Zapowiedź meczu: Twierdza Wrocław
Śląsk na własnym stadionie nie zwykł przegrywać. Ostatnie punkty, a dokładnie jedno oczko, z Wrocławia wywiozła Cracovia… w połowie sierpnia. Piast na wyjazdach radzi sobie nieźle. Zwycięstwo i trzy remisy przywiezione z delegacji są wynikiem przyzwoitym.
Wrocławianie, z wracającym ze zgrupowania kadry Sebastianem Milą w składzie, są zdecydowanym faworytem dzisiejszej rywalizacji. Trener Tadeusz Pawłowski do dyspozycji ma niemal całą pierwszą drużynę. Ze składu wypadli jedynie: pauzujący za żółte kartki Lukas Droppa, a także Kamil Dankowski, który w ciągu kilku dni wystąpił w trzech meczach kadry U-19. Wciąż do pełni sprawności powraca Marco Paixao. Na tym absencje się kończą. Jaki skład zobaczymy dzisiaj? Wydaje się, że jedyną niewiadomą pozostaje to, czy Hateley wskoczy do wyjściowej jedenastki, czy może szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych zdecyduje się na występ od pierwszych minut Karola Angielskiego. Obaj w spotkaniu charytatywnym rozegranym w Brzegu Dolnym wpisali się na listę strzelców…
Piast na reprezentacyjną przerwę udał się w znakomitych nastrojach. Hat trick Kamila Wilczka i zwycięstwo 3:1 z Legią podbudowało morale zespołu. Trener Perez Garcia mógł być zadowolony z postawy swoich zawodników, którzy pokazali, że potrafią wykorzystać słabszy dzień mocniejszego przeciwnika. Gliwiczanie zgromadzili dotąd 15 punktów. Warto przy tym zauważyć, że „Piastunki” na pierwsze zwycięstwo czekaly aż do 7. kolejki.
Oba zespoły rozegrały dotąd 27 spotkań. WKS wygrał 11 razy, 7 zwycięstw odniósł Piast, a 9 meczy kończyło się podziałem punktów. Śląsk ostatnią wygraną na własnym stadionie zanotował w sezonie 2009/2010…
Czy podopiecznym Tadeusza Pawłowskiego uda się dzisiaj ograć Piasta i utrzymać swoją pozycję w ścisłej czołówce ligowej tabeli? Początek spotkania o 15.30.