Bracia Paixao zaprzepaszczają szansę na Narodowy

05.03.2015 (22:45) | autor : Adrian Dana | skomentuj (43)


Śląsk Wrocław odpadł z Pucharu Polski z Legią Warszawa po rzutach karnych, które przegrał 1:3. Po dogrywce utrzymywał się wynik 1:1. W ekipie z Wrocławia rzutów karnych nie wykorzystali m.in. bracia Paixao.



 

Pierwszą połowę spotkania lepiej rozpoczęła ekipa z Łazienkowskiej. Legioniści gola zdobyli już w 4 minucie, ale w momencie podania Ondreja Dudy Michał Kucharczyk był na pozycji spalonej i sędzia słusznie nie uznał bramki. Po okresie lekkiej dominacji Legii Śląsk wyprowadził swoją pierwszą akcję, która od razu zakończyła się objęciem prowadzenia przez Wojskowych. Marco Paixao dośrodkował z prawej strony pola karnego, a Dusan Kuciak zamiast pozwolić wyjść piłce poza boisko wypiąstkował ją. Futbolówka trafiła na szesnasty metr do niepilnowanego Petera Grajciara, a ten ze spokojem posłał ją do bramki. Strzelenie gola ożywiło poczynania wrocławian, którzy zaczęli wyżej odbierać piłkę Legii. Natomiast po zawodnikach z Warszawy było widać lekką niemoc i brak pomysłu na stworzenie jakiejś sensownej akcji. Przez pozostałą część pierwszej połowy Legia próbowała nieudolnie zagrozić bramce Jakuba Wrąbla, który zachowywał się bardzo pewnie. Za to Śląsk oddał jeszcze dwa groźne strzały, ale słowacki bramkarz gospodarzy poradził sobie z nimi bez problemu. I tak na koniec pierwszej części gry na telebimach widniał wynik 0:1.

Na drugą połowę gry nie wyszedł już najlepszy strzelec ekipy z Łazienkowskiej Orlanda Sa, który był mało widoczny przez pierwsze 45 minut. W jego miejsce trener Henning Berg desygnował Michała Żyrę. Na usprawiedliwienie Portugalczyka trzeba powiedzieć, że koledzy z zespołu nie ułatwiali mu zadania jakim było zdobywanie bramek.

Po niecałych 8 minutach od wznowienia gry było można powiedzieć, że Berg wykazał się trenerskim nosem, ponieważ gola zdobył ledwo co wpuszczony Żyro. Strzelił on kapitalnie w dalszy róg bramki i Wrąbel nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji. Trzeba jednak przyznać, że wydatnie przy tej bramce pomógł Dudu Paraiba, który nie przeciął prostopadłego podania Dudy. Legia po strzelonej bramce nabrała wiatru w żagle i stworzyła sobie jeszcze parę groźnych sytuacji, ale żadna z nich nie zakończyła się zdobyciem bramki. Od 70 minuty mecz stał na bardzo niskim poziomie i ciężko było znaleźć jakikolwiek pozytyw w grze obydwu drużyn. Tym samym na Łazienkowskiej 3 czekała na nas dogrywka. Trzeba jeszcze odnotować, że Legioniści od 65 minuty powinni grać w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę powinien ujrzeć Dossa Junior, który na środku boiska wszedł od tyłu w nogi Marco Paixao.

W pierwszej części dogrywki jedyne emocje były w 105 minucie kiedy to w zamieszaniu w polu karnym Śląska piłka dwa razy odbijała się od słupka, a Lukas Droppa wybił futbolówkę sprzed linii bramkowej. Wrocławianie zmarnowali bardzo dobrą sytuację w 114 minucie kiedy to po akcji Lacnego z Pichem i strzale tego drugiego piłka trafiła po rykoszecie do Marco Paixao, ale ten źle ułożył stopę i piłka przeleciała nad poprzeczką. Więcej emocji w dogrywce już nie było więc zawodnicy przystąpili do serii rzutów karnych.

W serii rzutów karnych lepsza okazała się Legia 3:1. W Śląsku pudłowali ci jak dotąd niezawodni, czyli bracia Paixao, a także nowy nabytek Milos Lacny.

Legia – Śląsk 1:1, 3:1 w serii rzutów karnych (0:1, 1:1, 1:1)

Bramki: Żyro (53’) - Grajciar (12’)

Rzuty karne:
0:1 Hateley
1:1 Guilherme
1:1 M. Paixao
2:1 Pinto
2:1 F. Paixao
2:1 Duda
2:1 Lacny
3:1 Saganowski

Legia: Kuciak – Bereszyński, Astiz, Junior, Guilherme – Jodłowiec, Furman (112’ Pinto), Masłowski, Duda, Kucharczyk (101’ Saganowski) – Sa (46’ Żyro)

Śląsk: Wrąbel – Zieliński, Celeban, Pawelec, Paraiba (63’ Dankowski) – Droppa (106’ Lacny), Hateley, F. Paixao, M. Machaj (91’ Pich), Grajciar – M. Paixao

Żółte kartki: Furman (57’), Junior (65’), Duda (101’), Saganowski (104’) – Grajciar (60’)

Sędziował: Szymon Marciniak

Widzów: 21 464



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~kibic (2015-03-07 11:54:42)
Brawo swietny mecz.. skończcie już pisać te bzdety bo jeszcze ktoś weźmie to na serio.Niech wreszcie wygrają i wezmą się w garść,jak każdy tak będzie się dawał nakręcać to jeszcze kolejnych pięć kolejek bez zwycięstwa i po òsemce.
Arkon (2015-03-06 20:23:35)
Odpadli, bo odpadli, ale "polegli" z honorem, będąc równorzędnym partnerem dla Legii (a w I połowie znacznie od niej lepszym). Nie chowającym się jak większość "rewelacji" w tej lidze za podwójną gardą. Po takiej postawie, nawet porażka tak nie boli, bo z taką grą i postawą los się w końcu odwróci. Nie ma innego wyjścia. Oby już w niedzielę.
~Darek (2015-03-06 17:43:54)
Brawo, swietny mecz, dzieki za walke, a karne to loteria. Pokazcie w niedziele że macie jaja i ograjcie Legie pozamykacie buzie tym co tylko kłapia i narzekają. HEJ ŚLASK !!!!!!!!
~moni ka (2015-03-06 16:26:43)
pograjcie sobie 120 minut a potem strzelajcie karne, skoro bracia działali na korzyść \'przyszłego pracodawcy\' to Lacny również, z tego wynika też, że Duda strzelał na naszą korzyść, domyślam się, że 99% pomywaczy nigdy nie grała w piłkę. Mieli pecha i zabrakło im spokoju, po prostu nie wytrzymali ciśnienia,
~koko (2015-03-06 15:23:45)
~Niklot
głos kretowiska, kartofliska czy stolicy ?
~alex24 (2015-03-06 15:02:31)
Dajcie spokój z tym spiskiem bliźniaków. Po prostu fatalnie przygotowali się do tych karnych. Bardziej winiłbym sztab szkoleniowy, że nie poinstruował ich aby strzelali górą, bo Kuciak niemal zawsze broni nisko na nogach, w bardzo głębokim przysiadzie. Karne powinno się strzelać mocno i górą, bo wtedy jak nawet bramkarz "wyczuje", to i tak ma niewielkie szanse. Jeśli chodzi o Kuciaka, strzał dołem to szansa 50/50. Prędzej o spisek podejrzewałbym Dudu, który "odpuścił" przy bramce jak na życzenie. Kilka razy obejrzałem powtórkę i naprawdę nie wiem na co on liczył. Oczywiście na serio to daleki jestem od osądzania tak jego jak i kogokolwiek o sabotaż, niemniej trener powinien porozmawiać z nim na ten temat. Jedyną "korzyścią" z tego zachowania Dudu, może być wstawienie Dankowskiego na lewą obronę w miejsce Dudu do wyjściowej "11". Wczoraj w defensywie całkiem przyzwoicie radził sobie z Żyro. Nieraz, aż miło było patrzeć jak duży Michałek wściekał się po przegranych pojedynkach.
~kibicoo (2015-03-06 13:41:59)
Przegraliśmy i tyle w temacie.Dobra gra i takie tam pierdu-pierdu do roboty! a nie nakręcanie się o ładnej dla oka grze...PR już nie działa,punkty i jeszcze raz punkty,to nie łyżwiarstwo figurowe za efekty specjalne nie ma PUNKTÒW:(
~gosciu (2015-03-06 12:52:20)
@~JeszczePolskaNieZginęła
to nie prawdziwi kibice Śląska wylewają te wiadra pomyj na drużynę.
To wchodzą tu kibice ległej albo krety z ZL.
Zobaczcie ile razy Marco i Flavio wygrywali nam mecze i byli wybierani zawodnikami meczu na tej stronie po prawej.
Dość już biadolenia!
Wszyscy na stadion w niedzielę wspierać swoją drużynę!
Hej Śląsk
~Niklot (2015-03-06 10:46:06)
@WKS: kiedy widzę te biadolenie o III-ej lidze i kibicach sukcesów, mdli mnie... Pewnie należysz do grupy, która marzy o powrocie do III-ej ligi: bliskie wyjazdy, malinowe nosy, zadyma pod budką z piwem. Ludzie chcą w końcu dobrej piłki, a nie zbieraniny "frajerów"! Karne przy milionowej frekwencji przed telewizorem może marnować Gikiewicz albo Więzik, ale nie wielka błyszcząca gwiazda na firmamencie Pajszało... Kto, jak kto, ale Teddy powinien mieć większe wyczucie przy obsadzie karnych, wszak COŚ o tym wie...
~JeszczePolskaNieZginęła (2015-03-06 10:04:53)
Gramy najładniejszy dla oka futbol w Polsce, brakuje tylko skuteczności i szczęścia. Dlatego zaskoczony jestem wiadrem pomyj jakie kibice wylewają na swoich zawodników i trenera. Postępy w grze drużyny są widoczne, jest jakość i nie ustępujemy czołówce. Rozgoryczenie po porażce to normalna rzecz, ale wspierajcie drużynę, tym bardziej że piłkarze w każdej wypowiedzi was szanują i doceniają. Wczoraj Jakub Wrąbel został pierwszym bramkarzem Śląska, udane spotkanie w jego wykonaniu. Kamil Dankowski wszedł na świeżego Żyrę i sobie świetnie z nim poradził, czytał dobrze grę przeciwnika bez piłki a trenerowi zrobił niezły ból głowy z lewą stroną, co najważniejsze lewą stroną obrony. Tom Hateley robi robotę defensywnego i popełnia coraz mniej błędów forsując drugą linię przeciwnika, bardzo podobała mi się również asekuracja z jego strony pozycji Kamila Dankowskiego kiedy został wyciągnięty przez Żyrę. Paweł Zieliński widać wraca już do formy po przeziębieniu i mamy solidną prawą stronę mając na uwadze schodzącego do linii Piotrka Celebana kiedy Paweł wahadłowo porusza się po skrzydle. Mariusz Pawelec bardzo pewny w rozegraniu piłki pomiędzy obrońcami co bardzo cieszy. Lukas Droppa wydawało się że nie za dobrze się ustawiał i był często wyprzedzany, a w takiej sytuacji pracuje od razu rękoma i łapie głupie faule. Peter Grajciar więcej pokazuje się bez piłki do podań czym sprawia że druga linia przeciwnika się rozciąga i robi miejsce. Mateusz Machaj bardzo pewny siebie, grający niekonwencjonalnie, jednym zwodem dawał nam możliwość odegrania na skrzydło do wbiegającego Dudu, jednocześnie mając otwartą drogę na prostopadłe do Marco Paixao. Problem z Flavio Paixao to jego bardzo czytelne dryblingi po skrzydle, kiedy Paweł Zieliński go nie obiegnie to Flavio idzie na pchacza i często przegrywa starcia fizycznie. Kiedy Flavio łamał do środka w okolicach trzydziestego metra dawał nam więcej dobrego, brakuje nam przebojowości z jego strony. Marco Paixao stara się wracać po piłki pod pole środka i ładnie się z nią utrzymuje ale bez ruchu Flavio przed linię pola karnego zamykamy sobie możliwość wyjścia jeden na jeden i Marco odgrywa piłkę do defensywnego przed linię pomocy przeciwnika czym utrudniamy sobie z automatu rozegranie. Znęcać się nad wczorajszym konkursem jedenastek nie ma sensu bo jest to ruletka i pojedynek z samym sobą, co nie wyszło bliźniakom. Osobiście jestem za mocnym biciem jak pokazał Tom, a techniki Paixao nie brakuje i pozostaje niedosyt że bali się zaryzykować. Podkreślić jeszcze raz warto że Jakub Wrąbel broniąc karnego Dudy i będąc bliskim przy dwóch innych nabiera większej pewności co będzie procentować, a bracia myślę że zaczną bardziej stąpać po ziemi i liczę na ich złość boiskową już w niedzielę. Hej Śląsk!
~Tomislaw (2015-03-06 08:39:40)
najnudniejszy mecz w tym roku ... dobrze ze Legia wygrala, bedzie mozna sie skupic na lidze
~X (2015-03-06 08:04:06)
Karne to loteria dobry mecz Wrąbla pozdro dla "BEZSTRONNEGO" sędziego
~WKS (2015-03-06 07:00:01)
ps
chciałbym was zobaczyć strzelających karne, przy pełnej widowni i około miliona oglądaczy w tv, na bank byście "nie spękali" internety prosta sprawa, to chyba świadczy że większość z komentujących piłkę nożną zna tylko z tv a nigdy w nią nie grała
~WKS (2015-03-06 06:57:40)
ciągłe narzekania o wynik i grę, widać że wy nie pamiętacie 3 ligi, czyli wniosek jeden, przybyliście z sukcesami. jak na mnie z takim budżetem to i tak ponad stan wynik, pamiętając tamte czasy to co widze teraz jest dla mnie nagrodą za cierpliwość, a wy sobie dalej narzekajcie..
~lolo (2015-03-06 00:49:09)
Ja,osobiscie mam dosc opowiadan trenera o dobrej grze, dla mnie moga grac zle ,byle wygrywali
~Paweł (2015-03-06 00:46:25)
doszukiwanie się czegoś ze strony braci jest tutaj zdecydowanie nie na miejscu. Nie takie "gwiazdy" jak oni marnowali dużo ważniejsze rzuty karne. Natomiast wśród komentarzy tutaj znalazłem jeden, najlepszy od usera xxx i podsumowujący wszystko. Pozwolę sobie zacytować: "Zawsze przegrywamy jak frajerzy... nawet po tym jak lepiej wyglądamy na boisku i to odróżnia nas od ległej". Dokładnie to samo miałem odczucie, co więcej ja czułem, że tak będzie już po 1 połowie. Wynik mieliśmy ideał, wystarczyło strzelić drugą i legła by się nie podniosła, mielśmy ich na tacy a i tak czułem, że to legła będzie tego wieczora się cieszyć. Z drugiej strony jestem pewny, że oni na miejscu Śląska takiej okazji by nie wypuścili. To nas od nich dzieli: my zawsze na końcu przegrywamy jak frajerzy...
~jap (2015-03-06 00:34:30)
Trener przygotowal druzyne SUPER ale mamy krety w zespole.
~gosciu (2015-03-05 23:58:13)
@oglądacz
hehe, tylko że Legła też po nim jechała w 2. dogrywce (Marciniak! co? Ty...)

fakt, że bracia to frustracja, ale wiele meczów nam wcześniej wygrali...
~heh (2015-03-05 23:51:37)
@Interista1981
Jeden mądry. A reszta niech policzy ile punktów zrobiliśmy po bramkach braci w tym sezonie.
Sędzia swoje dorzucił. Biorąc pod uwagę ile mecz na tym kartoflisku kosztował sił i to że była dogrywka, to niepokazanie czerwonej kartki Juniorowi było kluczowym błędem. Ale co zrobić, takie życie. Już kiedyś pisałem, że pomyłki sędziowskie na przestrzeni całego sezonu wszystkim wychodzą na zero. Wszystkim, za wyjątkiem tych ciot z Warszawy.
~The Fan (2015-03-05 23:42:32)
Przestańcie sie mazać i zobaczcie jak te rozgrywki sa zorganizowane. legła i amika sa rozstawione i nie moga sie spotkać az do finału, bo co? miszcz i wicemiszcz ale jakie to ma znacznie w rogrywakch pucharowych. W zeszłym roku tez było rozstawienie na podstawie osiagów w lidze 1 z 3 i 2 z 4 jesli juz to powinni byc 1-4 i 2-3 ba zeby tego było mał zwycięzca pucharu i finalista lełga i Śląsk znalazły sie po tej samej stronie drabinki. kpiny a nie puchar. Dzisiaj ewidentnie sedzia trzymał ległe "na powierzchni" i tak jest w kazdym meczu. (inna sprawa ze sami sobie niepomoglismy. I jeszcze jedno- przestancie prosze kopac sie z koniem trenerze i zacznijcie punktowac w lidze nawet jesli to jest 1,5 za zwyciestwo( nastepne kpiny.) ps teraz obie panny skocza sobie w finale do gardeł, ale to tylko na osłode kibicom Śląska pozostaje.
~głosnik (2015-03-05 23:40:26)
kto strzela karne w srodek z lekkoscia strzału babci , kto marnuje 100 w dogrywce , kto cały mecz traci piłki i nic nie wnosi jako 2 z całego składu ano bracia paxaio , nasz Śląsk tak jak by grał w 9 z dwoma słupami z przodu, szkoda wysiłku reszty graczy i kibiców którzy byli w Warszafce przez dwóch braciszków , paxiao na ławke w najlepszym przypadku a najlepiej do rezerw obydwoje i niech flavio za raczke wexmie braciszesz marco
~kupiec56989 (2015-03-05 23:36:24)
marco !!! co ? ty sprzedawcooooo
~marco (2015-03-05 23:33:11)
marco dogadał się z ległą co do przyszłości za 4 miesiace i proszę pokaz jak grac dla przyszłej drużyny jeszcze braciszka namówił wielki kapitano
~palacz (2015-03-05 23:30:04)
na pale z tymi paxiaoo- zepsuli cały wysiłek drużyny -jeden wielki wstyd paxiaooo
~głodny (2015-03-05 23:28:20)
klony po rozmowie z warszafka wiedzieli co grać maja i mielismy dowod na boisku i w karnych, po co psuc nastroju w swojej przyszlej druzynie w ktorej sie bedzie za 4 miech - paxiao wstyd
~kibic (2015-03-05 23:19:03)
Po położeniu 3(trzech) kilo lodu znowu w ryj!.Co mnie obchodzi mecz w niedziele,największą frajdą było ich zlać u siebie...ide po lòd .
~ogladacz (2015-03-05 23:17:07)
szymon też pomagał legii jak mógł!!!
~xxx (2015-03-05 23:16:33)
Zawsze przegrywamy jak frajerzy... nawet po tym jak lepiej wyglądamy na boisku i to odróżnia nas od ległej
~ArsBeneMoriendi (2015-03-05 23:14:05)
Przeciez to bylo do przewidzenia. Ja nie wiem o co sie bulwersujecie? Marko biegnie przez srodek i ten ciul ma tylko zolta, masakra. A karne... to juz lepiej nic nie mowic.
mdoodek (2015-03-05 23:12:57)
@Mario WKS +1
Interista1981 (2015-03-05 23:11:05)
Co niektórym sugeruję przyłożyć, że dwa kilo lodu na parującego głowy, bo się zwoje spalą z przegrzania. Jazda po braciach Paixao, bo spieprzyli karne, a Marco nie wykorzystał dobrej okazji w dogrywce? Dużo lepsi niż oni partolili dużo lepsze okazje i wielu dużo lepszych niż oni jeszcze niejedną okazję spieprzy. Jeśli oceniacie przydatność zawodników na podstawie tego, że marnują czasem sytuacje to darujcie sobie oglądanie piłki, bo czeka Was wiele rozczarowań. Jak w niedziele Marco strzeli, to też będziecie po nim jechali? Szkoda tego, że odpadliśmy, ale takie rzeczy się zdarzają. Dwa remisy w ćwierćfinale, zdecydowały detale.
~ogladacz (2015-03-05 23:07:38)
szymon też pomagał legii jak mógł!!!
Mario WKS (2015-03-05 23:06:12)
Ty, pio, dwuch ?? dwóch baranie.
~Borys (2015-03-05 23:04:42)
I znowu w łeb.Szkoda że w karnych ,ale takich mamy SNAJPERÒW:(.
~jap (2015-03-05 23:04:39)
Wyglada mi na to, ze Paixao sa dogadani z Legia.
~lechia_gdańsk (2015-03-05 23:04:17)
ja bym na waszym miejscu odstawił tych braci gdzie pieprz rośnie, żal że taki ktoś ma opaskę kapitana a nie umie trafić z 8 metrów w najważniejszym momencie gry i dowala karniaka lekko i w środek żal żal żal
~lechia_gdańsk (2015-03-05 23:02:39)
ja bym na waszym miejscu odstawił tych braci gdzie pieprz rośnie, żal że taki ktoś ma opaskę kapitana a nie umie trafić z 8 metrów w najważniejszym momencie gry i dowala karniaka lekko i w środek żal żal żal
~wro (2015-03-05 23:02:16)
wygloadalo to jakby im sie nie chcialo sprzedali karne naprawde brakuje mi slow.jezeli chcemy myslec o wygrywaniu musimy kupic pozadnego napastnika i wymienic flavio bo to jest nieporozumienie !!!
~wro (2015-03-05 23:01:36)
wygloadalo to jakby im sie nie chcialo sprzedali karne naprawde brakuje mi slow.jezeli chcemy myslec o wygrywaniu musimy kupic pozadnego napastnika i wymienic flavio bo to jest nieporozumienie !!!
~pudło (2015-03-05 23:00:06)
pudłoxiaco tak powini mieć na nazwisko wielcy bracia
~TB (2015-03-05 22:59:03)
na ławkę z nimi i kara pieniężna za ten syf co el bracia grają, psują cały wysłek drużyny ://
~stablowiczanin (2015-03-05 22:57:13)
niech dalej ida po kase do prezesa wielcy bracia, caly mecz piach grali szkoda ze ;acny nie wszedl wczesniej , marco sorry ale po odejsciu milowego wielka gwiazda ale u siebie w chacie chyba, nie potrafi nawet nogi dostawic el capitano , na ławę z nimi a wygramy w niedziele
~pio (2015-03-05 22:54:48)
to nie prywatny klub klonow kto w koncu walnie piescia w stol ze Slask nie sklada sie z dwuch klonow !!!!!!!!!!!! dzikie Bogu jede pojdzie w cholere zaczna sie wyniki poki co to nic poza wrazeniem artystycznym
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41