Zapowiedź meczu: Czas rewanżu
Zaledwie trzy dni muszą czekać kibice Śląska i Legii, by obejrzeć swoich ulubieńców w bezpośrednim starciu. W czwartkowy wieczór w Warszawie to fani gospodarzy mogli się cieszyć. Legioniści po serii rzutów wygrali i awansowali do półfinału Pucharu Polski. Już dzisiaj jest znakomita okazja do rewanżu.
To nie jest najlepszy początek roku w wykonaniu zielono-biało-czerwonych. W PP oba mecze kończyły się remisami, w lidze WKS zanotował porażkę i dwukrotnie dzielił się punktami z przeciwnikiem. W końcu też, po 364 dniach, padła Twierdza Wrocław. Przyznać trzeba, że nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwsze dwa miesiące 2015 roku. Znakomita pierwsza połowa w Warszawie pokazała,że Śląsk to nadal drużyna klasowa. To zespół,który nie boi się grac piłką, który stwarza sobie wiele bramkowych okazji. Problem tkwi jednak w skuteczności. Tadeusz Pawłowski nie zmienia wiele w składzie. Dzisiaj będzie musiał jednak znaleźć zastępstwo dla Mateusza Machaja, który nie zagra z powodu nadmiaru żółtych kartek. Do składu wraca natomiast pauzujący ostatnio Lukas Droppa.
Odpadnięcie Legii z europejskich pucharów sprawia, że Henning Berg nie musi już tak rotować składem, jak to miało miejsce w pierwszych wiosennych kolejkach. Rezerwowa jedenastka, wystawiana na ligowe starcia, zawodziła. Legioniści w 2015 roku wygrali dopiero przed tygodniem. Na własnym boisku odprawili z kwitkiem Podbeskidzie Bielsko-Biała. Nieco słabsza postawa w poprzednich seriach gier nie przeszkodziła jednak stołecznemu klubowi w utrzymaniu pozycji lidera ekstraklasy. Jakiej Legii możemy się dzisiaj spodziewać? Wydaje się, że norweski szkoleniowiec Mistrzów Polski nie będzie ryzykował i zagra najmocniejszą możliwą jedenastką. W niej pewnie znajdzie się miejsce dla Ivicy Vrdoljaka i Jakuba Rzeźniczaka. Obaj nie wystąpili w czwartkowym spotkaniu z powodu kartek.
Jesienne starcie obu zespołów śmiało może pretendować do spotkania sezonu 2014/2015 w T-Mobile Ekstraklasie. Śląsk przegrał ten mecz 3:4, ale zostawił po sobie znakomite wrażenie. Nie będziemy mieli nic przeciwko, jeśli dzisiaj obejrzymy widowisko stojące na podobnym piłkarskich poziomie i zakończone zwycięstwem zielono-biało-czerwonych.
Serdecznie zapraszamy na spotkanie szczególnie Panie, które w dniu swojego święta mogą zobaczyć swoich ulubieńców w akcji. Początek meczu już dzisiaj o godzinie 18:00.