Wysokie sparingowe zwycięstwo Śląska!

Śląsk Wrocław pokonał w sobotnim sparingu MKS Oława 6:1. Gole dla podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego strzelali Mateusz Machaj (dwa), Maciej Pałaszewski, Karol Angielski, Tom Hateley i Flavio Paixao.
Spotkanie miało charakter charytatywny, a zebrane środki zostaną przeznaczone na leczenie Grzegorza Galasińskiego, który przechodzi kosztowną rehabilitację po skomplikowanej operacji przeszczepu twarzy. Symboliczne pierwsze kopnięcie piłki należało właśnie do Grzegorza, a chwilę potem futbolówkę przejęli wrocławianie. Jednak to MKS pierwszy przeprowadził groźną akcję. Lewą stroną popędził Marcin Mazur, płasko uderzył w dalszy róg, ale zrobił to niecelnie. Kolejne minuty należały już do podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego.
Wynik spotkania otworzył w piątej minucie Flavio Paixao, który zamknął akcję po dośrodkowaniu Mateusza Machaja z rzutu rożnego. Portugalczyk brylował w ofensywie, a wtórował mu Robert Pich. Akcje tej dwójki były ozdobą pierwszego kwadransa meczu. Świetne okazje miał także Mateusz Machaj, ale trzeba przyznać, że świetnie między słupkami spisywał się Radosław Florczyk.
Jeszcze przed przerwą wrocławianie podwyższyli prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym arbiter podyktował rzut karny, do piłki podszedł Maciej Pałaszewski, który prezentował się w sobotę całkiem nieźle, i pewnie pokonał bramkarza MKS-u. Worek z bramkami rozwiązał się jednak po przerwie. Najpierw po złym wybiciu wrocławskiej obrony gola strzelił Dominik Płaza. Kontaktowe trafienie oławian podziałało na piłkarzy Śląska jak płachta na byka. Chwilę potem bramkę strzelił Karol Angielski, następnie z dystansu Tom Hateley.
W samej końcówce podopieczni Tadeusza Pawłowskiego mogli strzelić jeszcze co najmniej dwa gole, świetnie na lewym skrzydle poczynał sobie Krzysztof Ostrowski, ale zabrakło skutecznego wykończenia. Ostatni kwadrans należał do Mateusza Machaja. Pomocnik, który grał na szpicy, najpierw wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką, a tuż przed końcowym gwizdkiem zachował się jak rasowy snajper i z zimną krwią wykończył akcję WKS-u. Ostatecznie Śląsk pokonał w sparingu MKS Oława 6:1.
MKS Oława - Śląsk Wrocław 1:6 (0:2)
Bramki: Płaza 58 - Flavio 5, Pałaszewski 35 (k), Angielski 61, Hateley 66, Machaj 77 (k), 89
MKS: Florczyk - Dołgan (75 Stępień), Krzyśków, Skorłutowski, Mazur (46 Orzechowski), Kluzek (60 Tetłak), Zapał (68 Okoń) , Sikorski (46 Szponar), Płaza (80 Ankiewicz), Krzanowski (46 Kohut), Skorupa (72 Musiał).
Śląsk: Pawełek (46 Wrąbel) - Zieliński (46 Socha), Celeban (46 Grodzicki), Hołota (46 Dudu), Pawelec, Droppa (46 Calahorro, 79 Danielewicz), Danielewicz (46 Hateley), Pich (46 Angielski), Pałaszewski (46 Gancarczyk), Flavio (46 Ostrowski), Machaj.