Podsumowanie 3 tygodnia Śląsk Wrocław PRO

09.09.2014 (18:31) | Pawlak
pro.slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)


Liga Śląsk Wrocław PRO ruszyła pełną parą. W ciągu pięciu dni w jej ramach rozegrano aż 32 mecze. Zespół SLASKnet przegrał niestety z drużyną drugiego tygodnia, QAD, która została liderem IV ligi. Na największe wyróżnienia zasłużyli: The Celestes (drużyna tygodnia), Karol Głowacki (DeLaval, zawodnik tygodnia) oraz Radosław Parossa (The Celestes, bramkarz tygodnia). Warto odnotować, że najlepszym bramkarzem II ligi został Jan Mikoś znany na naszym portalu z cyklu "Jan Pomocny". Najwięcej bramek padło w spotkaniu Silesia - Ozone, które zakończyło się wynikiem 13:2.



 

Wyróżnienia

Ekstraklasa:
Radosław Parossa (The Celestes) – bramkarz tygodnia.
Grzegorz Paukszt (The Celestes) – w meczu z Car-Zone Grzegorz grał swoją najlepszą piłkę. Wielokrotnie przecinał akcje rywali i stwarzał przewagę w ofensywie wyprowadzając groźne kontrataki.
Mariusz Strzelecki (Modeco FT) – to był Jego pierwszy mecz od ponad dwóch miesięcy. Przerwy jednak absolutnie nie było widać. Mariusz stał się katem Śląska i aż cztery razy pokonywał golkipera rywali.
Tomasz Żołdak (AP.Geo.pl Sokół Wrocław) – zawodnicy Sokoła mądrą grą w defensywie ograniczyli wszystkie atuty rywali z SZPN. W dodatku można było odnieść wrażenie, że przeciwników pokonali Ich własną bronią czyli szybkim kontratakiem. W tej grze wyróżniał się właśnie Żołdak, który z łatwością radził sobie z rywalami.
Paweł Godzwon (The Reds) – w tym sezonie z pewnością wlaśnie od Niego będą w dużej mierze zależeć wyniki The Reds. Po dwóch porażkach na początek, teraz Redsi zagrali mecz w którym na tratę punktów sobie pozwolić nie mogli. Paweł, tak jak należało się spodziewać wziął cięzar gry na siebie. Wygrywał wiele pojedynków w defensywie, a dodatkowo często niepokoił bramkarza przeciwników strzałami z dystansu.
Konrad Hajdamowicz (The Celestes) – po trzech kolejkach murowany faworyt do tytułu MVP w Ekstraklasie, zresztą wystarczy rzut oka na statystyki indywidualne by się o tym przekonać. W pojedynku z Car-Zone znów nie próżnował, znów punktował na zawołanie i miał spory udział w efektownym zwycięstwie.

I liga:
Łukasz Waksmański (Nokia NSN) – świetny występ bramkarza NSN! Jego drużyna w drugim meczu tego sezonu, po raz drugi zdobywa punkt po bramce strzelonej w ostatniej akcji! Można śmiało jednak powiedzieć, że gdyby nie dobra postawa Łukasza w tym spotkaniu, to w końcówce nie byłoby czego ratować.
Damian Śnieżek (Meblobud WTF) – defensywny zawodnik WTF w meczu z EPI śmiało sobie poczynał w … ofensywie. Z drugiej strony nie ma się, co dziwić bo cały zespół w tym pojedynku czuł się bardzo dobrze. Damian po końcowym gwizdku miał dwa trafienia na koncie.
Mateusz Matlęga (Nankatsu FC) – gdy przed sezonem okazało się, że zespół opuszczą Marcin Murdzek i Krzysztof Mor wydawało się, że siła Nankatsu zdecydowanie słabsza. A jednak, wygląda na to, że drużyna dobrze trafiła z „transferami” Właśnie debiutujący w zespole Matlęga został bohaterem Nankatsu! Trzy razy pokonywał bramkarza rywali, ale co ważne dwukrotnie w ostatnich dwóch minutach. Najpierw doprowadzając do wyrównania, a potem zdobywając zwycięską bramkę!
Dawid Płaczkiewicz (Klub Kokosa) – ależ powrót zaliczył kapitan Kokosów! Wygląda na to, że po kontuzji nie ma już śladu. Dawid potrzebował 9 minut by strzelić swoją pierwszą bramkę po powrocie. Później dołożył jeszcze trzy trafienia.
Jacek Meres (Cwane Ananasy) – wygląda na to, że zawodnicy INSS-POL grając w Ekstraklasie nie śledzili poczynań zespołów grających o klasę lidze bo wyglądali na nieco zaskoczonych postawą Cwanych Ananasów … A już z pewnością nie mili zupełnie pomysłu na to, jak zatrzymać Meresa. Jacek wielokrotnie ośmieszał Ich defensywę i mecz zakończył z dwoma bramkami i jedną asystę.
Łukasz Rosiek (Szajka) – drużyna Szajki nie zwalnia tempa i nie zwalnia tempa też jej lider Łukasz Rosiek. W poprzednim sezonie często powtarzaliśmy, że na przestrzeni całych rozgrywek ciężko kogoś wyróżnić, teraz po dwóch kolejkach wygląda na to, że pierwsze skrzypce bezwzględnie w Szajce gra Rosiek. Teraz w meczu z Santanderem strzelił trzy bramki, co stanowiło połowę dorobku drużyny w tym meczu.

II liga:
Jan Mikoś (KP Ogrodomania) – być może nie miał zbyt wielu interwencji, ale w ważnych momentach zatrzymywał strzały rywali i nie pozwolił na to by rywale do końca mogli wierzyć, że uda Im się w tym meczu powalczyć o punkty.
Oleksandr Topolnystkyy (Silesia) – od pierwszych minut pojedynku z Ozone bardzo aktywny. To On rozpoczął i zakończył strzelanie w tym meczu. A całe spotkanie zakończył z czterema golami i dwoma asystami na koncie.
Adrian Miedziński (Vitasport.pl) – w debiucie Vitasport w lidze, kapitan zespołu był nieco „schowany”, zdecydowanie nie pokazał pełni swoich umiejętności. Tym razem było już inaczej! Miedziak w starciu z Borkiem grał pierwsze skrzypce, strzelił cztery bramki, a dwie z nich były najwyższej jakości.
Michał Rabel (KP Ogrodomania) – debiutant w składzie Ogrodomani, ma zastąpić Kokociśnkiego, który w tym sezonie grać nie będzie … Już pierwszy mecz Michała pokazał, że potencjał ma by stać się jednym z liderów. Dwa gole i jedna asysta, to całkiem niezły wynik, jak na debiut!
Radosław Karasek (Big Stars) – z pewnością najbardziej oczekiwany powrót do ligi. Na inaugurację Radek nie zagrał, ale już teraz zaliczył debiut w ekipie Big Stars. Bramki wprawdzie nie zdobył, ale wielokrotnie z łatwością radził sobie z rywalami i zaliczył asysty przy dwóch bramkach.
Tomasz Gorący (Hemmersbach) – drugi mecz i drugie zwycięstwo Hemmersbach. Tym razem trzeba przyznać łatwo nie było bo walczyć było trzeba nie tylko z rywalami, ale też z fatalnymi warunkami … Na nominację do szóstki po tym pojedynku zapracował Gorący, który dwukrotnie pokonał bramkarza rywali.

III liga:
Łukasz Zborowski (NEVADA Team) – wprawdzie ostatecznie Jego zespół wygrał efektownie i z dużą łatwością, ale rywale mieli swoje okazje i różnie mogło być, gdyby szczególnie na początku, dobrymi interwencjami nie zatrzymał Ich Zborowski. Łukaszowi na pluc dodać trzeba jeszcze dwie asysty!
Łukasz Makowczyński (NEVADA Team) – kapitan NEVADY, jak zwykle bez zastrzeżeń radził sobie w defensywie, ale w spotkaniu z Inter-System miał jeszcze swoje pięć minut w ofensywie. Dwukrotnie pokonał bramkarza rywali w tym raz po atomowym uderzeniu z dystansu!
Zouhair Benzaouia (Google) – wyborny występ zawodnika Google. Dwie bramki i asysta. W dodatku wielokrotnie potrafił dochodzić do pozycji strzelckich. Rywale kompletnie sobie z nim nie radzili.
Karol Głowacki (DeLaval) - zawodnik tygodnia.
Robert Ogłaza (Elektronika Zielonynurt.pl) – to chyba jeden z najlepszych występów Roberta przy Lotniczej. Najpierw gol na 1:0 po efektownym dryblingu, a potem na dokładkę niezywkle ważne trafienie, który pozwoliło drużynie objąć prowadzenie.
Marek Niedomagała (SPRI) – z pewnością ani Sygnity, ani SPRI do potentatów w Trzeciej Lidze należeć nie będą, ale właśnie dla tego ten pojedynek był bardzo istotny dla obu zespołów. SPRI sięgnęło po trzy oczka, a bohaterem, jak zawsze był niezawodny Niedomagała! Matek trzy razy pokonywał bramkarza rywali, a dodatkowo dołożył dwie asysty.

IV liga:
Damian Frontczak (Enstle) – świetnymi interwencjami długo trzymał w grze swój zespół z faworyzowanym rywalem. Niestety Jego dobra dyspozycja nie przełożyła się na punkty, ale na pocieszenie Damianowi pozostaje nominacja do szóstki tygodnia.
Piotr Zatoń (QAD) – przy nowych … młodych zawodnikach, Piotr na boisku pełni rolę trochę „grającego trenera”. Przede wszystkim trzyma doskonale w ryzach defensywę, ale też próbuje się w odpowiednim momencie podłączyć do ataku. W spotkaniu ze SLASKnet dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, a dodatkowo zaliczył jeszcze asystę.
Paweł Białobrzeski (Bosch) – pierwsze punkty w sezonie i zarazem pierwsze w rozgrywkach ŚW PRO stracili zawodnicy Bosch. Mimo to w końcowym rozliczeniu ten punkt może okazać się niezwykle istotny, a remisu z LC Corp nie byłoby bez Pawła, który miał udział przy wszystkich trzech bramkach.
Tomasz Gromko (LC Corp) – kolejny raz Tomek potwierdził, że warto było Go ściągnąc do LC Corp. Tym razem dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców i to w odstępie niewiele ponad 120 sekund … przy odrobinie szczęścia te gole mogły dać drużynie trzy oczka, ale ostatecznie udało się zremisować.
Łukasz Konera (Trapezy) – wydawało się, że Trapezy w pojedynku z Tyskie są bez szans … A jednak udało się zdobyć trzy punkty! Łukasz w tym meczu miał lepsze i gorsze momenty. W pewnym okresie seryjnie marnował okazje strzeleckie, ale w tym najważniejszym momencie zdobył bramkę, która zapewniła drużynie zwycięstwo.
Damian Guziejewski (Nic Się Nie Stało) – w pojedynku z Burzą Damianowi wychodziło wszystko. Strzelił pięć bramek, co też jest Jego osobistym rekordem od kiedy, gra w lidze na boiskach przy Lotniczej.

Drużyna Tygodnia
The Celestes – drużyna Jakuba Strojca w meczu tygodnia zaserwowała nam prawdziwe show. W efektownym stylu rozbili głównych rywali w walce o mistrzowski tytuł. Tym sam potwierdzili, że w tym sezonie bardzo ciężko będzie Ich zatrzymać. Przed sezonem kapitan dokonał zmian w składzie, pożegnał kilku zawodników, a w Ich miejsce sprowadził takich, jak Konrad Hajdamowicz, który z miejsca stał się gwiazdą ligi.

Bramkarz Tygodnia
Radosław Parossa (The Celestes) – po słabszym meczu na inauguracje z Modeco, już w kolejnym z The Reds było zdecydowanie lepiej, ale wtedy nie miał zbyt wiele pracy. Zupełnie inaczej było w starciu z Car-Zone, gdy rywale raz po raz sprawdzali Jego umiejętności. Radek jednak był dysponowany świetnie, zaliczył kilka bardzo dobrych interwencji w tym jedną kluczową, gdy w niezwykle ważnym momencie obronił rzut karny.

Zawodnik Tygodnia
Karol Głowacki (DeLaval) – Karol od początku sezonu jest w świetnej formie. To Jego drugi znakomity występ. Cały czas jest pod grą, nie boi się wziąć ciężaru gry na siebie. Wygrywa pojedynki indywidualne, podaje .. strzela. Jeśli utrzyma taką formę, to można śmiało typować, że DeLaval szybko powróci do Drugiej Ligi. Ze względów formalnych dodam, że Karol w tym meczu pokonał aż pięć razy bramkarza rywali.

Liczby Tygodnia
250 – Mirosław Motyka po raz 250 punktował w klasyfikacji kanadyjskiej i już tylko ośmiu punktów brakuje mu by wyprzedzić Kamila Żbika i zostać liderem tej klasyfikacji!
50 – Grzegorz Chłapiński z Kruka zagrał po raz 50 w Trzeciej Lidze.
16 – Szajka wciąż jest niepokonana w rozgrywkach Śląsk Wrocław PRO. Mecz z Santanderem był Ich 16 bez porażki!
30 – Tomasz Szałaj po raz 30 asystował w Drugiej Lidze i jest dwóch asyst mu brakuje by zostać liderem w klasyfikacji asyst w tej klasie rozgrywkowej.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41