Tadeusz Pawłowski: Chce mi się śmiać, gdy słyszę o kryzysie
- Zarówno Marco, jak i Flavio mówią, że potrzebują bramki, żeby się odblokować. Wiem to, bo również byłem graczem ofensywnym. Wierzę w swoich chłopaków - powiedział trener Tadeusz Pawłowski na konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem Zabrze.
Górnik Zabrze to klub o wielkich tradycjach. Chciałbym, żeby w końcu powstał nowy stadion, bo ta drużyna na to zasługuje. Co do meczu, to na pewno brakuje tych punktów z Jagiellonią, bo nasza gra była bardzo dobra. Zasłużyliśmy na trzy albo przynajmniej na jeden. Dlatego chce mi się śmiać, gdy słyszę o kryzysie. To nie jest kryzys, to brak skuteczności. Będziemy chcieli to udowodnić w sobotę. Zdaję sobie sprawę, że Górnik wygrał ostatnio w Łęcznej, choć u siebie dawno już nie zwyciężyli.
Czy bardziej skłania się Pan do tego, żeby w środku zagrał Hołota czy może Danielewicz?
Proszę mnie nie pytać o żadne personalia. Możemy rozmawiać na każdy temat, z wyjątkiem taktyki i składu drużyny.
Czy fakt, że graliśmy z Cracovią, która prezentuje podobne ustawienie taktyczne do Górnika, ułatwia przygotowania do tego spotkania?
To troszeczkę inne drużyny, bo Górnik gra dużo na wrzutki. W tej końcowej fazie ataku, grają trzema napastnikami. Wygraliśmy z nimi po dobrym meczu 2:0 we Wrocławiu. W wyjściowym składzie gra trzech obrońców, ale po stracie piłki jest ich piątka. Dla mnie to żadne utrudnienie, kto będzie lepszy na boisku ten, wygra mecz. Liczyć się będzie opanowanie środka pola. W tym tygodniu trochę zindywidualizowaliśmy treningi.
W ostatnim spotkaniu z Górnikiem przełamał się Flavio, czy temu również były poświęcone te treningi?
Zarówno Marco, jak i Flavio mówią, że potrzebują bramki, żeby się odblokować. Wiem to, bo również byłem graczem ofensywnym. Wierzę w swoich chłopaków.
Czy Szymon Przystalski będzie zawodnikiem Śląska?
[Do rzecznika] A on jeszcze nim nie jest? (śmiech). Jeżeli jeszcze nie jest, to wkrótce nim zostanie. Z tym że to i tak nie jest piłkarz, który wkrótce zagra. To zawodnik z przyszłością, liczę na niego, ale potrzebuje jeszcze czasu.
A co z Tanżyną?
Już nie trenuje z nami.
Skąd decyzja, że Dankowski jednak nie pojedzie na testy do Bundesligi?
Przeczytałem to w gazecie i chciało mi się śmiać. Dopóki będę trenerem Śląska, to żaden zawodnik nie pojedzie na testy. Jeśli jakiś klub, choćby z Bundesligi, chciałby naszego gracza, to proszę bardzo - niech wyśle oficjalne pismo, że przyjeżdżają skauci, wystawiam wtedy Dankowskiego od pierwszych minut i proszę sobie oglądać. Wysyłanie piłkarzy na tego typu testy, to ośmieszanie i poniżanie się.
Czy odpadnięcie Legii z Ajaxem wpłynie na naszą ligą?
Myślę, że nastąpi radykalna zmiana na korzyść Legii. Już w tej chwili zawodnicy Legii zapowiadają, że będą mogli się skoncentrować na lidze i Pucharze Polski. Jest to drużyna, która w Polsce będzie prawie wszystko wygrywała. Trener Berg nie będzie musiał już tak rotować składem.
Ale w półfinale będzie Śląsk?
Jestem optymistą. Uważam, że stać na walkę z Legią. Widziałem już wielkie kluby odpadające w pucharach swoich krajów - to tylko jeden mecz. Zrobimy wszystko, aby przejść dalej.