Pomeczowe wypowiedzi zawodników Śląska
Sebastian Mila
Był lepszy mecz w ekstraklasie niż ten dzisiejszy?
Rzeczywiście mógł się dzisiaj podobać kibicom. Stał na bardzo dobrym poziomie. Szkoda, że nie skończył się bardziej korzystnie dla nas, ale jest to dobry prognostyk na przyszłość dla naszej drużyny, że potrafimy grać z najlepszym zespołem w Polsce.
Pokazaliście, że na Legię nie trzeba przyjechać i stawiać autobusu żeby grać dobrze, ładnie i wcale nie musieć przegrać.
Tak, taki mieliśmy zamiar, żeby kontrolować spotkanie a nie jest to łatwe z taką drużyną. Jesteśmy na dobrej drodze żeby tak grac w kolejnych spotkaniach, bo poprzednie mecze miały bardzo podobne oblicze.
Taką mieliście taktykę, żeby przejąć kontrolę nad tym meczem?
Taką mieliśmy. Wiedzieliśmy, że musimy wybić Legii jej atuty a ich atutem jest to, że lubią prowadzić grę. Mają zawodników, którzy potrafią to robić. Chcieliśmy to u nich zniwelować. Myślę, że po części na pewno nam się udało, ale gratuluje warszawskiej Legii zwycięstwa, bo to ona strzeliła jedną bramkę więcej i wygrali. Życzę im powodzenia w pucharach a my szykujemy się już na kolejny mecz.
Byłeś zdziwiony, że tak łatwo dochodziliście do pozycji strzeleckich? 23 strzały Śląska a 13 Legii.
Na pewno jest to przyzwoity wynik. Byłby jeszcze lepszy gdybyśmy tutaj odnieśli zwycięstwo lub remis. Trenujemy takie elementy i później wykorzystujemy je w meczach.
Strzeliłeś bramkę. Jak to wyglądało z boiska, z Twojej perspektywy? Biegłeś, biegłeś i nie wiedziałeś chyba czy strzelić czy podać, aż w końcu strzeliłeś w Kuciaka.
Wiedziałem, co zrobić. Za dwa – trzy lata nie będę już grał, więc jakbym teraz nie wiedział, co z ta piłką zrobić to już nigdy bym się nie dowiedział. Czekałem na rozwój sytuacji, patrzyłem, jakie rozwiązania mam. Ułożyło się tak, że mogłem uderzyć i cieszę się, że zdobyłem bramkę. Bramka dała nam kontakt.
Paweł Zieliński
Bardzo dobry mecz w Waszym wykonaniu. Zabrakło odrobiny szczęścia, lepszego krycia przy stałych fragmentach?
Zabrakło nam szczęścia. Za każdym razem jak dochodziliśmy Legię to zdobywała bramkę i odskakiwała na dwubramkowe prowadzenie. Taka jest piłka. Zagraliśmy dobry mecz, ale przegraliśmy. Strzeliliśmy trzy bramki na Legii i takiego meczu, kiedy strzela się trzy gole na wyjeździe nie powinno się przegrać.
Strzeliliście trzy, ale straciliście cztery gole. Dwa po stałych fragmentach gry. W ofensywie gra wyglądała bardzo dobrze, w defensywie były indywidualne błędy.
Nasza gra do przodu wygląda coraz lepiej. Gramy bez typowej „9”, ale Mateusz Machaj bardzo dobrze wywiązuje się z tej roli. Co do stałych fragmentów to zobaczymy na powtórkach jak to wyglądało. Wszyscy mówią, że to błędy indywidualne, ale musimy to na spokojnie zobaczyć.