zdobyty przez nich punkt nie jest dziełem przypadku. Górale wywalczyli kolejne oczko i wciąż utrzymują się nad kreską dzielącą tabelę na dwie części.
Rozpędza się Legia. Warszawianie grają jak z nut, dominując nad każdym kolejnym zespołem. Tym razem podopieczni Henninga Berga komplet punktów przywieźli z Białegostoku. 3:0 z Jagą mówi wszystko, chociaż nie wiadomo jak potoczyłaby się rywalizacja, gdyby swoje znakomite sytuacje wykorzystał Mateusz Piątkowski. Pierwszego gola w nowym sezonie zdobył Mirosław Radović – najlepszy piłkarz poprzednich rozgrywek.
„Twierdza Wrocław” nadal stoi. Tak podsumował niedzielny mecz z Cracovią trener Tadeusz Pawłowski. Na pierwszy rzut oka szkoleniowiec ma racje. Jego zawodnicy zagrali na zero z tyłu – to ważne, bo postawa defensywy w Bełchatowie oraz Szczecinie pozostawiała wiele do życzenia. Jednak w drużynie Śląska szwankuje atak. Zespół gra bez napastnika, gra chaotycznie i nerwowo pod bramką przeciwnika. Znakomita postawa Mariusza Pawełka pozwoliła bezbramkowo zremisować z Pasami. Przyjezdni punktują w drugim kolejnym mecz. To progres, bo pierwsze trzy ligowe kolejki kończyły się porażkami Roberta Podolińskiego.
Ruch wygrał w Gliwicach z Piastem 1:0. Bramkę zdobył Grzegorz Kuświk. Długo zastanawiałem się czy było coś pozytywnego, o czym warto wspomnieć przy okazji tego ligowego „hitu”. Bohaterem spotkania był Krzysztof Kamiński. Młody bramkarz Niebieskich zachował czyste konto, mimo, że przez 90 minut jego bramka była niemiłosiernie ostrzeliwana.
Nowa miotła nie pomogła Kolejorzowi. Lech tylko zremisował na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 1:1. Premierową bramkę zdobył Marcin Robak – król strzelców minionego sezonu. Nie jedną a kilka bramek zdobyć powinien Łukasz Teodorczyk. Były napastnik Polonii Warszawa był jednak w sobotni wieczór nieskuteczny. Podopieczni Dariusza Wdowczyka są jedną z czterech niepokonanych zespołów.
Aż siedem goli zobaczyli kibice na stadionie w Łęcznej. Miejscowy Górnik rozbił Zawiszę 5:2. Beniaminek z Lubelszczyzny napsuje krwi jeszcze niejednemu ligowemu potentatowi. A Zawisza? W Bydgoszczy nie ma zespołu. Jest zlepek kilkunastu obcokrajowców, z których nijak nie da się zbudować drużyny mogącej grać na przyzwoitym poziomie.
Hitem kolejki było spotkanie w Krakowie. Wisła wygrała z Lechią 3:1, mimo, że przegrywała po pierwszej połowie. Gola dla przyjezdnych zdobył Stojan Vranjes, który wykorzystał rzut karny. To nie dziwi, gdyż Bośniak nie zwykł mylić się z 11 metrów. Druga połowa należała jednak do Białej Gwiazdy. Graczem meczu był bez wątpienia Semir Stilić – zdobywaca dwóch bramek. Były zawodnik Lecha wraca pomału do formy, jaką zachwycał kibiców przy ul. Bułgarskiej.
Górnik Łęczna - Zawisza Bydgoszcz 5:2
Grzegorz Bonin 10, 42, Fedor Černych 32, 50, Sebastian Szałachowski 87 - Jakub Wójcicki 39, Kamil Drygas 53
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 0:3
Michał Żyro 14, Miroslav Radović 25, Michał Kucharczyk 84
Korona Kielce - Górnik Zabrze 0:3
Rafał Kosznik 27, Róbert Jež 65, Roman Gergel 78
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 1:1
Szymon Pawłowski 73 - Marcin Robak 21
Piast Gliwice - Ruch Chorzów 0:1
Grzegorz Kuświk 13
Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Bełchatów 1:1
Sylwester Patejuk 72 - Pawieł Komołow 83
Śląsk Wrocław - Cracovia 0:0
Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 3:1
Maciej Sadlok 51, Semir Štilić 56, 90 - Stojan Vranješ 26 (k)
1.Górnik Zabrze 5 11pkt 10-2
2.GKS Bełchatów 5 11pkt 7-2
3.Legia Warszawa 5 10pkt 12-3
4.Pogoń Szczecin 5 9pkt 10-6
5.Wisła Kraków 5 9pkt 10-7
6.Lech Poznań 5 8pkt 10-6
7.Górnik Łęczna 5 8pkt 9-10
8.Podbeskidzie Bielsko-Biała 5 7pkt 8-6
9.Lechia Gdańsk 5 7pkt 8-8
10.Śląsk Wrocław 5 7pkt 5-7
11.Jagiellonia Białystok 5 7pkt 7-10
12.Cracovia 5 4pkt 4-8
13.Ruch Chorzów 5 4pkt 4-9
14.Zawisza Bydgoszcz 5 3pkt 7-12
15.Piast Gliwice 5 2pkt 2-9
16.Korona Kielce 5 1pkt 3-11