Zapowiedź 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Przed nami 15. Kolejka ekstraklasy. Ta seria spotkań zakończy pierwszą rundę. Najciekawiej zapowiada się rywalizacja w Krakowie. Wisła podejmie wicelidera z Wrocławia. Na własnych obiektach zagrają zespoły ze strefy spadkowej.
Jako pierwsi zaprezentują się zawodnicy Piasta i Górnika Łęczna. Faworytem będą gospodarze, którzy w miniony weekend przywieźli komplet punktów z trudnego terenu – Bielska-Białej. Piastunki jeśli wygrają wskoczą do górnej połowy tabeli (przynajmniej do meczu w Szczecinie). Podopieczni Jurija Szatałowa na wyjazdach grają fatalnie. Wygrali raz i ponieśli sześć porażek. Nieco lepiej (2 zwycięstwa) w delegacji radzi sobie Podbeskidzie. Górale w piątkowy wieczór zmierzą się w Poznaniu z Lechem. Kolejorz, pod wodzą Macieja Skorży gra coraz lepiej. Do ideału wciąż jednak sporo brakuje. Sytuacji trenerowi na pewno nie ułatwia, tradycyjna w Poznaniu, plaga kontuzji. Poznaniacy na własnym stadionie przegrali dotąd tylko raz.
Sobota rozpocznie się meczem w Gdańsku. Zawodząca Lechia podejmie Koronę, która najgorsze dni ma już chyba za sobą. W Gdańsku wciąż czekają na zespół, który sprostałby przedsezonowym oczekiwaniom. Cztery zwycięstwa w 14 kolejkach to wynik zdecydowanie poniżej ambicji działaczy biało-zielonych. Złocisto-krwiści nie przegrali od trzech spotkań. Dobra gra w ostatnich tygodniach pozwoliła podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza wydźwignąć się nad strefę spadkową. O 18:00 na murawę wybiegną piłkarze GKS-u i Cracovii. Kibice przychodzący od początku sezonu na stadion w Bełchatowie nie oglądali jeszcze porażki swoich ulubieńców. Brunatni mogą pochwalić się najlepszą defensywą w lidze – 11 straconych bramek. Cracovia na wyjeździe jeszcze nie wygrała. Pasy na 17 punktów 15 zdobyli w u siebie. Dzień zakończy mecz przyjaźni. Do Grodu Kraka udadzą się zawodnicy Śląska. Kibice obu zespołów przyjaźnią się od lat. Na murawie nikt jednak nie będzie odpuszczał. WKS, jeśli wygra ponownie wskoczy na fotel lidera. Jeśli zwycięży Wisła zrówna się punktami z zielono-biało-czerwonymi.
W związku ze zbliżającym się zgrupowaniem reprezentacji kolejka zakończy się w niedzielę. O 15:30 zaprezentują się drużyny Zawiszy i Górnika oraz Ruchu i Jagielloni W Bydgoszczy tęsknią za zespołem, który w ubiegłym sezonie zdobył Puchar Polski. Zmiana szkoleniowca niewiele pomogła. Zawisza dwie wygrane zanotował u siebie. Nie może więc dziwić, że zawodnicy Mariusza Rumaka okupują dno ligowej tabeli. Zabrzanie złapali lekką zadyszkę – dwie porażki i remis. Bydgoszcz jest jednak idealnym miejscem by rozpocząć zwycięską serię. Trudna sytuacja panuje również w Chorzowie. Niebiescy grają fatalnie. Przegrywają wszędzie i z każdym. Na pewno nie tak wyobrażał sobie powrót na ul. Cichą Waldemar Fornalik. Na Górny Śląsk przyjedzie Jegiellonia, która mimo zeszłotygodniowej wpadki u siebie jest zdecydowanym faworytem. Tę serię zakończymy w Szczecinie. Portowcy podejmą Legię. Legioniści na Pomorze udadzą się kilkadziesiąt godzin po meczu w Lidze Europy. Trener Henning Berg umiejętnie rotuje składem, jednak natłok meczy w ostatnim czasie może się odbić na formie zespołu. Czy Pogoni uda się to wykorzystać?
Plan 15. Kolejki
Piątek, 7. listopada
18:00 Piast Gliwice - Górnik Łęczna
20:30 Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Sobota, 8. Listopada
15:30 Lechia Gdańsk - Korona Kielce
18:00 GKS Bełchatów - Cracovia
20:30 Wisła Kraków - Śląsk Wrocław
Niedziela, 9. Listopada
15:30 Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok
15:30 Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze
18:00 Pogoń Szczecin - Legia Warszawa