Zapowiedź meczu: Po wygraną na Łazienkowskiej
Gol Marco Paixao w końcówce pierwszego meczu 1/4 Pucharu Polski rozgrywanego we Wrocławiu zapewnił nam jeszcze przynajmniej 90 minut emocji. Już dzisiaj o godzinie 20.00 dojdzie do rewanżowego starcia Legii i Śląska. Cel? Ograć rywala i awansować do półfinału.
Wrocławianie w 2015 roku jeszcze nie wygrali. Trzy remisy – w tym ten z pierwszego meczu PP – i porażka to wynik poniżej oczekiwań. Słabsza postawa w lidze spowodowała,że Śląsk wypadł poza podium, a strata do lidera to już pięć punktów. Jak jednak, na wczorajszej konferencji prasowej, podkreślił Paweł Barylski - Ten najbliższy mecz jest dla nas zawsze najważniejszy. Nie będziemy kalkulować, bo to nigdy, patrząc na historię tego klubu, nie wychodziło nam na dobre. Tadeusz Pawłowski wielokrotnie podkreślał, że rozgrywki o Puchar Polski traktuje niezwykle prestiżowo. Jest to też najkrótsza droga do europejskich pucharów. Wydaje się więc, że ujrzymy dzisiaj najmocniejszy skład. Dobrą wiadomością dla fanów WKS-u jest powrót do kadry Lukasa Droppy – kartki otrzymane w ekstraklasie nie liczą się w rozgrywkach PP.
Legia do rewanżu ze Śląskiej przystępuje po pierwszym tegorocznym zwycięstwie. W miniony weekend podopieczni Henninga Berga wygrali na własnym stadionie z Podbeskidziem 3:0. Było to pierwsze zwycięstwo stołecznej drużyny w tym roku. Gola w tym spotkaniu zdobył Ondrej Duda. Słowak wraca do gry po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją. W dzisiejszych zawodach nie ujrzymy na pewno Ivicy Vrdoljaka i Jakuba Rzeźniczaka. Obaj pauzują z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Bramkowy remis na wyjeździe w roli faworyta stawia Legię. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego na pewno nie poddadzą się bez walki. Śląsk pokazał już w tym sezonie ekstraklasy jak grać przy Łazienkowskiej. Mimo że tamto spotkanie przegrał 3:4, to zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Jedno jest pewne. To będzie niezwykle emocjonujące przynajmniej 90 minut.
Początek meczu już dzisiaj o 20. Serdecznie zapraszamy do naszej relacji live, którą przeprowadzimy prosto ze stadionu Legii.