Zapowiedź 23. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Przed nami 23. seria gier ekstraklasy. Już na pierwszy rzut oka widać,że najciekawiej powinno być we Wrocławiu i Poznaniu. Do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie lider z Warszawy. Przy Bułgarskiej zagrają ze sobą druga i trzecia siła ligi.
Kolejka rozpocznie się w Chorzowie. W sentymentalna podróż do stadion Ruchu uda się Jan Kocian trener Pogoni Szczecin. Portowcy na wiosnę jeszcze nie wygrali. Mimo to, wciąż liczą się w walce o czołową ósemkę. Komplet punktów z Niebieskimi jest więc koniecznością. Zespół Waldemara Fornalika znajduje się w strefie spadkowej i nawet jeśli wygra nie awansuje wyżej. Wieczorem przy ul. Bułgarskiej Lech podejmie Jagiellonię. Na papierze spotkanie wygląda niezwykle pasjonującą. Oba zespoły znajdują się na podium, oba depczą liderowi po piętach. W poprzedni weekend zarówno podopieczni Macieja Skorży, jak i zawodnicy Michała Probierza rozczarowali. Kto jest faworytem? Atut własnego obiektu i mocniejsza kadra większe szanse dają Kolejorzowi.
W sobotę czekają nas trzy mecze. Na początek odbędą się spotkania w Gliwicach i Krakowie. W małych derbach Śląska piast podejmie Górnik Zabrze. Jeśli gospodarze wygrają zbliżą się do swojego rywala na punkt. Dwie porażki i remis – tak wygląda początek 2015 roku w wykonaniu Wisły. Tym razem Biała Gwiazda zmierzy się u siebie z Zawiszą. Poziom frustracji Franciszka Smudy niebezpiecznie rośnie. Pod Wawel przyjeżdża jednak czerwona latarnia ligi. Bydgoski Zawisza mimo zeszłotygodniowej wygranej wciąż ma ogromną stratę do bezpiecznej pozycji. Rywalizacja kończąca dzień odbędzie się w Gdańsku. Nad morze udadzą się zawodnicy GKS-u Bełchatów. To ostatni gwizdek by podopieczni Jerzego Brzęczka włączyli się w walkę o pierwszą ósemkę. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Goście przed tygodniem po bardzo dobrym meczu odprawili z kwitkiem Wisłę. Obrońcy Lechii muszą mieć się na baczności. Arkadiusz Piech po nieudanej przygodzie w Legii trafił do Bełchatowa i regularnie wpisuje się na listę strzelców.
W niedzielę zobaczymy spotkania w Bielsku-Białej i Wrocławiu. Na początek pod Klimczok przyjedzie Korona Kielce. Podbeskidzie na własnym obiekcie łatwo punktów nie oddaje. Nie powinno to jednak robić wrażenia na zawodnikach Ryszarda Tarasiewicza,którzy w miniony weekend przyjechali z tarczą w Białegostoku. Wieczorne stracie Śląska i Legii będzie trzecim pojedynkiem obu drużyn w ostatnim miesiącu. Dwa poprzednie mecze, rozgrywane w ramach rozgrywek o Puchar Polski kończyło się remisem 1:1. Lepsi w rzutach karnych okazali się warszawianie i to oni zagrają dalej. Spotkanie we Wrocławiu jest więc idealna okazją do rewanżu. Szczególnie naładowani powinni być bracia Paixao. Obaj w czwartkowy wieczór nie trafili z metrów. WKS wciąż czeka na pierwsze wiosenne zwycięstwo. Legii ta sztuka udała się przed tygodniem. W tabeli sobotnich rywali dzieli pięć punktów. Zwycięstwo w Twierdzy Wrocław pozwoli podopiecznym Tadeusza Pawłowskiego bardzo zbliżyć się do lidera z Warszawy.
Kolejkę zakończy mecz w Łęcznej, gdzie miejscowi podejmą Cracovię. Pasy w trzech poprzednich meczach,mimo bardzo dobrej postawy, dzieliły się punktami. Górnik w minionej serii gier wygrał w Szczecinie z Pogonią. Gospodarze nadal realnie mogą myśleć o zakończeniu sezonu zasadniczego w czołowej ósemce.
Plan 23. kolejki T- Mobile Ekstraklasy
piątek, 6.marca
18:00 Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin
20:30 Lech Poznań – Jagiellonia Białystok
sobota, 7. marca
15:30 Piast Gliwice – Górnik Zabrze
15:30 Wisła Kraków – Zawisza Bydgoszcz
18:00 Lechia Gdańsk – GKS Bełchatów
niedziela, 8. marca
15:30 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Korona Kielce
18:00 Śląsk Wrocław – Legia Warszawa
poniedziałek, 9. marca
18:00 Górnik Łęczna - Cracovia