Co słychać u rywala: Anderlecht czy Legia?
sport.pl; sportowefakty.pl | skomentuj (0)
Michał Mak chciałby już zimą odejść z PGE GKS Bełchatów. Spekuluje się głównie o Legii Warszawa. Ale wszystko wskazuje na to, że piłkarz zostanie w drużynie beniaminka.
Swoje zainteresowanie Michałem wyraża także Anderlecht Bruksela, którego skaut był na ostatnim meczu Bełchatowa z Górnikiem Łęczna. Jednak póki co odejście jednego z bliźniaków jest mało prawdopodobne, ponieważ w tym sezonie Michał mocno obniżył loty o czym świadczą zaledwie dwa gole i cztery asysty w 18 spotkaniach. Jak na napastnika jest wynik bardzo słaby.
W ostatnich dniach do Bełchatowa wrócił Seweryn Michalski. Dwudziestolatek od czerwca 2013 roku był zawodnikiem belgijskiego KV Mechelen. Polak jednak nie potrafił się przebić do pierwszego składu i postanowił wrócić do swojego macierzystego klubu.
PGE GKS Bełchatów po 18 kolejkach T-Mobile Ekstraklasy zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 27 punktów. Do tej pory Brunatni odnieśli siedem wygranych, sześć razy zremisowali, a pięć spotkań zakończyło się ich porażkami. Bilans bramkowy bełchatowian wynosi 15:18 co oznacza, że mają oni drugą najlepszą defensywę w ekstraklasie. Ustępują oni nieznacznie, bo tylko jednym golem Legii Warszawa.
W zespole z ulicy Sportowej gra czterech zawodników związanych wcześniej z Dolnym Śląskiem. Pierwszym z nich jest Błażej Telichowski, był on zawodnikiem Zagłębia Lubin. Kolejnym jest Adam Mójta, który urodził się w Jeleniej Górze. Obaj będą pauzować za 4. żółtą kartkę. Trzecim graczem w zespole z Bełchatowa, który jest powiązany z naszym regionem jest Kamil Wacławczyk, czyli rodowity lubinianin, a w przyszłości były gracz KS Polkowice. Ostatnim piłkarzem jest Patryk Rachwał, który podobnie jak Telichowski jest byłym zawodnikiem Miedziowych.
Przypuszczalny skład: Malarz - Flis, Baranowski, Norambuena, Basta - Szymański, Poźniak, Baran, Komołow - Michał Mak, Ślusarski
Trener: Kamil Kiereś