Paweł Barylski: W piłce potrzeba cierpliwości
slaskwroclaw.pl | skomentuj (2)
Paweł Barylski: Oczywiście wchodzimy w fazę kulminacyjną naszych przygotowań, którą rozpoczęliśmy po przyjeździe z Zabrza. Z Górnikiem rozegraliśmy fajne, ciekawe i widowiskowe spotkanie, ale dla nas nie przekładające się na punkty. Od razu rozpoczęliśmy przygotowania do ważnego dla nas dwumeczu z Legią Warszawa. Ten czas poświęciliśmy na krótką regenerację i dopracowanie kilku wariantów taktycznych. Jeszcze zastanawiamy się do końca, które z nich wybierzemy.
Postawiliśmy sobie wewnętrznie cele i na pewno będziemy chcieli je zrealizować, czyli bardzo dobrze się zaprezentować. Na pewno, jak zawsze w meczach tych dwóch drużyn, czeka nas teraz ciekawe widowisko. Legia pokazała już, że potrafi być silna w ofensywie. Tak samo jak Śląsk. My musimy jednak poprawić przejścia do defensywy i zacząć dzięki temu zdobywać punkty. Wiemy, że detale nad którymi pracujemy będą decydowały o naszych sukcesach w przyszłości.
Trochę ćwiczyliśmy elementy asekuracji w defensywie. Pracowaliśmy też nad wyjściami zawodników z ofensywy do formacji obronnej. To jest pierwszy krok, w piłce potrzeba jednak cierpliwości. Pracujemy nad tym, ale pamiętajmy, że zespół nastawiony na strzelanie bramek musi znaleźć ten balans w asekuracji i umieć się przestawić po tym jak piłkę przejmie przeciwnik. Nad tym pracujemy. Statystyki elementów piłkarskich przemawiają za naszym zespołem i wiemy, że nie możemy zmieniać naszej filozofii, a dalej podążać za dopracowywaniem detali.
W naszej filozofii nie może być mowy o oszczędzaniu się. Ten najbliższy mecz jest dla nas zawsze najważniejszy. Nie będziemy kalkulować, bo to nigdy, patrząc na historię tego klubu, nie wychodziło nam na dobre. W tym momencie najważniejszy jest mecz w Pucharze Polski, a po jego zakończeniu, o godz. 22, a może i później, najważniejsze będzie niedzielne spotkanie ligowe.