Zwycięstwo SLASKnet.com!

Za nami kolejny tydzień rozgrywek Śląsk Wrocław PRO. Nasza redakcja odniosła pierwsze zwycięstwo pokonując 6:3 zespół Enstle. Na miano drużyny tygodnia zasłużył INSS-POL. Najlepsi indywidualnie okazali się: Łukasz Waksmański (bramkarz tygodnia, Nokia NSN) oraz Karol Cegła (zawodnik tygodnia, NEVADA Team). Zawodnicy drużyny tygodnia dostaną zaproszenie do Pubu Tyskiego na Stadionie Miejskim. Natomiast zawodnik i bramkarz tygodnia dostaną talony do wybranych pubów Tyskiego w mieście.
Ekstraklasa:
Piotr Turski (Modeco FT) – chociaż Modeco wygrało aż czterema bramkami, to rywale mieli swoje okazje. Piotrek jednak w przeciwieństwie do swojego vis a vis ustrzegł się błędów, a dodatkowo kilka razy dodał coś od siebie.
Paweł Wolański Paweł Wolański (Car-Zone Wrocław) – król strzelców poprzedniego sezonu do Car-Zone przyszedł by zastąpić Kamila Mierzwę w zdobywaniu bramek. Początkowo wychodziło mu to ze zmiennym szczęściem, ale teraz odzyskał właściwy rytm, co potwierdza pięć bramek zdobytych w meczu z The Reds.
Krzysztof Kaczmarek (The Celestes) – efektowny i efektywny, dowodził poczynaniami kolegów i co chwilę stwarzał zagrożenie pod bramką Waldemara Grzanki. Prawdziwym popisem w Jego wykonaniu była akcja z końcówki, gdy najpierw zabawił się z obrońcą przeciwników, a na końcu sprytną podcinką nie dał szans bramkarzowi.
Tomasz Zając (SZPN) - drużyna SZPN od kiedy gra w lidze zbyt mocno swojej kadry nie zmieniła. Dla tego dopisanie w ostatnim czasie dwóch zawodników było zaskakujące. Jednak wszystko wskazuje, że te transfery były strzałem w dziesiątkę. Mecz z Fukushima to kolejny dobry występ Zająca, który idealnie wpisuje się w styl gry SZPN.
Konrad Hajdamowicz (The Celestes) – to On rozpoczął demolkę przeciwników. Dwie Jego błyskawiczne bramki, zdecydowanie ułatwiły grę Celestes i pozwoliły później kontrolować przebieg rywalizacji. Ostatecznie mecz zakończył z trzema trafieniami.
Łukasz Padewski (Modeco FT) – w spotkaniu z Sokołem nadspodziewanie często można było Go zobaczyć w roli ostatniego obrońcy. Nie przeszkodziło to mu jednak w zdobywaniu goli … ważnych goli, które pozwolił w ostatecznym rozrachunku zgarnąć trzy punkty.
I liga:
Łukasz Waksmański (Nokia NSN) – bramkarz tygodnia.
Sebastian Milej (EPI) – gdyby klasyfikacje wszech czasów uwzględniały statystyki od początku grania przy Lotniczej (wrzesień 2009), to najprawdopodobniej Sebastian byłby numerem jeden pod względem zdobytych bramek. Tak czy inaczej mimo upływu lat nie wychodzi z formy i zadziwia instynktem strzeleckim. W pojedynku z NDB trzy razy pokonywał golkipera rywali.
Mirosław Konkel (The Hornets) – Miro to tak zwana klasyczna „dziesiątka” o ile oczywiście można terminologię z dużego boiska przełożyć na „orliki”. W każdym razie znów wybornie dowodził grą kolegów i gdyby Ci mieli lepiej ustawione celowniki, to zapewne zwycięstwo Szerszeni byłoby zdecydowanie wyższe.
Sergiusz Szymaniak (Kick&Rush) – dwa precyzyjne strzały z dystansu i dwie bramki … Dodatkowo sporo wygranych pojedynków w defensywie i spokojnie Sergiusz może wskakiwać do naszej szóstki tygodnia.
Michał Furmanek (Alstom Power) – zawodnicy Alstom grają ostatnio z takim rozmachem, że ciężko wybrać tego jednego, którego należy wyróżnić nominacją … Tym razem kierować więc będziemy się liczbami, a te mówią, że w meczu z Kokosami, to Furmanek był postacią numer jeden. Dla formalności dodamy, że Michał w tym pojedynku zapisał na swoim koncie sześć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.
Mateusz Matlęga (Nankatsu FC) – na półmetku rozgrywek śmiało można powiedzieć, że Mateusz jest czołowym zawodnikiem Pierwszej Ligi. Potwierdził to w poniedziałek, gdy Jego Nankatsu mierzyło się z głównym faworytem do awansu, a dzięki Jego grze sprawiło niespodziankę i zremisowało 5:5!
II liga:
Sebastian Strajt (Interam) – wprawdzie podkreślić trzeba, że defensywa Interamu w meczu z Credit Agricole zagrała wybornie, ale rywale mieli swoje okazje, ale Sebastian był skoncentrowany i znakomicie wywiązał się ze swojej roli.
Grzegorz Mędrek Grzegorz Mędrek (Team Maślice) – Maślice kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, powoli zapominając o słabszym początku sezonu. Mecz z Hemmersbach potwierdził, że dobre wyniki to nie tylko zasługa Bisiorka czy Kalicińskiego. Tym razem bowiem pierwsze skrzypce w Teamie zagrał Mędrek, który dwukrotnie pokonał bramkarza rywala, a dodatkowo dołożył jedną asyste.
Radosław Karasek (Big Stars) – w poprzednim meczu z Maślicami zdecydowanie nie był w najlepszej formie. Teraz jednak powrócił prawdziwy Karasek. Znów imponował ogromną łatwością w wygrywaniu pojedynków indywidualnych, a dodatkowo Jego strzały zawsze zmierzały, tam gdzie On tego chciał.
Andrzej Jaskowski (OIRP Wrocław) – okrutnie męczyli się zawodnicy OIRP w starciu z Ozone, ale w starciu snajperów – Minutiello – Jaskowski, górą był ten drugi. Cztery bramki Andrzeja pozwoliły ostatecznie właśnie Jego drużynie zgarnąć niezwykle ważne trzy punkty.
Adrian Skrzypiński (Silesia) – bardzo, bardzo ważne zwycięstwo Silesii, to w dużej mierze zasługa świetnie dysponowanego Skrzypińskiego, który w swoim stylu z dużą łatwością radził sobie z defensywą rywali. Dodatkowo w przeciwieństwie np. do meczu z ibupromem miał zdecydowanie lepiej ustawiony celownik, co zaowocowało dwoma bramkami (mogły być trzy, ale raz Adrian pomylił się w idealnej sytuacji).
Jakub Pietruszka (Vitasport.pl) – drużyna Vitasport.pl nie zwalnia tempa … dokładnie to samo można powiedzieć o Kubie, który bez dwóch zdań jest jednym z czołowych zawodników Drugiej Ligi tej wiosny. W swoich poczynaniach jest niezwykle efektywny. Dwie Jego bramki w pojedynku ze Słonecznymi Krzykami pozwolił drużynie zgarnąć kolejne trzy punkty.
III liga:
Zbigniew Guźniczak (Elektronika Zielonynurt.pl) – drugi raz w tym sezonie Guźniczak zachował czyste konto i ponownie mocno przyczynił się do zwycięstwa swojej drużynie. Szczególnie, że niemal przez całą drugą połowę, to rywale byli stroną dominującą.
Karol Cegła (NEVADA Team) – zawodnik tygodnia.
Zouhair Benzaouia (Google) – Zouha rozkręca się z meczu na mecz. Teraz już nie można powiedzieć, że największą gwiazdą Google jest jej bramkarz (czy to Franck Fernandez, czy German Santana). Mając takiego napastnika drużyna zmieniła cele i z walki o utrzymanie zaczyna myśleć o awansie. W meczu z Krukiem Zouha poprawił swój dorobek o cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej.
Paweł Zawadzki (Kanonierzy Wrocław) – od początku sezonu jest jedynym zawodnikiem Kanonierów, który nie zawodzi. Prezentuje równą, dobrą formę. Teraz wreszcie dołączyli do Niego koledzy i Paweł poprowadził zespół do pierwszego zwycięstwa w Lidze Śląsk Wrocław PRO.
Jakub Szkutnik (Kolegium Sędziów) – efektowne zwycięstwo Sędziów mimo problemów w pierwszych minutach meczu. Kuba zastąpił nieobecnego Urycza i wziął na siebie ciężar zdobywania bramek i golkipera rywali pokonał cztery razy. Dodatkowo dołożył jedną asystę.
Rafał Szczepański (Elektronika Zielonynurt.pl) - w poprzednim sezonie cała gra Elektroniki opierała się na Borysie, teraz dołączył Rafał, który odciążył kapitana i stał się czołowym strzelcem drużyny. W pojedynku z The Gunners w kwadrans zdobył trzy bramki i to wystarczyło do zwycięstwa 3:0!
IV liga:
Wojciech Sztangret (Europejski Fundusz Leasingowy) – to nie był dzień zawodników EFL. Przez większość meczu to rywale byli drużyną lepszą, ale to EFL cieszyło się ze zdobycia trzech punktów po bramce w ostatniej minucie meczu. Tego zwycięstwa nie byłoby, gdy wcześniej Wojtek kilka razy nie uratował swojej drużyny, dobrymi interwencjami.
Łukasz Skowrotnek (Tyskie) – kolejne zwycięstwo drużyny Tyskie, to w dużej mierze zasługa Skowronka, który dyrygował poczynaniami swoich kolegów z drużyny. Brał udział niemal w każdej akcji, to On rozpoczynał ataki Tyskiego. Swój dobry występ okrasił przepiękną bramką!
Paweł Gratkowski (KS Burza) – najpierw na samym początku meczu, strzałem z dystansu zdobył gola na 1:0! W drugiej połowie dołożył dwie kolejne bramki, ostatecznie rozstrzygając losy meczu.
Artur Rogowski (Old Boys Alpine) – w poprzednim meczu Go zabrakło i ofensywa Alpine praktycznie nie istniała. Teraz wrócił po chorobie i od razu pomógł drużynie w wywalczeniu niezwykle ważnego punktu.
Łukasz Konera (Trapezy) – zwycięstwo Trapezów w meczu z QAD, to z pewnością największa niespodzianka minionego tygodnia w Czwartej Lidze. Wygranej nie byłoby bez Konery, który dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali.
Przemysław Mamczak (SLASKnet.com) – z powodu kontuzji nie mógł w tym meczu stać na bramce więc pograł sobie w polu … i to z jakim skutkiem! SLASKnet wygrał pierwszy raz w tym sezonie, a Przemek strzelił pierwszą i ostatnią bramkę dla swojej drużyny w tym meczu.