Sędzia Piłkarski PL: Bramka Flavia padła ze spalonego
sedziapilkarski.pl | skomentuj (4)

Z lekkim opóźnieniem zapraszamy do fachowej analizy pracy sędziego Bartosza Frankowskiego z meczu Śląska z Lechią Gdańsk. Autorami analizy są eksperci portalu Sędzia Piłkarski PL. Przypominamy, że arbitrzy w Ekstraklasie nie będą interpretować zagrań według oceny Sławomira Stempniewskiego (eksperta NC+), tylko według wymagań Zbigniewa Przesmyckiego (Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN). Na ich podstawie tworzona jest poniższa analiza, której celem jest przybliżenie naszym czytelnikom przepisów gry w piłkę nożną. Niebawem opublikujemy materiał dotyczący spotkania z Lechem Poznań.
ŚLĄSKnet: 10 minuta – Czy Borysiuk faulował Milę w polu karnym? (komentator nawet po kilku powtórkach miał wątpliwości, czy Mila nie wykorzystał tego wślizgu i specjalnie nie wpadł w nogi rywala)
Tak, faulował. Mila otrzymuje piłkę w polu karnym i ma nad nią pełną kontrolę. Borysiuk próbując ją wybić wykonuje nieostrożny wślizg w nogi wrocławskiego zawodnika.
Czy Mila mógł uniknąć kontaktu?
Zapewne tak. Widzimy, że wstrzymuje on lewą zakroczą nogę co sprawia wrażenie jakby symulował i zapewne tak by zostało zakwalifikowane przez sędziego Frankowskiego gdyby nie fakt, że Mila zostaje kopnięty w prawą postawną nogę, a dodatkowo udo Borysiuka zahacza o jego zakroczną nogę. Sposób w jaki upada faulowany zawodnik to już wypadkowa jego indywidualnych umiejętności (zwinność, gibkość) i siły ataku przeciwnika. Mila miał prawo upaść w taki sposób, który w jego ocenie minimalizował prawdopodobieństwo odniesienia kontuzji.
W takim razie czy kara była adekwatna?
Tak – książkowa sytuacja z katalogu „pozbawienia realnej szansy na zdobycie bramki”. Bliska odległość, kontrola nad piłką, kierunek akcji, liczba obrońców i ich usytuowanie, to wszystko przemawia za czerwoną kartką. Dobra decyzja!
Czy Dudu powinien dostać czerwoną kartkę za faul na Makuszewskim (sędzia dał tylko żółtą)?
Zdecydowanie tak. Dudu jest wyraźnie spóźniony, ale mimo to kontynuuję swój atak i robi to w sposób narażający Makuszewskiego na poważny uszczerbek na zdrowiu. Atak wyprostowaną w stawie kolanowym nogą, wykonany z sporą dynamiką, korkami do przodu w okolice kolana przeciwnika to coś czego nie chcemy oglądać na naszych boiskach. Niestety, ale sędzia tym razem źle zakwalifikował to przewinienie. Pewnie na jego błędną decyzję wpłynęło to, że był zasłonięty przez jednego z zawodników Lechii, bo na pewno nie można powiedzieć, że sędzia Frankowski nie dba o zdrowie zawodników (udowodnił to w meczu 14 kolejki Górnik-Pogoń dając czerwoną kartkę Augustynowi).
Czy sędzia powinien odgwizdać spalonego przy trzeciej bramce?
Tak. Flavio ewidentnie przekracza swoim korpusem linię spalonego, którą w tej sytuacji wyznacza środkowy defensor Lechii. Stosunkowo prosta i statyczna sytuacja do oceny… z pozycji ciepłego fotela przed telewizorem. Komuś kto nigdy nie spróbował swoich sił w roli sędziego będzie ciężko zrozumieć jak ciężkie jest to do zrobienia z chorągiewką w ręce.
Zbliża się okres przerwy między rundami (czyli czasu gdy startują kursy sędziowskie), dlatego zachęcamy do śledzenia facebook’owego profilu sedziapilkarski.pl, gdzie będziemy Was na bieżąco informować o rozpoczynających się kursach w całej Polsce. Być może ktoś z sympatyków wrocławskiego Śląska będzie chciał spróbować „przeżyć mecz z innej perspektywy” i może za parę lat jego praca będzie oceniana przez ekspertów serwisu dla naszego portalu SLASKnet.com?