Sędzia Piłkarski PL: Górnikowi należał się rzut karny

02.10.2014 (19:18) | autor : Banan
sedziapilkarski.pl | skomentuj (3)

Zapraszamy do fachowej analizy pracy sędziów Marcina Szczebrowicza (Widzew – Śląsk) oraz Marcina Borskiego (Śląsk – Górnik Łęczna) Autorami analizy są eksperci portalu Sędzia Piłkarski PL. Przypominamy, że arbitrzy w Ekstraklasie nie będą interpretować zagrań według oceny Sławomira Stempniewskiego (eksperta NC+), tylko według wymagań Zbigniewa Przesmyckiego (Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN). Na ich podstawie tworzona jest poniższa analiza, której celem jest przybliżenie przepisów gry w piłkę nożną.



 

ŚLĄSKnet: Wróćmy do meczu pucharowego w Łodzi. W 43. minucie Flavio znalazłby się w sytuacji sam na sam, ale sędzia pokazał spalonego.



Sędzia Piłkarski PL: Sytuacja niestety trudna do oceny na podstawie powyższego materiału wideo, jednak oko wprawnego obserwatora zauważy, że Flavio był na pozycji spalonej w momencie podania przez współpartnera ( z pomocą przychodzą pasy na murawie).

W 71. minucie sędzia dosyć nieoczekiwanie podyktował rzut wolny dla Śląska – z jakiej przyczyny?


Zawodnik Śląska osłania piłkę własnym ciałem zanim opuści ona pole gry, w tym momencie zawodnik Widzewa wykonuje nieostrożny wślizg w walce o piłkę, w wyniku którego powoduje upadek gracza z Wrocławia, sędzia prawidłowo przerywa grę i dyktuje rzut wolny bezpośredni dla Śląska

Ale przecież zawodnik Widzewa trafia najpierw w piłkę? Wyjaśnijmy tę kwestię, żeby kibice nie mieli wątpliwości, dlaczego sędziowie odgwizdują takie sytuacje.

Czy zawodnika trafia w piłkę – nie ma to większego znaczenia. Niestety, ale ten mit pokutuje długie lata w polskiej piłce. Pragniemy podkreślić, że sędziowie mają za zadanie ocenić: czy atak został wykonany prawidłowo, nieostrożnie, nierozważnie czy z użyciem nieproporcjonalnej siły. W żadnej z definicji (ZOBACZ) nie ma ani słowa o piłce! Atak moglibyśmy uznać za prawidłowy, gdyby zawodnik Widzewa nie podciął nogą zakroczną (ugiętą) piłkarza Śląska, jednak tak się nie stało i sędzia prawidłowo przerwał grę.

Chwilę później Calahorro zapoznał przeciwnika ze swoim łokciem. To nie powinna być kartka?



Widzimy, że tuż przed wyskokiem w kierunku górnej piłki zawodnik Śląsa uderza przedramieniem w twarz swojego rywala. W żargonie sędziowskim mówimy, że zawodnik użył ręki jako „narzędzia”, a co za tym idzie – powinien oprócz przerwania gry i podyktowania rzutu wolnego bezpośredniego ukarać winnego zawodnika żółtą kartką. Niestety błąd zespołu sędziowskiego.

Przejdźmy do meczu z Górnikiem Łęczna, w którym już na początku goście domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką przez Celebana.



Rzeczywiście, sędzia już na początku meczu miał bardzo trudną decyzję do podjęcia! Po dośrodkowaniu w pole karne Śląska, piłka dociera do osamotnionego zawodnika z Łęcznej, który oddaje strzał obok interweniującego bramkarza. Na drodze piłki staje dwóch jego współpartnerów. Pierwszym z nich jest Celeban, który próbuje wybić piłkę głową, jednak robi to na tyle nieudolnie, że zostaje trafiony piłką w rękę. Postępując zgodnie z tokiem oceny zagrań piłki ręką przyjętych przez PZPN i FIFA powinien zostać podyktowany rzut karny. Mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem „oczekiwanej piłki” (ang. expected ball) – zawodnik widzi piłkę, jest w odległości umożliwiającej uniknięcie kontaktu piłki z ręką, poszerza obrys własnego ciała.

A czy należy się oprócz tego jakaś kara indywidualna?
Zgodnie z wytycznymi, takie zagranie musi być ukarane minimum żółtą kartką. Jeśli jednak arbiter uzna, że piłka zmierzała do bramki, to powinien wykluczyć zawodnika. W tym przypadku powtórka nie rozstrzyga jednoznacznie czy piłka wpadłaby do bramki, czy nie.

A ponadto w bramce był jeszcze jeden zawodnik Śląska.
W tym przypadku nie jest to okoliczność brana pod uwagę, bo był to zawodnik „z pola”, którego skuteczność interwencji w tego rodzaju zdarzeniach jest bliska zeru. Przyczyna jest prosta – nie może łapać piłki w ręce. Bardzo podobny film szkoleniowy był prezentowany przez UEFA, która wskazuje na czerwoną kartkę.

Kilka minut później po drugiej stronie boiska Robert Pich upadł w polu karnym, ale i tym razem sędzia Borski był niewzruszony.


Atak obrońcy, w wyniku którego wybił piłkę, wykonany został w sposób prawidłowy. Czy bramkarz faulował wrocławskiego zawodnika? Kwestia dyskusyjna… Ktoś bardzo precyzyjny uzna, że w wyniku jego interwencji zawodnik Śląska został przewrócony na ziemię i podyktuje rzut karny. Jednak posługując się „niepisanym” Artykułem 18 Przepisów Gry, czyli „zdrowym rozsądkiem”, powinniśmy uznać, że zderzenie miało charakter incydentalny i zezwolić na kontynuowanie gry. Pragniemy jednak podkreślić, że w przypadku, gdyby atak ten był wykonany nie zważając na bezpieczeństwo przeciwnika lub z użyciem nieproporcjonalnej siły, to sędzia ma obowiązek grę przerwać. W naszej opinii decyzja zespołu sędziowskiego była zgodna z „duchem gry”.

Flavio jak zwykle nie miał łatwego życia – w 73. minucie sędzia po kolejnym faulu na Portugalczyku powinien już chyba pokazać żółtą kartkę.


Biorąc pod uwagę, że przewinienie faktycznie miało miejsce, sędzia powinien w tej sytuacji pokusić się o żółtą kartkę dla zawodnika z Łęcznej, który zatrzymuje przeciwnika w taktycznym celu przerwania korzystnej akcji jego drużyny. Arbiter w pierwszej chwili łapie się za kieszonkę, ale później odstępuje od wymierzenia kary, a szkoda.

W doliczonym czasie gry zawodnik gościa zagrął piłkę ręką? Słuszny rzut wolny?


Tym razem dobra ocena przez sędziego Borskiego zagrania piłki ręką. Zawodnik Łęcznej nie walczy o piłkę, a próbuje ją wyłącznie zablokować, ręką poszerza obrys ciała , dośrodkowanie jest czytelne i oczekiwane, w związku z czym takie zagranie karzemy rzutem wolnym bezpośrednim.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~mraz (2014-10-02 21:40:23)
On dostał piłę w bicepsa, dlatego też ta ręka mu tak poszła do tyłu. Gdyby dostał w bark, to by się ta jego ręka tak nie zachowała (nawet biorąc pod uwagę czysto logikę).
~Tęcza Warszawa (2014-10-02 20:54:49)
bo to pupile klubu ze stolicy, i wszystko co poleci na nasza niekorzyść będzie w ich oczach zgodne z 'duchem gry', bo ten duch pojawia się z sakiewką i znika chwile później. klub ze stolicy strzela bramki ze spalonych, odbija piłkę ręką we własnym polu karnym, ale tam 'duch gry' nie pozwala używać gwizdka przeciwko swoim. takie to reguły, gdzie interpretacja zależy od tego co trzeba zinterpretować i dla kogo. wystarczy pooglądać 'ekspertów' w tv, żeby zauważyć, że gdzie idą przewinienia stołecznego klubu, tam, albo nie widać wyraźnie, że zawodnik jest na metrowym spalonym stojąc zaraz obok sędziego bocznego, lub też sędzia stoi za daleko, żeby zobaczyć rękę w polu karnym. wszystko nagle im się rozmywa. ale za to w sytuacjach innych drużyn potrafią co do centymetra określić spalonego i przewidzieć rękę stojąc za plecami gracza, nawet gdy ten dostanie piłką w ramię.
~wks (2014-10-02 20:11:06)
Ale Celeban nie dostał w reke! Odbił barkiem. Wyraźnie to widać! Po co ludziom wodę z mózgu robicie !
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41