Pawełek: Baran miał dzień konia
Kontuzjowany Mariusz Pawełek spotkanie przeciwko Jagielloni oglądał z trybun, ale pokusił się o ocenę meczu.
Mariusz Pawełek: Bardzo się denerwowałem patrząc na to wszystko z góry, czekałem, aż piłka wpadnie wreszcie do bramki Jagiellonii, ale niestety tak się nie stało. Nie zasłużyliśmy sobie na tę porażkę, ale taka jest piłka nożna, trzeba to przełknąć. Czy zawiódł Flavio? Miał swoje sytuacje, których nie wykorzystał, zanotował w końcówce kilka strat, ale inni zawodnicy mieli wcześniej też dogodne okazje, po których powinniśmy wyrównać. Bramkarz Jagiellonii miał dzisiaj dzień konia – tylko tak to można określić.