Sebastian Mila: Chciałem wrócić do Lechii

21.01.2015 (15:34) | autor : Banan
eurosport.onet.pl | skomentuj (44)

- To nie tajemnica, że chciałem wrócić do tego klubu. Tutaj zaczynałem piłkarską przygodę i tutaj zamierzałem ją zakończyć - zapewnia Sebastian Mila.



 

Były kapitan Śląska od rana przechodził testy medyczne w Lechii, co jest tylko formalnością. Reprezentant Polski ma związać się z gdańskim klubem 3,5-letnim kontraktem, a za jego transfer wrocławianie dostaną prawdopodobnie 1,5 miliona złotych. - Negocjacje między tymi klubami trochę się przeciągały i miałem obawy, czy uda im się dojść do porozumienia. Mam też wielkie słowa uznania dla działaczy Lechii, którzy usilnie zabiegali o mnie, a ich postawa pomogła mi podjąć tak ważną decyzję - informuje piłkarz.

Lechia zajmuje dopiero 13. miejsce ze stratą 6 punktów do ósmego Podbeskidzia. - Dlatego nie ma czasu do stracenia i od samego początku trzeba ostro wziąć się do pracy. Wierzę jednak, że wspólnie uda się nam odnieść w Lechii sukces. Czasami trzeba zrobić krok do tyłu, aby następnie wykonać dwa kroki do przodu - uważa Mila.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
obornicka (2015-01-23 17:06:17)
Wybacz rozk, ale w tej rozmowie, to Ty miałeś problem, z tym,że ktoś myśli inaczej niż Ty. Ja Ci nie zarzucałem, że postępujesz głupio czy niewłaściwie. Dawałem Ci pewne prawo do postępowania zgodnie z tym, uważasz za stosowne. To Ty mi zarzucałeś niskie pobudki. Tak więc daruj sobie złośliwości, bo atakującym byłeś Ty.
~mojzesz (2015-01-23 16:21:54)
zgadzam sie z obornicka po calosci.
~rozk (2015-01-23 15:49:17)
Obornicka kończę tę dyskusje , bo wiem z forum że przekonanie Cie to czegokolwiek to abstrakcja . Tak sobie jednak myślę ,biorac pod uwagę właśnie zakończoną konferencję ,że czasami warto ugryść się w klawiaturę .
obornicka (2015-01-23 15:38:52)
I jeszcze co do dziękowania Mili za MP i inne sukcesy. Nie da się jasno powiedzieć, ile procent w tych sukcesach miał Mila,a ile inni piłkarze. I oczywiście można napisać "bez Mili nie byłoby tych sukcesów". To pewnie prawda, ale też można napisać,że nie byłoby ich bez Celebana, Kelemena, nawet Sebastiana Dudka, jeżeli mówimy o Dundee. Tak więc nie widzę powodu, by jednego zawodnika traktować szczególnie. A "dziękujemy Śląsku" w stosunku do całej drużyny krzyczałem na stadionie i pisałem w różnych miejscach wiele razy.

I jak przypomnę sobie różne dyskusje, to nie pamiętam takiego nawoływania do wdzięczności dla innych odchodzących piłkarzy Śląska mających swój wkład w sukcesy. A różnica między nimi była taka, że często nie mieli nawet połowy pensji Mili, a nigdy w przeciwieństwie do Mili, nie było względem nich pretensji o postawę poza boiskiem, podejście do treningu itd.

Tak więc doceniając klasę sportową Mili, nie sprowadzajmy go do roli ich ojca, bo był on tylko lub aż ich współtwórcą i jako taki nie powinien być traktowany wyjątkowo.
obornicka (2015-01-23 15:25:10)
rozk,

Co do Sztylki, może na Górnika wówczas był za słaby, ale na pewno nie był tak słaby, by wałęsać się ze Śląskiem po 3 lidze, a jednak tu został. Potem został w II, gdzie ugrzęźliśmy na kilka lat i Darek ugrzęzł z nami, a nie musiał, bo przez ten cały czas propozycje miał nie tylko z Górnika.

Zresztą po co się spieramy? Czy ja Ci każę nie dziękować Mili? Przecież jak jesteś mu wdzięczny, to ok. Twoja sprawa i Twoje prawo. Tylko dlaczego oczekujesz tej wdzięczności ode mnie, skoro wyjaśniłem Ci, kiedy wg mnie zawodnik zasługuje na podziękowania od kibiców,a kiedy nie? I wg przyjętych przeze mnie zasad Sztylka czy w przyszłości Pawelec i kilku innych na "dziękuję" od razu zasługuje, a Mila nie. On po prostu bardzo dobrze wykonywał na boisku to, za co mu sowicie płacono. Tylko i aż tyle. Jak ktoś mu chce dziękować, proszę bardzo, ale za dobrze wykonaną pracę bez wyjątkowego zaangażowania, to się należy wg mnie pensja i premie,a nie listy pochwalne kibiców. I te pensje i premie otrzymał. Zresztą symboliczne podziękowanie z klubu też dostał, bo go puścili za stosunkowo niewielką sumę i sporo spuścili z oczekiwań, a nie musieli. To był duży gest w jego stronę i to wcale nie oczywisty biorąc pod uwagę jego sportowe i marketingowe znaczenie dla Śląska.

A co do kurtuazyjnego "dziękuję za dobrą grę", to daję Ci słowo, że zgodnie z tym, co napisałem niżej, jak Mila zdobędzie się na kurtuazję względem Śląska, ja będę kurtuazyjny względem niego. Obowiązuje bowiem wg mnie hierarchia. I to najpierw zawodnik powinien wykonać gest, a potem jest na ten gest reakcja, bo to Śląsk jest ważniejszy wg mnie od pojedynczego, nawet bardzo dobrego, zawodnika. I jak zobaczę szacunek tego zawodnika dla klubu, to i ja wyrażę szacunek dla piłkarza.
~rozk (2015-01-23 13:42:58)
Kompletnie się nie rozumiemy , ja nie dziekuję Mili za to jakim był czlowiekiem , bo to nie moja sprawa . Ja Mu dziękuję za MP, za jego mobilizację chłopaków przed meczem w Krakowie , za Dundee , za Brugge itp. Nigdy nie przeżyłem takich chwil wcześniej i za to Mu dziękuję . I żeby było jasne tak samo podziękowałem Marianowi , Rokowi czy Kazowi . Natomiast rozbawiłeś mnie ze Sztylką , nie poszedł bo był słaby i nie miał generalnie gdzie iść - trenował chyba 2 tygodnie z Górnikiem Zabrze , ale Go nie chcieli . Szkoda ,że nie potrafisz oddzielić pewnych spraw .
obornicka (2015-01-23 12:42:07)
@rozk

Specjalnie dziękować można komuś, kto zrobił więcej niż powinien. Ze Śląska odchodziło wielu piłkarzy i tak jak nie dziękowałem szczególnie Sobocie, Fojutowi, Celebanowi itd, tak nie widzę powodu, by szczególnie dziękować Mili. Zarzucasz mi małostkowość,a ja po prostu nie lubię i nie lubiłem zachowania Mili poza boiskiem, natomiast zawsze, także w tej dyskusji, doceniałem jego wkład w grę. Ale za wkład w grę, to dziękują zawodnikom prezesi poprzez wysokie pensje i premie. Kibic wg mnie może dziękować za coś poza tym. I dlatego dziękowałem np. Sztylce, bo to był kapitan, dla którego Śląsk to coś więcej niż klub i stawiał ten klub ponad partykularne interesy. Mógł odejść, gdy w klubie była bryndza, ale został i odbudowywał go od środka. Dziękować też będę Pawelcowi, bo do niego nigdy nie można było mieć choćby minimum zastrzeżeń dotyczących zaangażowania na boisku czy w czasie treningu i zachowania poza nimi.

Mila nigdy nie postawił Śląska na pierwszym miejscu. Był tu, póki mu się to opłacało. Teraz porachował sobie zyski z Gdańska i wyszło mu, że wyjdzie na tym lepiej. Ubarwił to słowami o miłości do Lechii i wszyscy się wzruszyli - "Mila wraca do domu". Ok, ale wraca, bo mu się opłaca. Nie wracał, gdy proponowali mu mniejsze pieniądze,a mógł odejść od nas za darmo. Wtedy wysoka umowa go tu trzymała.

I żeby było jasne, nie mam z tym problemu, każdy wybiera taką karierę, jaką chce. I naturalne jest, że wybiera dobre oferty. Natomiast nie widzę powodu, by rozpływać się w podziękowaniu dla faceta, który był dobrym pracownikiem, ale nic poza tym. Śląsk był dla niego miejscem pracy i póki widział w byciu tutaj zysk, to tu był. I ok. Ale po co gadki o miłości do Śląska, o tym,że to więcej niż klub? Po co ten lukier, za którym nie kryło się nic poważniejszego? I o to mam pretensję, a Ty mi zarzucasz małostkowość...

Mówisz o Mili, jako o kimś, kto brał udział w wielu przedsięwzięciach marketingowych. Wg moich informacji od kilku miesięcy był z tym problem, bo Mila jakby stracił uczucie dla Śląska. I naprawdę migał się od obowiązków wokółklubowych, choć chciano, by dawał z siebie więcej. Nie pisz więc, proszę, że to jakiś wzór, bo to akurat wiem na bank, ze w tej materii, było zupełnie inaczej.

Lubisz Milę, ok. Cenisz go jako człowieka, ok. Chcesz mu wobec tego dziękować. ok. Ale nie zarzucaj małosktowości komuś, kto ma podstawy, by wątpić w szczerość deklaracji i zachowań pozaboiskowych Mili i wobec tego nie pali się do listów pożegnalnych. Ty masz swoje podstawy, by mu dziękować, ja swoje, by mu nie dziękować. I tyle. A za grę podziękuję mu wtedy, jak on podziękuje kibicom i klubowi Śląsk Wrocław za umożliwienie mu osiągnięcia największych sukcesów w karierze i zrobi to poprzez choćby taki gest jak Grodzicki. Na razie on ma to w dupie. W porządku, ale skoro jego nie stać na kurtuazję, to nie wymagaj jej ode mnie.
~rozk (2015-01-23 08:35:10)
@Obornicka - nie wierzę ,że jesteś ta samą osoba która pisze na forum . Nie stać Cię po 6 latach powiedzieć facetowi który sportowo miał największy wpływ na grę Śląska powiedzieć dziękuję ? Małostkowość Cię przeżarła . Życzę Ci i sobie abyśmy znależli w najblizszych latach piłkarza , tak zaagażowanego w różne akcję oczywiście może i mógł więcej tylko co z tego . Przykład ostatnich dni - 2 kolesi z roboty których prawie przekonałem do karnetów po tym transferze zrezygnowało i tak sobie myślę - w ostatnich dniach Sobota przeszedł do najbardziej lewckiego klubu w Europie co by było gdyby taki ruch wykonał Mila ? Zamknęlibyśmy komentarze ?
obornicka (2015-01-22 23:29:49)
jkl,

Mówisz, że wypominanie wspomnianych spraw Mili to małostkowość. Ok, może trochę tak, ale z drugiej strony za co tak naprawdę wszyscy są tak wdzięczni Mili? Za bramki, asysty i grę? Przecież za to miał płacone. To jego praca, wykonywał ją w większości dobrze lub bardzo dobrze, ale też był za to sowicie wynagradzany, w pewnym momencie w czołówce pensji ligowych.

To, co wg mnie odróżnia lub powinno odróżniać dobrego piłkarza pracownika od "legendy klubu", to właśnie te gesty, które w praktyce lub symbolicznie pokazują, że dla tego piłkarza klub znaczy coś więcej niż miejsce pracy. I moja pretensja do Mili polega na tym, że zrobił wielu wodę z mózgu sugerując w różnych momentach swojej gry u nas, że Śląsk to dla niego więcej niż klub, w którym pracuje. Mówił rzeczy, które ludzie chcieli usłyszeć, ale nie mówił tego szczerze, co pokazał właśnie swoim zachowaniem od meczu z Niemcami. Nagle, gdy znalazł się na szczycie, Śląsk zaczął mu ciążyć, właściwie zapomniał, kto mu pomógł się na ten szczyt znowu dostać. Popytaj ludzi bliżej klubu,w ile przedsięwzięć wokół klubowych w ostatnich miesiącach zaangażowany był Mila,a w ilu chciano, by był zaangażowany. Zobaczysz, że to nie będą równe liczby. Zobaczysz wówczas, że zachowanie Mili, o które mam żal, to nie tylko, a nawet nie przede wszystkim ostatnie dni. Te ostatnie dni były raczej symptomem dłuższej praktyki, która każe powątpiewać w deklaracje Mili dotyczące Śląska. A to te deklaracje,a nie tylko dobra gra, zbudowały jego pozycję we Wrocławiu
~chanzo (2015-01-22 22:00:54)
\"- We Wrocławiu spędziłem wspaniały i niesamowity czas. Jestem wdzięczny kibicom, pracownikom i właścicielom klubu oraz piłkarzom, z którymi miałem przyjemność grać.\"

http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/1359552,Ekstraklasa-Mila-wiele-osob-odradzalo-mi-powrot-do-Lechii

Nie to, żebym bronił Milę, ale coś tam podziękował. Co prawda zdawkowo i nie za wiele portali to opublikowało, ale jednak. Uważam, że piłkarz tego sortu, po takich przeżyciach ze Śląskiem, powinien zrobić konferencję i podziękować ciepło wszystkim we Wrocławiu za współpracę. Mimo wszystko \"jakoś tam\" podziękował.
jkl (2015-01-22 20:35:15)
@Obornicka: Bobo mowil to co uslyszal w Liga+ekstra od Wieszcza... Mila nigdy takich rzeczy nie mowil... A co do calej reszty:
http://sjp.pwn.pl/szukaj/ma%C5%82ostkowo%C5%9B%C4%87.html
obornicka (2015-01-22 19:42:32)
@jkl

Piszesz,że Mila nie miał czasu? A ile czasu trzeba mieć, by zamieścić 2 zdaniowe pożegnanie i podziękowanie? Myślisz, że Grodzicki myślał o swoich paru słowach przez tydzień? Bez przesady. 5 minut i po temacie. Trzeba tylko uważać, że takie coś się Śląskowi należy. Grodzicki tak uważał, Mila nie. Tylko że ten pierwszy to najemnik z Krakowa, a ten drugi to gość będący tu od lat, były kapitan, deklarujący miłość do Śląska jeszcze 1,5 roku temu. Nie zgrzyta Ci tu nic, jeżeli chodzi o zachowanie "legendy klubu"? Dla mnie zgrzyt jest bardzo słyszalny

A co do rozkapryszonych królewien, to wybacz, ale taką jest właśnie Mila płaczący w wywiadach i rozmowach z innymi (słowa Bobo Kaczmarka), jak to ubodło go zabranie opaski... Facet sam zapuścił się jak prosię, dał przykład odwrotny do pożądanego i to w momencie gdy klub był w kłopotach i jeszcze ma pretensję,że stracił przez to uprzywilejowaną pozycję w drużynie.

To kto zachowuje się bardziej jak królewna? Ci, którzy oczekują gestu szacunku od odchodzącego z klubu i deklarującego miłość do Śląska Mili, czy też sam Mila, który nosi od miesięcy (bo to sugeruje) urazę za słuszne postawienie go do pionu?
~takjest (2015-01-22 18:25:12)
Co muszą czuć papryki, skoro ich rodzinny Celeban na ostoje (również po zakończeniu kariery) wybrał właśnie Wrocław:) Nie ma co się przejmować, Celik wybrał nas, Mila wybrał Gdańsk. Osobiście bardziej cenię charakter i wolę walki tego pierwszego:)
jkl (2015-01-22 18:24:20)
@obornicka: Wydaje mi sie, ze nie mial kiedy, skoro do ostatniej chwili nie wiedzial czy jedzie do Turcji czy do Gdanska. Teraz ma zamot z nowym klubem na glowie... Wszystko zalezy czy chcesz sie na niego denerwowac, czy nie. Ja spokojnie czekam az bedzie mial czas to zrobic. Niektorzy tutaj zachowuja sie jak rozkapryszone królewny.
~ziutek 1951 (2015-01-22 17:38:48)
Dzięki za wszystko
obornicka (2015-01-22 16:49:42)
@jkl

co do sposobu odchodzenia, nie wydaje Ci się, że kibicom Ślaska i samemu Śląskowi należy się po tylu latach parę słów na pożegnanie? Przecież, jak cytuje niżej mordax, Śląsk to ponoć Mili miłość (jedna z kilku, ale zawsze). A tu ani słowa. To już nawet Grodzicki, przez dłuższy czas rezerwowy, grający tu raptem niespełna 3 lata, zdobył się na ładne słowa na do widzenia.

A prawda jest taka, że to dzięki postawie Śląska Mila mógł teraz odejść. Przecież mogliśmy być nieugięci w sprawie ceny, przecież gdyby nie Pawłowski i ludzie w klubie to nikt by na Milę nie zwrócił uwagi, bo byłby to na dziś zapuszczony były gwiazdor ligi z 10 kilogramową nadwagą. I mimo to brak nawet jednego słowa podziękowania i pożegnania?
jkl (2015-01-22 15:14:03)
A w jakim stylu mial odejsc, skoro jeszcze we wtorek byl spakowany do Turcji? Dowiedzial sie w ostatniej chwili, ze jednak jedzie na testy medyczne, zamiast na oboz. Bez przesady...

Udalo mu sie to co sobie wymarzyl i to w ostatniej chwili. Rozwazal tez zostanie w Slasku po karierze pilkarza, ale przytrafila mu sie lepsza opcja. Doprawdy, nie rozumiem tego oburzenia. Jak skrzywdzone dziewczynki, ktrore nie dostaly lalki od tatusia. Beka.
mordrax (2015-01-22 12:57:38)
Widzisz siebie w Śląsku po zakończeniu kariery?

To jest trochę oddalony temat i raczej się nad nim nie zastanawiam. Dobra, nieco przesadzam. Zastanawiałem się nad tym i rozmawiałem o tym także przy podpisywaniu nowego kontraktu. Rzeczywiście, pewne zapewnienia dostałem. Nie mogę powiedzieć, czy to moja ostatnia umowa, może jeszcze jakąś podpiszę. Nie chcę zapeszać, wszystko zależy od zdrowia i motywacji. Przy podpisywaniu kontraktu pokazałem, że nie pieniądz był dla mnie najważniejszy. Widziałem perspektywy w Śląsku i moja rodzina świetnie się tu czuje. Nie ukrywam, że Śląsk jest dla mnie nie tylko klubem piłkarskim, moją pracą, środkiem utrzymania najbliższych. Jest czymś więcej. Dobro klubu jest dla mnie dużo ważniejsze niż te pięć lat temu. Ta miłość i czas, który tu spędziłem zrobiły swoje. Akceptacja kibiców i właścicieli oraz zaufanie kolegów z zespołu zaowocowały tym, że podchodzę mniej obiektywnie do Śląska. Nawet, gdy mnie tu już nie będzie, chciałbym pomagać swojemu klubowi wiedzą i tym wszystkim, co przez lata wypracowałem jako piłkarz. Chciałbym być skautem i wyszukiwać piłkarzy grających w niższych ligach. Czy tutaj, czy gdziekolwiek, ale będę to robił. Na tym nic się nie zarabia, ale to nie moja wina. To przecież moja pasja. Każdy musi sobie stawiać marzenia, ja właśnie takie przed sobą postawiłem.
~AVE SILESIA (2015-01-22 09:25:26)
Patrząc na to w jakim stylu (lub jego braku) odchodzi ze Śląska S. Mila, mam nieodparte wrażenie, że to ucieczka do "rodzinnego" klubu. Ale nie o tym chce napisać, tylko o tym, że Panu Mili ten powrót do Lechii może - już wkrótce - odbić się wielką czkawką - piłkarska czkawką. Z tego względem jestem dziwnie przekonany już teraz, że jeszcze mocno zatęskni za Śląskiem i pobytem we Wrocławiu. Ale niech mu będzie jak najlepiej.
jkl (2015-01-22 09:09:51)
ccv, nie wiem co Ty widzisz na tym zdjeciu.. Ja widze usmiechnietego Sebka i sie ciesze, ze mu jest dobrze. Tyle zawisci w narodzie.. niefajnie.
~Znawca (2015-01-22 08:47:42)
Masakra, ani słowa o Śląsku, po tym odejściu. Mila się przyczynił do sukcesów w dużym stopniu i to trzeba mu oddać, ale kapitan z niego żaden, jak widać np. po odejściu. Wygląda na człowieka, który mówi to co mu się opłaca.
~ccv (2015-01-22 01:53:13)
Wiele mówiące zdjęcie.

http://www.lechia.pl/index.php?typ=zdjecie&gal_id=666&zdj_id=22774

nie wracaj tutaj nigdy egocentryku.
~Pawel (2015-01-22 01:28:08)
Sporo dla Śląska zrobił, ale i Śląsk sporo zrobił dla niego. Zatrważający jest sposób odejśćia, niczym ucieczka pod osłoną nocy, w ostatniej chwili. Czy tak odchodzą legendy? Jak zachował się Rafał Grodzicki a jak Mila, który rzekomo jak sam kiedyś gadał "przesiąknął Śląskiem", nagrał durny filmik o swym "come back"? Strzelił focha, bo ktoś odważył się go sprowadzić na ziemię, zabrać opaskę, kazać schudnąć, nie jeść fast foodów zapijając piwem. Wtedy zamiast go wywalić klub podał mu rękę i wyciągnął go na szczyt, jak sam mówił teraz ma najlepszy okres w karierze. A co on zrobił? Sam powiedział niedawno, że chce odejść, bo "jestem pamiętliwy". Kibice także są pamiętliwi. Uciekłeś bez klasy, w bardzo, bardzo brzydkim stylu. Normalnie człowiek życzyłby Ci powodzenia w nowym klubie, ale ja tego nie zrobię.
~hehe (2015-01-21 23:43:49)
Fajnie ze ktoś chciał jeszcze za niego zapłacić. Ostatnią grę Mili w Śląsku można podsumować w dwóch słowach. GRA POZORÓW ale mimo wszystko dzieki!!!
~portnojek (2015-01-21 22:07:20)
Na tym forum widzę młode wilczki wyją jak im Przegląd Sportowy zaśpiewa. Piszecie o piłkarzu, który przez ostatnie 7 lat reprezentował barwy naszego klubu. Klubu, o którym zawsze ciepło się wypowiadał. Doprowadził do największych jego sukcesów, stał się symbolem z pierwszej \"10\" w historii, przechodzi do Lechii, klubu braterskiego, o którym zawsze mówił, że jest jego ukochanym i tam chce zakończyć karierę... Zróbcie rachunek sumienia. Serio.
~djh (2015-01-21 21:17:11)
Wreszcie, adios avios
~szcz (2015-01-21 20:57:13)
Śląsk bez Mili to w końcu Śląsk bez kogoś kto w mediach mówił że jest dobrze a w szatni buntował drużynę.

DO WIDZENIA.
~1888 (2015-01-21 20:15:52)
http://www.legia.net/wiadomosci,2979-sebastian_mila:_legia,_moja_milosc.html
Lechia może Legia,ale zdrowia mu życzę
~rocky (2015-01-21 20:07:06)
uffulga W końcu, przynajmniej kasy trochę zostanie bo za ten piach co kopał 2 sezony powinien zarabiać najniższą krajową. Nareście jest szansa na budowanie normalnego zespołu bez kolesiostwa.
~aa (2015-01-21 19:19:57)
Staty Seby w Śląsku : 178 meczów, 33 gole i 63 asysty.
~breslauczyk (2015-01-21 19:12:43)
Po tym co powiedział: ZERO SZACUNKU!
mdoodek (2015-01-21 18:55:28)
@Tęcza Warszawa - oczywiście nie należy tego brać dosłownie..
~lalaa (2015-01-21 18:48:22)
http://ekstraklasa.net/lechia-gdansk/rejestracja.html

Bogo Kaczmarek o tym ze Milowy sie obrazil ze mu opaske kapitana zabrali musial schudnac zeby grac. Jesli to prawda to zero szacunku dla Milowego za to ze nie mial jaj zeby powiedziec ze jest zly na trenera Pawlowskiego ktory mu tak na prawde pomogl dupe odkurzyc i wziasc sie do roboty... Dla mnie jestes zwykly dziad jak masz pretensje o to ze ktos ci pomogł a pretensje mozesz miec sam do siebie panie Mila ze zes sie pan zapuscił jak dziki agrest na zime i pozniej trzeba bylo jak z dzieckiem zebys sie pan ogarnął. Trzeba było chlać mniej trenować więcej i by nie bylo problemu :) A teraz takie cos to ma nadzieje ze nie bedziesz sie ze slaskiem utożsamiał mimo teych lat co tu przegrałeś nie masz dla mnie za grosz odwagi cywilnej ani honoru panie Mila !!!! A bogo kaczmarek to tez fenomen polskiej pilki zawsze ma najwiecej do powiedzenia, a jak mial swoje 5 minutw lechi to raczej bardzo srednio wykorzystał...
~Pablo (2015-01-21 18:08:13)
dużo zrobiłeś dla Śląka i oby dalej Ci się wiodło!! Powodzenia Seba
~NordicThunder (2015-01-21 17:36:40)
Waldek Sobota w 2-giej bundeslidze FC St. Pauli .....
~Tęcza Warszawa (2015-01-21 17:13:33)
Mila, mówisz i masz ;)

https://www.youtube.com/watch?v=rD2q5KXfE84
~KONRAD (2015-01-21 16:37:49)
Sebastian Mila nie zaczynał piłkarskiej przygody w Lechii Gdańsk tylko w Bałtyku Koszalin.Obecnie Bałtyk gra w III lidze.
~koko (2015-01-21 16:34:51)
Należy pogratulować prezesowi i trenerowi, że za zawodnika którego chciano się pozbyć za darmo, udało się zarobić 1,5 mln. zł. To bardzo duży suckes biznesowy. Wydaje się, że Mila osiągnął ostatni peak w swojej karierze. Oby eksploatowanie go dodatkowo w kadrze nie zakończyło się dla niego kontuzją.

Czy to się komuś podoba czy nie, jest on zawodnikiem, który mocno zapisał się w hisotrii Śląska. Czy można go nazwać legendą?

Czy brak Mili będzie wiązał się z obniżeniem poziomu gry?
Do gry wraca Marco Paixao. Zwolnienie miejsca w środku wywoła zdrową konkurencję a kasa może zostać przeznaczona na zakontraktowanie nowego zawodnika, bądź wypożyczenie starego (mam nadzieję, że w klubie pamiętają o Sobocie).
Do piłkarzy w lidze został wysłany jasny sygnał od trenera Pawłowskiego - chcemy grać o europejskie puchary, stawiamy na zdrową konkurencję w drużynie. Wydaje się, że to wystarczy do sprowadzenia kreatywnego piłkarza z ambicjami.

Mila do Lechii idzie w celu skonsolidowania szatni, tyle tylko, że to nie jest człowiek z mentalnością lidera. Brak mu charyzmy. Co też pokazał swoim zachowaniem na sam koniec przygody w Śląsku.
Proponuje porównać jego odejście z odejściem Grodzickiego, który był wcześniej kapitanem w Ruchu Chorzów.

Powodzenia w ukochanym klubie, większość kibicóœ nie zapomni Twoich asyst, bramek i wielkiego udziału w MP!
Interista1981 (2015-01-21 16:25:42)
Równo rok temu po podobnej liczbie kolejek stratę do górnej ósemki mieliśmy podobną i każdy do samego końca chciał się łudzić, że jednak wskoczymy do grupy mistrzowskiej. Jak wyszło każdy widział. Lechię czeka prawdziwa wojna o dostanie się do górnej połówki, kandydatów jest wielu i nikt nogi odstawiał nie będzie, a tu trzeba dodatkowo nadrabiać straty i przeskoczyć w tabeli wiele drużyn, żeby tak się stało. Mimo wszystko sukcesu nie wróżę.
~jap (2015-01-21 16:20:58)
Ani slowa podziekowan dla druzyny, z ktora odniosl najwieksze sukcesy w karierze, ani slowa o trenerze, ktory pomogl mu byc znowu dobrym pilkarzem , ani slowa podziekowan dla KIBICOW SLASKA. Mamy za to slowa uznania dla dzialaczy Lechii poniewaz pomogli mu splenic marzenia. Ciesze sie, ze cie juz tu nie ma.
~prezes (2015-01-21 16:13:00)
Seba Ty już raczej dwóch kroków do przodu nie zrobisz.
Osobiście żegnam Cie bez żalu.
Ja wierzę mocno że idzie lepsze dla Śląska :)
~bum (2015-01-21 16:07:26)
Super Seba - już zaczynasz swój słowotok :). Kiedy powstanie w Gdańsku GTW ... i ty na jej czele pójdziesz do Mandziary po premie za utrzymanie się w lidze ? Tak jak robiłes to z Kazem i Dado w Śląsku w sezonie 2013/14.
W nocy teraz z Wrocławia przyszło ci Valencia uciekać :)
~LKz (2015-01-21 16:07:09)
Nie dziwi mnie ten ruch, ale smutne jest że bez słowa tak po prostu sobie poszedł.........
No ale cóż, Powodzenia Seba
~Darek (2015-01-21 16:05:49)
Tylko na wykonanie 2 kroków w przód raczej zabraknie czasu
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41