Co słychać u zgód?




Na pewno nie tak wyobrażali sobie początek sezonu w Legnicy i Krakowie, chociaż humoru kibiców Miedzi i Wisły są dwóch przeciwległych biegunach. Lechia i Slezsky zdobyły u siebie tylko po jednym punkcie, kolejne zwycięstwo odniósł Motor. Co jeszcze słychać u naszych zgód?
WISŁA
Mamy lidera! Hej Wisła mamy lidera! Tak mogli zaśpiewać po 7. kolejce kibice i piłkarze Wisły, którzy odnieśli kolejne zwycięstwo i wykorzystali potknięcie Legii na Podbeskidziu. Biała Gwiazda pokonała przy Reymonta GKS Bełchatów i została jedyną niepokonaną drużyną w tym sezonie. Do tej pory w tym osiągnięciu wtórowali Wiśle właśnie bełchatowianie, a także Górnik Zabrze, pokonany przez Śląsk. Wisła strąciła z fotela lidera zabrzan i ma nad nimi punkt przewagi. Oprócz wyników sportowych wreszcie unormowała się sytuacja z kibicami, którzy w liczbie prawie 17 tysięcy głośno wspierali swój zespół. Smuda jednak czyni cuda, przynajmniej na razie, bo po fatalnej rundzie wiosennej chyba nikt w grodzie Kraka nie spodziewał się tak dobrych wyników. W spotkaniu zadebiutował Mariusz Stępiński.
Nowym prezesem Wisły, po odwołaniu ze stanowiska Jacka Bednarza, został doskonale znany w klubie Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes Towarzystwa Sportowego od 1990 roku. Na prośbę właściciela Bogusława Cupiała swoje nowe stanowisko będzie jednak zajmował tylko przez pół roku, po którym zastąpi go Robert Gaszyński, były bramkarz Białej Gwiazdy.
Kolejny mecz: Zawisza Bydgoszcz – Wisła, piątek 12. września godz. 18:00 (8. kolejka Ekstraklasy)
LECHIA
W Gdańsku nadal mają wahania nastrojów, bo zamiast dobrych wyników Lechia swoim kibicom funduje emocjonujące spotkania. Idealne byłoby połączenie obu tych rzeczy, niestety na razie trener Joaquim Machado i jego drużyna nie spełniają przedsezonowych ambicji. Tym razem przed własną ponad 14-tysięczną publicznością biało-zieloni zremisowali z powracającym z Ukraińskich wojaży Ruchem. Opuszczający PGE Arenę fani mogli mieć mieszane uczucia – Lechia zdobyła zaledwie punkt, ale w spotkaniu padło aż 6 bramek, z czego kilka naprawdę niecodziennej urody.
Portugalski szkoleniowiec ma co raz słabszą pozycję w Gdańsku, ale dostał szansę na poprawienie gry zespołu podczas zgrupowania w Gniewinie. Zawodnicy będą trenować dwa razy dziennie, ale bez reprezentantów – Rafała Janickiego, Bartłomieja Pawłowskiego, Adama Dźwigały, Adama Buksy i Mavroudisa Bougaidisa. Piłkarze będą przygotowywać się nie tylko do meczów Ekstraklasy, ale także towarzyskiego spotkania przeciwko Hamburger SV.
Kolejny mecz: Lechia – HSV, piątek 5. września godz. 19:00 (sparing)
MIEDŹ
W Legnicy zaczyna być nerwowo, Wojciech Stawowy na pewno nie ma spać spokojnie. Jego zespół z 18 możliwych punktów zdobyli tylko 5 i zajmują dopiero przedostatnie miejsce w tabeli! Miedź przeżywa deja vu z zeszłego sezonu, kiedy po fatalnym starcie straciła szansę na walkę o Ekstraklasę. W ostatnich dniach legniczanie przegrali na wyjeździe z GKS-em Tychy i po dramatycznym spotkaniu u siebie zremisowali z Arką Gdania aż 4:4. Wynik ważył się do samego końca, Miedź dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, ale rezultat został rozstrzygnięty po rzucie karnym dla gości w 87. minucie.
Kolejny mecz: Widzew Łódź – Miedź, sobota 6. września godz. 16:00 (7. kolejka I ligi)
ZOBACZ skrót meczu
MOTOR
Piłkarze Mariusza Sawy rozpędzili się naprawdę solidnie i wygrali już trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem żółto-biało-niebiescy w wywołującym spore emocje derbowym pojedynku pokonali 1:0 Avię Świdnik. Motor miał spokojnie przetrwać ten sezon w III lidze, tymczasem ostatnie wyniki pozwalają myśleć optymistycznie o włączeniu do walki o powrót do II ligi.
Kolejny mecz: Motor – Stal Kraśnik, sobota 6. września godz. 16:00 (6. kolejka III ligi lubelsko-podkarpackiej)
Niestandardowa zajawka Avii na mecz
SLEZSKY
Niestety opawianie nie wygrali drugiego spotkania z rzędu i ze względu na gorszy bilans bramkowy stracili pozycję lidera. Slezsky bezbramkowo zremisował u siebie z Sigmą Ołomuniec, chociaż stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji do zwycięstwa. Sigma zajmuje odległą 13. pozycję, więc dla gospodarzy nie był to korzystny wynik. Pomimo braku zwycięstwa od dwóch kolejek Slezsky ma tyle samo punktów co pierwsza Viktoria Żiżkov i trzeci Fotbal Trzyniec. W miniony weekend we Wrocławiu gościli młodzi zawodnicy z Opawy, którzy przegrali ze Śląskiem 1:7 i 1:5. Czesi zasiedli na trybunach podczas meczu WKS-u z Górnikiem Zabrze.
Kolejny mecz: Slezsky – MFK OKD Karvina, piątek 5. września (Puchar Czech)
ZOBACZ zdjęcia z meczu młodzieży we Wrocławiu