Niezdecydowana Lechia Gdańsk
przegladsportowy.pl | skomentuj (2)

Już nie 500 tysięcy, a tylko 200 tysięcy złotych blokuje transfer Sebastiana Mili do Lechii Gdańsk. Władze Śląska Wrocław zmniejszyły kwotę odstępnego z 2 milionów do 1 mln 400 tys. złotych ze zgodą na przelew dopiero pod koniec roku. Ostatnia oferta wysłanników Lechii Gdańsk opiewa na kwotę 1 mln 200 tys złotych (ze swojej prowizji zrezygnował agent pomocnika).
Trener Tadeusz Pawłowski dawał jasno do zrozumienia, że Sebastian Mila zostanie wiosną w Śląsku jeśli wyleci z drużyną na zgrupowanie do Turcji. Z kolei Lechia Gdańsk rozpoczęła poszukiwania innego ofensywnego pomocnika i sonduje możliwość transferu Semira Stilicia z Wisły Kraków. Choć szanse na transfer byłego kapitana WKS-u do lechistów maleją, przed końcem okienka transferowego niczego nie można ostatecznie wykluczać.
Lechia Gdańsk z pewnością posiada środki na transfer Sebastiana Mili. Czy dodatkowe 200 tysięcy złotych to zbyt dużą różnica za pozyskanie zawodnika numer 1 na jej liście transferowej?