Zapowiedź meczu: Czas na rewanż
Porażka w Szczecinie 1:4 była najdotkliwszą w tym sezonie. Śląsk tamtego spotkania nie mógł zaliczyć do udanych, nie można o nim nawet powiedzieć, że było przyzwoite. Od tamtej pory wrocławianie przegrali zaledwie trzy razy, zawsze na wyjeździe. Czas by o sile Twierdzy Wrocław przekonała się Pogoń.
Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego przed tygodniem przegrali w Chorzowie 0:1. Spotkanie z Ruchem zakończyło imponującą serię sześć ligowych kolejek bez porażki. Strata punktów musiała kiedyś nadejść, ale styl gry zielono-biało-czerwonych pozostawiał wiele do życzenia. Na pierwszy plan wysunął się brak typowej 9. Przez większą część sezonu lukę po Marco Paixao wypełniał Machaj. Przy ul. Cichej Mateusza zabrakło. Szansę debiutu dostał Konrad Kaczmarek, ale nie zaprezentował niczego wielkiego i mało prawdopodobne jest by jutro wyszedł w pierwszym składzie. W tej kolejce żaden zawodnik nie musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Uważać muszą jednak Danielewicz, Machaj, Dudu i Hateley – kolejna żółta kartka oznaczać będzie pauzę.
W drużynie Portowców, od wspomnianego we wstępie spotkania, zmieniło się wiele. Zespół, który w bardzo dobrym stylu ograł Śląsk z każdą następna kolejką gasł w oczach. W efekcie pod koniec października podziękowano za współpracę Dariuszowi Wdowczykowi. Wdowca zastąpił Jan Kocian. Słowak w czterech meczach zdobył siedem punktów. Portowcy są w gronie zespołów „zamieszanych” w walkę o awans do czołowej ósemki. Przed jutrzejszym meczem szczecinianie są na 9. pozycji. W poprzednich rozgrywkach gra Pogoni opierała się na Marcinie Robaku i Takafumi Akahosi. Król strzelców minionego sezonu wciąż szuka utraconej formy. O ile Robaka godnie zastępuje Łukasz Zwoliński, o tyle zastępstwa dla Akahosiego nie widać.
W 2. Kolejce tego sezonu Pogoń po bramkach: Adama Frączczaka, Łukasza Zwolińskiego, Takuya Murayamy i Wojciecha Golli pokonała Śląsk 4:1. Honorową bramkę dla zielono-biało-czerwonych zdobył Robert Pich. Czy WKS utrzyma Twierdzę Wrocław a zarazem zrewanżuje się Portowcom za lipcową porażkę? Początek spotkania o godzinie 18:00. Zapraszamy do naszej relacji live.